Czy przy ul. Kubika pod murami kościoła budują "amfiteatr". Nastawiali tyle ławek, jak by połowa miejskich spacerowiczów i meliniarzy miało się spotykać w jednym miejscu i oglądać przedstawienia wyborcze?
"amfiteatr" przy ul. Kubika
-
-
Miały być ogrody wiszące a jest miejsce konferencyjne :).
-
No właśnie wczoraj jak to zobaczyłem, to pomyślałem, że msza teraz pod kościołem będzie xD Temu kto to projektował, się nieźle nudzić musiało..;/
-
To proste - oszczędzano na drzewkach:D
-
To jest rekompensata braku miejsc parkingowych. Nie można postać (autem) ale można posiedzieć: ).
-
Ale jak tam może powstać amfiteatr? Nie wiem czy dobrze kojarzę ale tam nie ma miejsca na takie cuda :-///.
-
Nie ma Lotosie, po wyborach niektórym zmieni się optyka i zobaczą wszystko w normalnym kształcie :).
-
Ale na tym maleńkim placyku jest ponad 20 ławek. Tj więcej niż na dworcu autobusowym. Po co?
-
U nas "władze" to jak coś budują, to tak konkretnie, po Polsku. "Zastaw się a pokaż się". Te kostki granitowe z tyłu za rynkiem, nowe "rondo" na K. Miarki, itp. A niemożna Na przykład odremontować alejek przy Bobrze i Rajskiej... Albo postawić paru ławeczek pod wiaduktem i zrobić sezonowo otwarte muzeum budowy wiaduktu w wieży, możliwy by był zjazd naprzeciwko Orlenu, mała droga z parkingiem i tam ławeczki, kosteczka. Nad wodospadem pod wiaduktem byłyby śmietniczki, czysto bez porozbijanych butelek, alejki dla rowerzystów. Niemcy i turyści mogli by sobie zajechać i podziwiać tą budowle. Latem można by przyjść nad wodospad pomoczyć nogi w rzece, jak za łepka z rodzicami, lody u Rybaka. Ale wiadomo to już daleko od centrum, tego by nie było tak widać. Ilu by tam wyborców przychodziło, nie opłaca się.
-
No można by można, ale nie wszystko naraz, nowi kandydaci na prezydenta i radnych obiecują cuda różne i na pewno to zrobia. Zobaczysz będzie pięknie. :).
-
Nad wodospadem pod wiaduktem byłyby śmietniczki, czysto bez porozbijanych butelek... fantazja...
-
Kasa na pierdoły zawsze jest a na edukację, kulturę i to zawsze brak... budżety cięte... ale mamy ławki... co to gimnazjaliści będą mieli gdzie posiedzieć... i... co kto lubi... i na co uczniaka stać...
-
Ten sam cyrk w parku ze stawem. Ławek tyle, że się zliczyć nie da...
-
Ławki są dla dzieciarni, którą księżulo wyprosi za przybycie na niewłaściwą mszę.
-
Ujadacie jak porzucone psy! Niech skończą remont plant. Niech przyjdzie wiosna, wtedy cały zielony teatr ożyje, tak, że klapniesz z zachwytu dupskiem na ławce, których jest dla Ciebie za dużo (sic! ).
- 1
- 2