Całą dobę... będą się pijaczki miały gdzie zbierać.
Plac przy Przedszkolu nr 7 otwarty całą dobę
Dyskusja dla wiadomości: Plac przy Przedszkolu nr 7 otwarty całą dobę.
-
-
BRAWO! Pijaczki i tak się tam zbierali, a teraz nasza dzielna Straż Miejska nie będzie miała zamkniętej furtki aby interweniować :)
Już wpisuję w komórkę nr telefonu do Straży, w razie "W" dzwonię i będą działać. -
No właśnie straż miejska zamiast wlepiania mandatów kierowcom może trochę popilnować w godzinach wieczornych i nocnych.
-
@ przedpośtcy. Straż wiejska w nocy wszelkie zgłoszenia ma w dipie - gdyż, poniekąd, azaliż, wżdy, mnóstwo ani na likarstwo nie pracuje. Policja za to ma dipie zgłoszenia 24h na dobę z powodów sobie znanych. Praktyczna rada - założyć wysokie napięcie na płot (alternatywnie kamery z netem) I podpisać umowę z firmą ochroniarską (przyjadą w 3 min od zgłoszenia). Można w ostateczności rzucić klątwę 8 stopnia (odrzucanie od alkoholu) ale to trochę nieludzkie Niehumanitarne, szkodzące w dłuższym okresie interesowi RP.
-
Załóżcie monitoring.
-
Tak samo jak na Łukasiewicza, tam monitorin jest.
-
... ale jakie to populistycznie i wizerunkowo wspaniałe - gest magistratu dla mieszkańców. Skończy się jak z Plantami - dużo szumu, kolosalne pieniądze, nagrody i ordery a dziś... chwastowisko z trawskiem po pas. No ale przecież liczy się efekt tu i teraz...
-
Hołota.
-
No to interwencja portalu skuteczna ale głupia, po wakacjach ten plac bedzie do kapitalnego remontu... Gratulacje!
-
Zgadzam się z ~anty, już wyobrażam sobie jak ten plac będzie wyglądał po wakacjach, szkoda mi dzieci które po wakacjach wrócą na zniszczony plac zabaw, z drugiej strony miasto idzie na łatwiznę, zamiast budować place zabaw dla dzieci, takie ogólnodostępne, lepiej otworzyc place przy przedszkolach i do tego jeszcze odpowiedzialnością za te place obarczyć dyrektorów przedszkoli.
-
Czy naprawde nie ma innych miejsc do picia alkoholu? Czy tylko Przedszkole do tego sie nadaje? Czy to jest jakaś ich melina?
-
Szkoda pań - wychowawczyń, bo każdy dzień pracy będą teraz zaczynały od sprzątania śmieci (głównie flaszek i puszek) z przedszkolnego placu zabaw. Może plac powinien być zamykany o 20-tej? W nocy rodzice z dziećmi raczej nie będą tam przychodzili, żeby się pobawić...
-
Najgłupsza decyzja jaką mogli podjąć "nasi" urzędnicy. Zgadzam się jest to z naszych podatków, ale nie trafiło do prywatnej posesji, tylko do publicznego przedszkola, z którego usług korzystają nasze dzieci. Ja jako rodzic chciałabym, aby podczas zabawy w przedszkolu moje dziecko było bezpieczne. Rozumiem też rozpacz mieszkańców, ale przecież mogą atakować Pana Prezydenta, aby zorganizował im jakiś plac zabaw, a nie sadził drzewka i stawiał ławeczki w miejscach, z których korzystają w większości miejscowi menele (no kto chodzi np. posiedzieć na ławeczce za Kościołem przy ul. Chyba Kubika). A jeśli chodzi o przedszkola to utrzymują się one w ogromnej mierze z pomocy rodziców i nauczyciele i dyrekcja naprawdę dbają o warunki w jakich uczą i bawią się dzieci, również Panie z Przedszkola nr 7.
-
Inne przedszkola mają ten sam problem. Imprezy odbywają się we wszystkich ogrodach przedszkolnych - może kary dla "tych użytkowników" powinny być dokuczliwe np. sprzątanie w odpowiednich ubraniach pod nadzorem Straży Miejskiej - niech wszyscy zobaczą wandala.
-
W państwie dupokratycznym należy zagadać problem do czasu naturalnego zakończenia działalności. Placówki oświatowej - podpalenie i pożar. W nienawistnej i zdehumanizowanej dyktaturze problem rozwiązuje się gumowaną osiemdziesiątką. (masaż pleców do konsystencji czarno granatowej czego państwu życzę z całego serca). Jak długo wytrzyma system w którym najprostrza sprawa urasta do rangi wrzoda na dipie?
- 1
- 2