Co powiecie Panstwo o mieszkania TBS w Bolesławcu? Czego można się tam spodziewać?
Mieszkania tbs
-
-
Ot dobry temat. Czego można się spodziewać po TBSie tego że będziesz czekał na mieszkanie latami co z tego że przy wypełnianiu podania jest miejsce na wypełnienie o sytuacji mieszkaniowej jak oni w ogule nie biorą tego pod uwagę ktoś czeka po 6 lat na mieszkanie z dziećmi a ktoś złoży podanie pół roku przed wydawaniem mieszkań i je dostanie a tłumaczą się tym że komisja w pierwszej kolejności oddaje mieszkania tym co czekają najdłużej nawet od 2006r ot sprawiedliwość! Nie patrzą że masz dziecko i siedzisz z nim w małym pokoiku że dziecko rośnie i też potrzebuje swojego kącika bo szanowni państwo zapewne nie mają takich problemów bo ich stać na to żeby wziąć kredyt i kupić mieszkanie a ty zwykły człowieku możesz pomarzyć o tym. Zarobki niby to tez "powinni" brać pod uwagę ale jak by tak było że patrzeli by za sytuacje mieszkaniową i zarobki wiele młodych ludzi nie miałoby problemu z mieszkaniem. Za każdym razem kiedy tam pójdę słyszę co innego czyli co? Nikt nie wie czym tak na prawdę kieruje się komisją być może wszystko idzie po znajomości bez tego teraz nic nie zrobisz. Gdy tylko zwolni się jakieś mieszkanie wysyłają zawiadomienia do wszystkich, którzy czekają np na kawalerkę i robią głupią nadzieję wielu ludziom nasuwa mi się pytanie dlaczego nie wyślą tego do tych, którzy są na liście rezerwowej wtedy mieli by mniej podań do "czytania" i ludzie nie mieli by nadzieji a tak i tak dostaniesz odmowę. Trzeba powiedzieć tez że mieszkania TBSowskie wcale nie są tanie i co roku drożeją. Dużo więcej dobrego by zrobili jak by częściej budowali mieszkania a nie tyle pieniędzy wydawali na np fontannę w rynku, która żadną rewelacją nie jest. Podobno chcą zatrzymać młodych ludzi tu ale niby co robią w tym kierunku? Jak na mieszkanie czekasz latami chcesz założyć rodzinę to też musisz mieć warunki a państwo tu takich nie zapewnia nic dziwnego że ludzie wyjeżdżają z rodzinami bo tu niczego dobrego im nie zaoferują. Po tbsie nie spodziewaj się niczego dobrego bo oni co chwilę kręcą i mydlą ludziom oczy jak by przeciętnych ludzi było stać na kredyt mieszkaniowy nie składali by papierów tam gdzie niby pomagają heh ciekawe w czym.
-
Fajnie sie G rozpowiedział na ten temat ;) bardziej pytam o warunki jakie można zastać po otrzymaniu mieszkania, jakie jest ogrzewanie, itp itd?2010-10-10, 19:37Kwestia kredytu to tylko kwestia wyliczeń banku, to co płaci się na czynsz czy tego podobne, to możnaby przeznaczyć na ratę spłaty własnego mieszkania czy domu. Wg wyliczeń banku przeciętnego Kowalskiego na to nie stać. Ale G dobrze mówisz, gdyby ludzi było stać lub gdyby mieli możliwości inne niż TBS to większość ludzi by z tego skorzystała.
-
Gorzej jak już zamieszkasz w takim mieszkaniu. Na Wąskiej panuje wilgoć, bo ściany są z gipsu. Pani dyrektor MOPSU nie mogła sie doczekać, kiedy wyprowadzi się bo ciągle miała grzyb w domu. Na Piastów i Śluzowej ciagle cieknie i zamakają z dachu mieszkania. Tak jak nie ma odpowiedzialnych za różne remonty w mieście, tak nie ma odpowiedzialnych, aby porzadnie przypilnować budowlańców. Wszystko odbywa się tylko na papierze, nikt w TBS nie patrzy na ręce, chyba tylko wtedy jak w nie trzeba coś dostać. Jest bardzo dużo nie zadowolonych wspólnot mieszkaniowych z zarzadzanie przez TBS. Ta firma nie ma gospodarza ani znającego się na budowlance fachowca. Lepiej wziąć kredyt, kupić mieszkanie i go spłacać. Nigdy nie zamieszkałabym w TBS, ani nie chciałabym aby oni zarzadzali naszą wspólnotą. Wam też nie radzę.
