Ośmiu kandydatów na prezydenta

Dyskusja dla wiadomości: Ośmiu kandydatów na prezydenta.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Od trzech dni próbuję zagłosować na p. Kwaśniewskiego - po raz pierwszy! - i nie mogę. Jest blokada. Chyba rzeczywiście Gwizdała sprzedał się Lijewskiej. I Romanowi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do admina, czy można zresetować posty Przemysława (brzmi plebejsko )? Stary facet ma problem z sobą, więc przenosi go do netu. Nie dla frustratów!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Podaj przykład jego plebejskiej frustracji A. Z tą starością też chyba dałeś ciała.

  • Ćwir ćwir. Kto chce się zmierzyć z aktualnym wodzem musi porzucić socjalistyczne myślenie. Rządzenie to nie rozdawanie -- rządzenie to pomaganie zarabiać oraz niewtrącanie się w interesy prywatne. Po pierwsze nie zabierać. Po drugie nie rozdawać. Po trzecie dobrze organizować.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bez telewizji drodzy Panowie tylko o słowie Ramię się zegnie gdzieś tak w połowie. Bez telewizji drodzy Panowie kandydaci Nic z "Budowniczym" nie wygracie. Nawet najpiękniej śpiewane strofy Że źle jest, że droga to do katastrofy. Chociaż pieśń wasza z prawdy nie zbacza W czasie koncertu widownia pusta -- brak słuchacza.

  • Szanowny Panie Przemysławie, krótko o poruszonych watkach:1. Zawsze jest sens wyrównywać szanse "słabszych" - nawet gdy są dobrzy :)Wartość, na podstawie której nasi uczniowie zdobyli drugie miejsce na Dolnym Śląsku, to średnia arytmetyczna (bardzo niewdzięczna dana - dlatego też "bawiąc się statystyką", zestawiam ją zawsze z medianą i modalną, to tak przy okazji). Jeśli np. uzyskano średnio 50% punktów to wartość ta wynikać może z wyników 60% i 40%, ale też 90% i 10%. Warto wspierać tych, którzy mają i 10%, i 40%. I tyle.2. Program, z którego zdobyłem kasę na projekt "SOS" nie dopuszczał możliwości pozyskania pieniędzy na np. edukację pod tytułem " Poprawa bezpieczeństwa w ruchu drogowym. " 3. Program sfinansowania (a właściwie dofinansowania) opiekunów powstających "orlików" istnieje. Zrobiłem już, co trzeba.4. Wyjazd do teatru czy muzeum wynika z realizowanego programu zajęć. Edukacja teatralna czy muzealną nie kończy się na spektaklu. Spektakl dopiero ją zaczyna. Na lekcjach - niestety - najczęściej nie ma czasu na luksus niespiesznej interpretacji. Czy znowu oberwę za MEN, że programy do... ?5. Pana zdania o - cytuję - "przyznawaniu "szemranych nagród" na święta edukacji i dzień nauczyciela" nie podzielam. Dura lex, sed lex. Systemu oświaty Pan nie poprawi, ja też nie. Nie mam czasu. System nagród obowiązuje też w innych branżach. I dobrze. Niechęć do nauczycieli jest dziwna. Byłem nauczyciele i jestem z tego dumny. 6. Pisze Pan: "Jestem zdecydowanym przeciwnikiem żłobków i przedszkoli państwowych". A ja jestem przeciwnikiem uznawania a'priori, że coś jest "be" albo "cacy". Z zasady. Ja jestem zwolennikiem dobrych (świetnych) przedszkoli. A to czy będą publiczne czy prywatne, to zupełnie inna rzecz. Wtórna.7. Próbuje mi Pan chyba dokuczyć (?) pisząc: "Jedno rzuca się bardzo Panie Dariuszu - nie trzeba Nic o Panu wiedzieć aby się domyślić że jest Pan nauczycielem. Cała para w ten sam gwizdek".Po pierwsze, nie rozumiem, o co chodzi z tym gwizdkiem (w kontekście bycia nauczycielem). Po drugie, mnie rzuca się bardzo, że jest Pan bardzo niezadowolonym z naszych lokalnych realiów przedsiębiorcą. Dlaczego Pan nie chce zmienić tej rzeczywistości?! Dlaczego nie podjął Pan próby... zostania prezydentem naszego pięknego miasta, skoro zazwyczaj... wie Pan lepiej?Byłem nauczycielem, Jestem urzędnikiem samorządowym, profesjonalistą. Odważyłem się na start. Chcę wygrać. To wszystko.Do blondynki:A ja nie wolę Bogusia Nowaka - nigdy nie dał rady przeanalizować wszystkich uchwał na spotkaniach radnych przed sesjami. Bo to nudy - powtarzał. Prezydent musi się zajmować tysiącami takich nudnych spraw. Czy Pani tego naprawdę nie rozumie? Czy sobie robi przysłowiowe jaja?Pozdrawiam wszystkich i zapraszam: www.dariuszkwasniewski.pl

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dla mima wszystko jest nudne co nie dotyczy jego interesu czego dał przykład.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przynajmniej jeden z kandydatów potrafi zejść z piedestału i porozmawiać z internautami. Brawo, panie Darku!

