Drugie ujęcie.
Chemiczne smugi na niebie
-
-
Okolice Lipiany - A4... ulubiony punkt w którym mijają się jednocześnie samoloty we wszystkich kierunkach :-).
-
?
-
?
-
~Anonim napisał(a): ?
Widac ze piloci grali w kolko krzyzyk.
-
Okmiany -po drugiej stronie drogi też grają :-) drogo im wychodzi ta zabawa podobno 40000 tyś dolarów 1 godzina lotu 1 samolotu.
-
Jak zdjęcia są z dziś, to najpóźniej w czwartek ''jelitówka''.
-
@open minded et consortes
zajelibyście się lepiej wyjaśnieniem realnego problemu, odwiecznego już, dotykającego każdego z nas, a szczególnie dzieci.
Dlaczego krasnale szczają do mleka?
-
To nie Krasnale, tylko Skrzaty-to takie dobre duszki przyrody, co wiedzą, że kwaśne mleko dobre na chemtrailsową jelitowkę :D.
-
Chemiczne smugi wystepuja i jest wiele dokumentow na ich temat (ktorych oczywiscie nie zobaczycie w telewizji). Chrzescijanie nie musza sie jednak tego obawiac. Slowo Boze mowi rowniez, o karze dla tych, ktorzy w czasach obecnych niszcza ziemie.
-
Prawda ty tu swoich poronionych prawdziwości nie produkuj, wy od setek lat głosicie "gówno prawdę" i za odstepstwa od tej waszej "gówno prawdy" setki tysiecy ludzi zakatowaliście na śmierć, a to za kacerstwo, a to za herezję a to za czary, at za to, że za głośno mówili, Galileuszy, Giordanów Brunów itd.
Ja tam wierzę w Skrzaty szczające do mleka, a nie w popaprańców od "gówno Prawdy", lecz się.
-
~Ania napisał(a): Prawda ty tu swoich poronionych prawdziwości nie produkuj, wy od setek lat głosicie "gówno prawdę" i za odstepstwa od tej waszej "gówno prawdy" setki tysiecy ludzi zakatowaliście na śmierć, a to za kacerstwo, a to za herezję a to za czary, at za to, że za głośno mówili, Galileuszy, Giordanów Brunów itd. Ja tam wierzę w Skrzaty szczające do mleka, a nie w popaprańców od "gówno Prawdy", lecz się.
Saesa omentien lle! :* Lle quena i'lambe tel' Eldalie? :*.
-
www.chemtrailswielun.blogspot.com/2010/08/gdzie-sie-podzia-rumianek.html.
-
Dobry link powyżej, najlepszy dowód dla niedowiarków, ja moge jeszcze jako dowód dodać, że wczoraj miałem Srakę gigant!
Kupiłem sobie pizzę w małym sklepiku na Starzyńskiego i bach, sraka jak stąd don Niujorka.
Kiedyś nie było chemitrailsów, od czasu do czasu przeleciał jakiś Ruski z Trzebienia czy innej Krzywej, nie było chemitrailsów i sklepiku malutkiego na Starzyńskiego nie było, nie było chemitrailsów i sraki nie było.
Wszystko to przez te chemitrailsy sraka też inna niż kiedyś, wielka i bezzapachowa. Kiedyś było lepiej.
Mam nadzieję, że mój wpis będzie w przyszłości wklejany jako kolejny dowód, z Bolesławca, że chemitrailsy i opryski z Boingów to nie zaden wymysł niedouczonych głupków.
-
Dobrze gada, dać mu wódki! :).