-
Mieszkanie dostajesz w białych ścianach w kuchni masz kuchenkę(nie wiem czy można zmienić na gaz) w łazience masz albo wanne albo brodzik to chyba zależy od mieszkania są panele jak rezygnujesz i chcesz zdać mieszkanie musi być oddane w takim stanie jak przyjąłeś kaucję wpłacasz najpóźniej w dniu podpisania umowy kaucja zależna od metrażu. Ogrzewanie raczej z sieci ale jest w to wliczona woda zimna i ciepła, prąd i gaz to ile naciągniesz tyle zapłacisz. Niestety banki nie dają tak chętnie kredytów jak kiedyś w jednym musisz mieć chyba 40% wkładu własnego w innym wysokie bardzo zarobki w innym wołają co innego pod hipotekę ludzie boja się brać bo praca teraz wszędzie jest nie pewna a wiadomo że szybciej dostaniesz kredyt kiedy masz umowę w pracy na bardzo długi okres inaczej raty nie wynoszą 600zł a po parę tysięcy a zakłady pracy nie dają umów na taki długi okres bo się boją sami. Była sytuacja że w jednym mieszkaniu była zrobiona kuchnia w zabudowie i ktoś rezygnował wtedy ten co miał dostac mieszkanie musiał się dogadać z tamtymi właścicielami czy zapłaci za tą kuchnie czy oni mają wszystko wyciągać ale tak się przeważnie nie zdarza bo nowe mieszkanie dostajesz bez niczego tylko kuchenka brodzik albo wanna.
-
G... opowiada same bzdury... Zarobków wielkich nie mam, znajomości żadnych też nie ale ku memu zdziwieniu 2 lata temu otrzymałem mieszkanie... mieszkam w kawalerce i źle nie jest, w płaconym miesięcznie czynszu masz ogrzewanie i wodę oraz nieczystości... Nie narzekam na mieszkanie choć plac zabaw między dwoma blokami położonych zbyt blisko od siebie to poroniony pomysł... Brak parkingów ( a w sumie ich mała ilość - utrapienie ). Dzieciaki drą gęby latem od rana do nocy ale trudno - jak komuś się nie podoba to droga wolna... Niedopłata po sezonie - magiczne słowo - dopłaciłem kupę pieniędzy za nadmierną ilość zużytej energii cieplnej ale nie wierzę w to bo nie należę do zmarzlaków - trudno, przeżyłem choć teraz będę bardziej wnikliwie przyglądał się temu wszystkiemu... W mieszkaniu pojawia się po 2 latach wilgoć choć wietrzę na okrągło... Generalnie - tbs to szansa na własny ( niby ) kąt dla tych, których nie stać na kupno - czy otrzymasz czy nie - chyba loteria bo nie wszyscy mają znajomości ( patrz na mnie )... Nie narzekam, mieszka mi się dobrze i mam ok sąsiadów choć pojedyncze jednostki nadają się na wykopki... w delikatnym znaczeniu... Mieszkałem z rodziną kupę lat i teraz od dwóch lat jestem niezależny... nie narzekam bo narzekają Ci, którzy tak naprawdę mieszkali w norach a teraz kiedy mają ciepły kąt i warunki na spłodzenie potomka to wszystko nagle im się nie podoba... Czego spodziewać się po tbsie? Tego, że na początku jak zaczniesz mieszkać lawinowo będą rodziły się sąsiadom dzieci ale to tylko pozytyw... w końcu bez skrępowania wszyscy mogą oddawać się baraszkowaniu... Mieszkania tbs to naprawdę szansa ale jak ktoś ma zamiar bawić się w nowobogackiego to niech lepiej weźmie kredyt i buduje się albo kupi mieszkanie do remontu... G - opowiadasz niestworzone historie... dowiedziałem się, że kilku moich znajomych dostało w tym roku mieszkania i super - będę miał fajnych sąsiadów - oni też nie mają znajomości i kolosalnych zarobków, też są zaskoczeni... do tego szczęśliwi bo czekali ponad 2 lata - jak ja... Pozdrawiam.2010-10-10, 21:07Widać G jakie masz pojęcie bo tutaj nie ma gazu...
-
Wiem co mowie bo tez tyle czekam na mieszkanie i zarobki sa za nadto na 2 pokojowe a mimo to nadal czekam koles zlozyl pol roku temu i dostal i co? Powiedzialem ze nie wiem czy mozna zmienic na gaz wiec czytaj uwazniej baco.2010-10-10, 22:00Zreszta baco nie wiesz w jakich warunkach ja zyje i z kad u mnie to oburzenie wiec na ten temat zamilcz.
-
Zamilczę, tylko staraj się pisać po polsku, Może obcokrajowcom ciężej dostać?