  • Panie Dariuszu, bardzo mi miło że zechciał Pan odpowiedzieć. Abym był dobrze zrozumiany nie jestem wrogiem pozyskiwania pieniędzy unijnych. Ponadto doskonale rozumiem mechanizmy tam panujące. Dofinansowania celowe, to coś co albo bierzesz albo nie i basta. Tak jak kiedyś. Tam rzucili kaszankę a tu papier toaletowy. Pana osobistej winy w tym nie ma. Doceniam szczerze Pana wysiłek i jego efekty. Jednak właśnie to ukierunkowanie wydatków z góry powoduje że kupujemy rzeczy nie zawsze najpotrzebniejsze. Należy pamiętać że część wydatków musimy ponosić z własnej obywatelskiej kieszeni. Tyle od zera do punktu 5. Punkt nr 5 - wielokrotnie o tym pisałem i poddawałem w wątpliwość taki okazjonalny system doceniania wysiłku niektórych nauczycieli. Ponoć żyjemy w kraju o ustroju kapitalistycznym. Proszę uczciwe przyznać mi rację że nie istnieje budżetowy program nagradzania całych rzesz pracowników pozabudżetowych z okazji ich świąt. Murarzy, hydraulików, stolarzy, ogrodników sklepikarzy, restauratorów, kowali ślusarzy itd itp. Tu kwalifikacja jest prosta. Dobrze pracujesz dostajesz wypłatę, jeśli nie to nie dostajesz. Taki system motywacji jest po pierwsze skuteczny po drugie sprawiedliwy. Ciągłe motywowanie podwyżkami i nagrodami w zasadzie nigdy nie osiągnie końca. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. /wymaga on tych potrzebujących, tych oceniających, tych rozdających /Tu się różnimy Panie Dariuszu. Jednak ja szanuję Pana za wykorzystywanie aktualnie panującego prawa i zastanych reguł. Punkt 6 -Nie nazwałem żadnego z tych podmiotów jako be ani jako cacy -- odniosłem się jedynie do uwolnienia budżetu od inwestycji komercyjnych. Jakim niewątpliwie są żłobki i przedszkola. To takie dzienne hotele dla maluchów. Zaproponowałem tu na okres przejściowy / do czasu wzbogacenia się mieszkańców / lekką interwencję państwa polegającą głównie na zdjęciu opłat z tych rodzajów działalności gospodarczej. /To taka forma uwolnienia się od kosztów. Punkt 7 - Panie Dariuszu, bardzo przepraszam jeśli tak to Pan odebrał. W żadnej mierze nie miałem w zamyśle Pana urazić. Jednak jeśli sam Pan poczyta co pisał rzuca się że to wszystko dotyczy szkolnictwa. Sam fakt że odważył się Pan na wymianę ciosów z takim jak ja jest dla Pana ogromnym plusem. Ja Przemysław chcę po prostu wiedzieć czy jeśli Pan wygra będzie lżej i lepiej. Jest Pan urzędnikiem i bardzo dobrze, ja nie nadawał bym się do takiej roli / to tak na marginesie / Niemal trzy lata temu postanowiłem pisać o tym co moim zdaniem jest w Polsce niewłaściwe. Z nadzieją przywitałem PO - I marzę aby ta nadzieja nie pękła jak bańka. Dawno zdałem sobie sprawę że w naszym kraju jest coś nie tak. Kilka milionów emigrantów, ogólna bieda, bardzo zawiłe prawo, brak kwoty wolnej dającej przeżycie, wokoło długi długi długi. / państwa dług wewnętrzny i zewnętrzny a do tego deficyt, samorządy lokalne na kredytach. Niech Pan sam oceni to obiektywnie ile jeszcze tak można. Przecież to co jest teraz to w prostej linii wtórna nacjonalizacja poprzez coraz nowe opłaty. Przeczytałem Pana Program i według mnie nie jest źle -- jednak Pana konkurent głosi hasło "Po pierwsze mieszkańcy " - było by bardzo wskazane iść tą drogą jednak w drugą stronę. Jeśli nie ma Pan nic przeciwko w Poniedziałek zaproponuję poruszenie tematu o gospodarce, firmy prywatne a Bolesławcu. Pozdrawiam i dziękuję za poświęcenie swego czasu.2010-11-01, 20:13Ja również zapraszam Państwa na swoje strony - tam jest wszystko co boli Polaków. http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Podoba mi się jak p. Kwaśnieski ulega manipulacjom grafomana i mu odpisuje. Nie ma Pan czasu na coś bardziej produktywnego. O ile czytam Pana teksty to Przemysława omijam. Skąd Pan ma tyle czasu...

  • Drogi Pisarzu!Szybko myślę..., szybko piszę. Ot, cała tajemnica :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobre, jednak ja ten czas poświeciłbym Rodzinie... więcej dystansu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja też wole byc z rodzina iboje sie patrzac na ich obietnice ze wszystko bedzie po staremu nic sie nie zmieni. Nasze dzieci beda szukac pracy daleko.

  • Ćwir ćwir rodzina ważna jest. Jednak czasu mało. Pisarz ma dystans i dlatego musi się ukrywać pod anonimem. Szybkie myślenie to jednak zaleta. Nie każdy takową posiada. Każdy kontakt z wyborcami to kroczek w przód.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Te Kamil! To zostań prezydentem a nasze dzieci będą miały pracę na miejscu. Za minimum 10. 000 zł miesięcznie. Tylko marudzić potraficie...