Eee... bez przesady... ja jakoś układów żadnych nie miałem a dostałem 2 lata temu mieszkanie... teraz dużo moich znajomych dostało mieszkania w nowych budynkach iteż niczym sie nie wyróżnia ani nie ma układów... trzeba cierpliwie czekać a nadmieniam, że zanim ja dostałem to 3 razy moje wnioski odpadały jak sie coś zwolniło. Jeżeli ktoś nie ma o tym pojęcia to lepiej niech się nie wypowiada bo wśród nowych lokatorów będzie prawdopodobnie i bezdomny... też ma układy? Nie żartujcie sobie.
Nowe mieszkania w Bolesławcu
Dyskusja dla wiadomości: Nowe mieszkania w Bolesławcu.
-
-
Jak za komuny, kolejka za mieszkaniami. W 2007 r. złożyłem w TBS wniosek i nic. Zdążyłem kupić sobie swoje. Porażka, jednak życzę powodzenia czekającym w kolejce i dużo wytrwałości.
-
Do ireny zeby dostac mieszkanie w TBS trzeba spelniac odpowiednie warunki finansowe co jest rownoznaczne z tym ze na pomoc na MOPS juz nie mozesz liczyc bo masz za duze dochody. A jak ktos dostal mieszkanie i noga mu sie powinela to dlaczego ma nie skorzystac z owej pomocy. Obys ty nie musiala isc nigdy do MOPS-u i prosic sie o marne grosze. Ja zlozylam wniosek rok temu i dostalam bez zadnych znajomosci i ukladow.
-
Mieszkania mieszkaniami a znów jak co roku przyszła zima i znów TBS ma głeboko w d. Ie swoich mieszkańców na parkingi przed blokiem nie można wjechać - czy nie można wysłać na chwilę ciągnika z pługiem który by zgarnął zalegający śnieg? Czy może płacąc ponad 600zł czynszu mamy to sobie robic sami? Jako zarządca TBS nie ma sobie równych w olewaniu mieszkańców.
-
To normalne... koleiny śnieżna, breja po kostki... ścisk z powodu nadmiaru samochodów itd. Parking mieli budować z boku a jak do tej pory go nie widać... przybędzie mieszkańców i zaostrzy się codzienna walka o miejsca parkingowe...
-
Ja czytam wasze wpisy, to mam odruch wymiotny :( nie wiem jak można tak się zachowywać, co was obchodzi kto jakie ma mieszkanie, ile płaci, gdzie pracuje i co pali na swoim balkonie :) ja mieszkam tu pięć lat i nie mam pojęcia czym zajmują się moi sąsiedzi, mam nadzieję, że z wzajemnością i prawdę mówić g... mnie to obchodzi :) wszyscy wsadzają swoje nochy w cudze sprawy i to jest obrzydliwe.
-
Gienek to nie jest normalne, jak ktoś mieszka w domku to odśnieża sobie sam a jak sie mieszka w bloku to jest to obowiązek zarządcy i nie robi łachy bo bierze za to kase.
-
Ja wiem ale chodzi mi o to, że normalnością jest zalegający śnieg.
-
Ok, musimy sie wypatrywać wiosny hehe.
-
Gienek i franek - słownik ortograficzny w łapę, a nie sąsidów podglądać i zarządcy się czepiać :) a jak wam nie pasuje, to sami odśnieżcie - bo pewnie dwa stare grubasy jesteście ;).
-
Grubasem to na pewno nie jestem... słownik w łapę? Ciekawe bo pani z polskiego zawsze mnie chwaliła... byłbym wdzięczny gdybyś pokazał mi błędy rażące Twe cudowne oczka... ja nie za Straży Miejskiej :).
-
Razi mnie Twoja interpunkacja :) poza tym, to, że czepiasz sie jakiejś palącej dziewczyny - niech se pali ile chce i co chce :) no, i ten bezdomny, który ma zostać naszym sąsiadem - to nie są mieszkania MOPSu i sam dobrze wiesz, że trzeba mieć odpowiednie dochody :) nie mówię, że bezdomny ich nie ma - ale przecież jakby miał, to mógłby wynająć sobie mieszkanie, a wtedy nie byłby bezdomny :) jeżeli chodzi o parking - zima ma takie prawa i chyba wszyscy powinniśmy wykazać trochę zrozumienia :).
-
Kamil... czepiasz się mojej interpunkcji a czy w j. Polskim występuje zwrot "niech SE pali"? Jak zauważyłeś nie mam nic przeciwko bezdomnemu, moje przesłanie było kontrą na tzw. "układy", które się komuś zarzuca nie znając realiów... chyba zgodzisz się ze mną, że bezdomny raczej nie może ich mieć gdyż do tej pory nie byłby bezdomnym? Aa... co do interpunkcji to domyślam się, że nie podobają Ci się moje kropeczki? Tak myślałem ale to nie jest podstawa abym musiał spać ze słownikiem... Pozdrawiam... :).
-
Kolokwialzm był celowym zabiegiem literackim, mającym na celu ukazanie prostej natury tego problemu :) a jeżeli chodzi o potencjalnego bezdomnego - nie rozumiem Twojej kontry, gdzyź potencjalny bezdomny - przyjmując, że ma pracę, bo musi przecież mieć dochody nie byłby pewnie bezdomnym :) a jeżeli dostał mieszkanie bez dochodów - a tak raczej należałoby spojrzeć na bezdomnego - to dopiero ma układy :).
-
Kolokwialzm był celowy :) a jeżeli chodzi o bezdomego - pracujący nie byłby bezdomny, bezdomny bez dochodu nie dostałby mieszkania :).