-
W sumie to informacje myślę przydatne wszystkim "marzącym"wyrwać się od rodziców i chcących mieszkać na swoim. Ale to co mówicie o kredytach i pracy to prawda, kilka dobrych lat temu jeszcze praca była względnie "stała", teraz juz tak nie jest więc banki niechętnie daja długoterminowe hipoteczne kredyty, wiem troche bo prowadze działalność i zróżnymi ludźmi się rozmawia. Można to szybciej spłacić ale to kosztuje dodatkowo, jak ktoś ma to z 30letniego kredytu może w 15-18lat spłacić. Niestety też przeciętnego Kowalskiego na to nie stać, pracuje, zarabia z 1000-1500 i rachunki opłacie, trochę skonsumuje i nie myśli o przyszłości, niestety. Ceny nieruchomości przez 10lat poszły przynajmniej 2x w górę, i sie ludzie przejechali, komu udalo się kupić to jest zadowolony, reszta... czeka, na zdolność kredytową albo na Lotto...
-
TBS jak buduje tak buduje, szybko i pewnie najtańszym kosztem ale jak coś Ci się nie będzie podobało to możesz zrezygnować... Jak miałbym płacić miesięcznie po 1100 zł raty za kredyt, czynsz plus media = 2000 zł - kaplica... myślę, że budownictwo tbs to dobry pomysł bo jak wspomniałem - płacisz i mieszkasz w spokoju pomijając nieodpowiednie dostosowanie co niektórych sąsiadów... choć narzekać mógłbym to nie będę tego robił bo czekałem na mieszkanie jak na zbawienie, głód mi w oczy nie zagląda a gdybym wcześniej ( o mały włos ) kupił mieszkanie to teraz kwiczałbym gdyż bez uszczerbku dla budżetu osobistego można spłacać kredyt zarabiając co najmniej 5000 zł miesięcznie a ja do takich nie należę... Tak więc mimo jakiś tam mankamentów - jestem u siebie, dobrze żyję z sąsiadami i jestem zadowolony, że udało mi się tutaj zamieszkać.
-
W stu procentach zagadzam się z Bacą, też mieszkam w TBSie od kilku lat i wszystko, co napisał jest prawdą :) łącznie z niezbyt trafnym pomysłem placu zabaw miedzy blokami i lekką wilgocią w mieszkaniu :( no, ale jednak pierwszy raz słyszę, żeby przeciekał dach na śluzowej - a mieszkam właśnie na śluzowej :).2010-10-11, 16:14A i paneli też nie widziałem - ani u siebie, ani u sąsiadów :(.
-
Marku... panele są w dwóch ostatnich blokach podobno ale tam podczas ostatnich ulew nieźle zachlupało chałupy... balkony w tych nowych blokach to niewypał bo małe zaś te okienka na samej górze między dachówkami - porażka - ciemno tam będzie ale jak wspominałem - Ci co tam się wprowadzą wygrali podobnie jak my los na loterii dlatego narzekali też nie będą ( przynajmniej na początku )... Dach przeciekał bo sam widziałem jak naprawiali... Mam nadzieję, że tam koło nowych bloków też zrobią plac zabaw ponieważ: 1. Jak nie zrobią to tamta dziecinada przyciśnie tuta i dopiero będziemy piali z rozpaczy - nawet ochronniki słuchu nie pomogą... 2. Jak zrobią to dziecinada tutejsza pociśnie tam - nowym to przeszkadzało nie będzie bo będą zbyt szczęśliwi mieszkankiem albo pracami nad poczęciem potomka... :)
... a my będziemy szczęśliwi bo trochę spokoju będzie... zbyt piękne aby miało być prawdziwie ale jak to mawiają - myśl pozytywnie he he... Powinni też do tamtych bloków drogę poprowadzić bo jak wszystko zacznie jeździć tą jedną nieszczęsną co my - to ło matko... -
Fakt, jakoś nie zwróciłem uwagi na te nowe bloki :) więc nie za bardzo nawet wiem jak wyglądają :) Ale nowy plac zabaw to doskonały pomysł - bo sezon letni jest dla mmnie istnym koszmarkiem :(
No i na drogę też bym nie liczył :(.2010-10-11, 17:08A, że nowe bloki zostały zalane - to przykre :(. -
A co wy sie dziwicie ze zalewa chałupy jak deszcz pada :( przecież to jest Tanie Budownictwo Mieszkaniowe a co tanie to nie znaczy dobre. Kilka dudków dacie to naprawią. Przykre ale prawdziwe.
-
A kkto sie dziwi?