Gdyba to była kara za traktowanie pracowników, to 80% zakładów ....
Spłonął zakład produkcji zniczy w Szczytnicy
Dyskusja dla wiadomości: Spłonął zakład produkcji zniczy w Szczytnicy.
-
-
Współczuję pracownikom którzy tam pracowali.
-
Sowa i Lolo - no to teraz możecie się cieszyć -według was po pożarze największego pracodawcy w okolicy, Szczytnica będzie kraina powszechnej szczęśliwości. Jakim to trzeba być jełopem...
-
Żal pracowników.
-
No ta ja ci rzycze pracy w tym siedlisku szczescia Mandragoro i wtedy pogadamy!
-
Jak posiedzisz w domku bez pracy całą zimę to zmienisz zdanie Sowo.
-
Komon barbi lets goł party, am a barbi gorl in the babi lorld!
-
Weźcie się do roboty a nie piszecie bzdury o polityce jakiejs to wo ogole nie jest temat... żal mi was! Ci co pisza o polityce to nie tu!
-
Ja tam pracuje i nie narzekam jest jak jest nikt nikogo nie zmusza jak komuś nie pasuje to nie musi tam pracowac! Przestańcie szukac dziury w całym! Stało się i po co te głupie komentarze! A Ty SOWA wez sobie słownik i naucz się piac jak do szkoły miałeś pod górkę! Nikt Cię tam nie trzymał na siłę a kara każdego spotka w swoim czasie i na Ciebie też przyjdzie pora!
-
Mam pytanie. Skąd dysponowane były jednostki na teren pożaru?
-
Zapytaj rzecznika prasowego komendy psp he he.
-
Mówcie co chcecie ale to już drugi pożar w tym zakładzie po tamtym się podniosła ale teraz... Tragedia dla właścicieli a szczegulnie dla tych tam pracujących przed świętami dla niektórych jedyne źródło utrzymania.
-
Mandragoro... nie napisałem że mnie to cieszy... nikt nikogo nie zmusza tam pracowac... a tak poza tym przezyło sie tez fajne chwile w tym zakładzie.
-
Wielka TRAGEDIA a niektórzy sobie z tego żartują :-( yle ludzi tam pracowało a teraz co? Właścicielki RADE też mi bardzo żal przecież to dorobek całego jej życia!
-
Tylko debile cieszą się z cudzego nieszczęścia. Ja tam pracowałam teraz na sezon i 2 lata temu i nie mam szefowej nic do zarzucenia a to, że krzyczy ja się nie dziwie bo ten zakład to jej życie jeśli ja bym miała taką firmę i tylu pracowników to chodziła bym z biczem bo różni ludzie pracują niektórzy zamiast się cieszy, że mają prace chodzili tam jak za kare. Szefowa to silna kobieta i na pewno się nie podda. Ja mam nadzieje że jeszcze tam na sezon nie raz będę pracowac.