Dowcipy

  • Pogrzeb - wdowa chowa swego męża. Grabarz pyta: - Ile lat miał mąż? - 98. - A pani ile ma? - 97. - To opłaca się pani wracać do domu?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pijany męszczyzna wchodzi do autobusu w ktorym jest pełno murzynów. (mowcie pijanym glosem). A co tu kur... a palilo sie?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    - lubisz mnie? - lubię. - a za co? - za cycka złapać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co jest lepsze od zrzucania dzieci w przepaśc? Łapanie ich na dole na widły.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie grają w golfa. Jedna z nich uderzyła piłeczkę, chciała prosto, poszło w lewo. Niedaleko stojący obserwator żeńskich zmagań zgiął się w pół, wsadził dłonie pomiędzy uda i wrzasnął. Babka podbiegła do niego przerażona: - Ja bardzo pana przepraszam, ale to było doprawdy niechcący! Facet dalej jęczy, kobieta próbuje załagodzić zdarzenie: - Jestem fizykoterapeutką, może będę w stanie panu pomóc! Facet dalej jęczy. Ona rozpięła mu rozporek i rozpoczęła masowanie. Po 5 minutach pyta: - No i jak, pomogło? - Bardzo przyjemnie, ale kciuk nadal boli. Idzie listonosz po górach i spotyka bacę grzebiącego w ziemi. Pyta: - Baco, a co robicie? - Misom. - A co? - Gó*no z zimiom. - A co z tego będzie? - A listonos. Listonosz wkurzył sie trochę, ale poszedł sobie dalej. Następnego dnia, gdy szedł przez góry, znów spotkał bacę grzebiącego w ziemi. Pyta się: - Baco, a co robicie? - Misom. - A co? - Gó*no z zimiom. - A co z tego bedzie? - A listonos. No to listonosz już porządnie wkurzony poszedł do miasta na posterunek policji. Tam powiedział, że w górach siedzi baca, miesza gó*no z ziemią i mówi, że powstanie z tego policjant. Więc policjant poszedł w góry i spotyka bacę. Pyta się: - Baco, a co robicie? - Misom. - A co? - Gó*no z zimiom. - A co z tego będzie? - A listonos. - A nie policjant? - Ni, za mało gó*na. Chwali się jeden biznesmen drugiemu: - Wiesz, jaka sekretarkę zatrudniłem? Zrobiła mi porządek w biurze, o wszystkim pamięta, a w łóżku jest lepsza od mojej żony! Minął pewien okres, ten drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, żeby firma chodziła jak w zegarku. Mówi do kolegi: - Stary. Pożycz mi tej swojej sekretarki ma miesiąc. - No problem - mówi tamten. Po miesiącu spotykają się. - I jak? - Miałeś rację. Przypilnowała wszystkiego. No, może w jednym się pomyliłeś: - W łóżku nie jest lepsza od twojej żony...

  • http://www.dailymotion.pl/video/x2dwp2_kabaret-hifi-winka_shortfilms.2010-11-01, 15:37Ale każdy po jednym :).2010-11-01, 15:40Zmarła teściowa... Na ceremonii pogrzebowej zięć klęczy i tuli się do policzka teściowej... Żałobnicy znając napięte relacje zięcia z teściową podchodzą i pytają... - Widzę, że pogodziłeś się z teściową przed jej odejściem... - Nie, nie oto chodzi... jak się dowiedziałem wczoraj, że umarła to piłem ze szczęścia z kumplami całą noc, a teraz mnie tak głowa napier*ala a ona taka zimniutka...2010-11-01, 15:43Przybiega Małgosia do mamy: -Mamo, mamo, Jasio obgryza dziadkowi paznokcie. -Jasiu, przestań obgryzać dziadkowi paznokcie! Za chwilę... -Mamo, mamo, Jasio dalej obgryza dziadkowi paznokcie. -Jasiu, przestań obgryzać dziadkowi paznokcie! Za moment... -Mamo, mamo... Jasiu! Bo zamknę trumnę!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Siedzi dziadek na ławce a babcia też ma sandały...