Powinniście się wszyscy leczyć. Przemysław na pitolenie o wszystkim i o wszystkich. Zabrać Panu komputer i oddać biednym dzieciom – lepiej z tego skorzystają, póki Pan jeszcze nie zwariował Pro_pain na zawiść i drobiazgowość. Kupić Panu worek do wyżywania się, póki Pan jeszcze nie wali w ścianę.
Przemysław o wyborach i kandydatach
-
-
A ja stanę po stronie Pro_paina. Z komentarzy, które pisze mało, które odnoszą się do meritum sprawy, bardziej czepia się niejakiego Przemysława z godłem Unii. Pozwoliłem sobie zajrzeć na stronę, czy blog, jak zwał tak zwał. Na początku rzuca się w oczy wielka kierownica z formułki i w ogóle rzuca się wszystko. Takie oczo-je... , wiecie co dalej będzie. Blog jak blog. Coś tam o polityce, czasem wiersze. Mickiewicz i Wałęsa w jednym. Na tyle materiału, parę komentarzy, rewolucji nie widać. Lepiej prosperował by blog jakiegoś nastolatka dotyczący używanych sedesów niż ten, niby o zwykłym obywatelu. Co do tego ostatniego zgadzam się w 100% Zwykłość razi, podobnie jak razi cała strona. Co do II. Przemysław to czołg z klapkami od konia, czasem tyldy z nim pogadają no i Pro_pain, na każdym kroku ściga Przemysława zawracając mu co rusz uwagę. Pro_pain wyluzuj. Przemysław nie zaśmiecaj tak forów, jako, że często sam czytam II, uważam, że wszędzie widzę Przemysław i logo UE. Męczysz chłopie jak kac_kupa. A później tylko śmierdzi. A ze smrodu nie wiele pożytku.
-
Proponuje założenia bloga o Przemysławie. Jako, że i tak ciągle o nim gadamy, to będzie ciekawsze niż nudna polityka. Pro-pain będzie go redagował, a Przemysław dostarczał materiałów w postaci swojej szeroko uzdolnionej osoby. Mirek masz rację. Blog jest straszny, sam zajrzałem. Dlatego ten nowy blog będzie ładniejszy. I w tle flaga UE. Pro-pain tam będziesz mógł dać pole do popisu. To tak żartem, ale powiem wam, że dużo ciekawszy był by blog o Przemysławie niż o tym, co on tam pisze. Polityka jest teraz wszędzie. Kampania, wybory i tak w kółko. A taki blog, ile ludzi by przyciągał na portal. Co Pan na to Przemysławie i Pro-painie?
-
Ludzie dajcie już spokój. Później Przemysław będzie mnie obrażał, albo wysyłał tyldy w moją stronę. Ja już nic nie piszę w stronę Pana P (chyba nic), bo szkoda i mojego czasu i nerwów Pana P. Niech dalej działa i tworzy. Każdy ma swoje hobby. Co do blogu, to szkoda czasu. Są ciekawsze rzeczy, osoby do opisywania. Na przykład, jakimi mechanizmami rządzą się fora. Po dłuższym czasie dochodzę do wniosku, że wypowiadanie się na portalach żadnych korzyści nie przynosi. Lepiej uderzać czasem w worek, albo ścianę niż wyżywać się na biednym Panu P. Proszę mi wybaczyć Panie Przemysławie P1956 :).
-
Proponuje założenia bloga o Przemysławie. Jako, że i tak ciągle o nim gadamy, to będzie ciekawsze niż nudna polityka. Pro-pain będzie go redagował, a Przemysław dostarczał materiałów w postaci swojej szeroko uzdolnionej osoby. Mirek masz rację. Blog jest straszny, sam zajrzałem. Dlatego ten nowy blog będzie ładniejszy. I w tle flaga UE. Pro-pain tam będziesz mógł dać pole do popisu. To tak żartem, ale powiem wam, że dużo ciekawszy był by blog o Przemysławie niż o tym, co on tam pisze. Polityka jest teraz wszędzie. Kampania, wybory i tak w kółko. A taki blog, ile ludzi by przyciągał na portal. Co Pan na to Przemysławie i Pro-painie?
-
Ale to już było i nie wróci więcej, po co się powtarzasz (? ) Dajcie spokój z głupotami. Wypowiadajcie się na temat, a nie na temat osób :)
Kolejna osoba nawiedzona :). -
Co się poddajesz? Na forum można wyrażać swoje zdanie pisać co się chce. Jak Przemysław się denerwuje, to niech zajmie się uprawą słonecznika, a nie walką na forach. Nie chcesz bloga założyć? Jak się kiedyś zdecydujesz, to chętnie zajrzę i wtedy Cię poprę J Dobranoc.
-
Spadać na drzewa świry!
-
Żadne świry. Wkleiłem świadomie dwa razy to samo, bo uważam dalej, że pomysł na blog jest dobry. Może jak będę tak często pisał na forach to samo, to w końcu ktoś to zauważy. Może Ty? Nie spinaj się tak. Dobranoc.
-
Żadne blogi, żadne dyskusje. Załóżcie sami. 3 razy z :)
I nie piszcie już o Panu Przemysławie, tylko na temat. Później będzie się na mnie Pan P wyżywał, że to przeze mnie ludzie gadają o nim, zamiast o tym co pisze... -
Wracam do gabinetu leczyć chorych. Tutaj na forach coś ich mało. Wyżywanie to normalna rzecz, ludzka. A tak fajnie się zaczęło. Szkoda, że Przemysław nic nie pisze. Jak coś to czekam we Wiedniu.
-
Pro-pain czego się boisz? Więcej dystansu do internetu. Mogą sobie gadać co chcą. Nie zawsze masz rację, ale też nie zawsze źle mówisz. Po tym co widziałem, co pisał Przemysław, to on oprócz siedzenia we własnym fotelu, nie widzi nic innego. Ludzie też go często krytykują a Ty go cały czas. Krytyka zmusza do działania. Swoją drogą to co widzę, to może być ciekawe zajęcie, życie internetem.
-
No no, nie ma co. Fan Club Przemysława rośnie. Co by nie gadać zobaczyło by się chętnie ten konkurencyjny blog. Tam jest kierka a tu pewnie dla odmiany będzie pług.
-
Widzu daj spokój. Konkurencyjny. Na to nie ma szans. Z takim produktem nie wygrasz. Po za tym, tam masz nowoczesną kierownicą. A na nowym blogu miałby być pług. Z takim zacofaniem. Fan club może teraz założymy? Z jednej strony zdjęcie Pana Przemysława, z drugiej Flaga Unii i tak po mieście będziemy chodzić. A za nami z tyłu pług będzie jechał.
-
NARESZCIE! Pro_pain dostałeś po gębie i jeszcze kopniakiem poczęstwała Cię P. Elżbieta. Zabolało, mocno zabolało, spieniłeś się, spociłeś, dlatego dzisiaj tak śmierdzi w Bolesławcu, zapomniałeś się umyć brudasie. Wyznaję zasadę "leżącego się nie kopię' ale. Dostaniesz jeszcze jednego kponiaka, to propozycja, Pro_ pain, zmień swój "Nick" na bardziej oryginalny: może. 1. Pieniacz -będziesz zawsze pamiętał żeby uzupełnić dozownik z wściekłą pianą. 2. Skunks - może nie zapomnisz się umyć. 3. G... k - bradziej swojsko, odwierciedlenie Twojego poziomu, stylu bycia. A teraz czekam na komentarz, tylko się nie porzygaj ok.