Na chłodno o straży miejskiej

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czas już na spokojny komentarz w tej sprawie. W cywilizowanym kraju służby porządkowe wiedząc że w jakimś miejscu odbywa się większe niż zazwyczaj zgromadzenie ludzi już zawczasu zadbały by o zorganizowanie parkingu i tak pokierowały by ruchem aby nikomu to nie sprawiało kłopotu. Niestety Jeleniogórska straż miejska wolała pójść inną drogą. Zamiast pomagać postanowiła maksymalnie utrudnić życie przyjezdnym. Zadała sobie trud sprowadzenia lawet i dokonała próby zmasowanej akcji przeciw kierowcom. Takie zachowanie służb publicznym przeciw mieszkańcom nie mieści się w kanonach postawy obywatelskiej. A już osobliwie teatralny występ jednego ze strażników symulującego groźny wypadek z niczego tylko po to aby maksymalnie dokuczyć innemu człowiekowi zasługuje na potępienie. Późniejsze komentarze komendanta straży miejskiej Jeleniej Góry świadczą o zdecydowanie negatywnym stosunku tych służb do obywateli. Potwierdza to słuszność wniosków obywateli o likwidację straży miejskiej.2010-12-08, 15:55http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/ / materiał źródłowy /.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Likwidowanie po przez przejechanie? Przemysław a może to organizator nie zadbał o miejsca parkingowe i nie poinstruował gości gdzie należy bezpiecznie zaparkować? Jak do Ciebie przyjedzie klient i zaparkuje na środku drogi do Łazisk, to chyba zwrócisz mu uwage.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Możliwości werbalne Pana Nowaka to my już znamy, ale znamy też Straż Miejską, czyli nadgorliwych ludzi skrzywdzonych przez los poprzez nieprzyjęcie do Policji - więc prawda jak zwykle leży pewnie gdzieś po środku...

  • "W cywilizowanym kraju służby porządkowe wiedząc że w jakimś miejscu odbywa się większe niż zazwyczaj zgromadzenie ludzi już zawczasu zadbały by o zorganizowanie parkingu i tak pokierowały by ruchem aby nikomu to nie sprawiało kłopotu"Przemysławie, czyżbyś chciał ,aby SM za publiczne pieniądze pomagała organizować prywatne spotkanie? to takie... "niepalikotowe" ;) Już widzę ten Twój "forumowy krzyk" gdyby bolesławiecka SM pomagała w obsłudze spotkania "Ruchu Poparcia Romana". Niby tylko zapewnienie miejsc parkingowych... a jaka różnica ;)pozdrawiam :)

  • To dumne pawie, ktorzy nie dosc ze nie znają sie na robocie to i sie osmieszają. A dac za ich pensje 4-5 etaty w policji...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Inwigilacjo. Com -- to te prywatne osoby utrzymują za swoje pieniądze w jakimś celu służby porządkowe. Z całą pewnością tym celem nie jest " samobiczowanie się strażnikiem ". Tak na marginesie wszystkie materiały propagandowe PRZED I PO WYBORACH Prezydenta Piotra Romana rozwozili wieszali a potem zbierali między innymi pracownicy MOSiR. Spotkania do fotografii odbywały się w godzinach pracy. To troszkę więcej niż pokierowanie ruchem na placu.

  • Rozumiem, że nie dopuszcza Pan do siebie myśli, iż winę mogą ponosić organizatorzy spotkania. Winę zwali Pan nawet na MOSiR ;) Niech Pan przeczyta co napisał Niemim"Przemysław a może to organizator nie zadbał o miejsca parkingowe i nie poinstruował gości gdzie należy bezpiecznie zaparkować?"i po co te kolejne posty i wylewanie żali? wystarczyło zadbać o porządnego organizatora ;)"to te prywatne osoby utrzymują za swoje pieniądze w jakimś celu służby porządkowe"Utrzymuję je i ja. Ale gdy spodziewam się gości u siebie, to nie proszę SM o kierowanie ruchem i zapewnienie miejsc parkingowych. Przecież to była prywatna inicjatywa. Rozumiem, że od dzisiaj, przed np. domami weselnymi będą stały patrole SM i kierowały samochodami tak aby każdy znalazł miejsce parkingowe? w sumie to dobry pomysł :)) popieram ruch poparcia :))

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szanowna inwigilacjo. Com. Postaram się wyjść naprzeciw Pana rozumowaniu. Skoro służby porządkowe, w tym straż miejska powołane są i utrzymywane przez obywateli to w jaki sposób powinny tym obywatelom służyć? Skoro straż miejska z taką determinacją angażuje siły, środki oraz czas aby ukarać mieszkańców. To, czy nie bardziej sensownie było by zapobiec lub rozładować polubownie sytuacje nazwijmy to konfliktowe. Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy. Komu służy straż miejska? Czy obywatelom czy urzędowi? Czy jej programowym zadaniem jest ułatwianie życia mieszkańcom czy wyszukiwanie ich słabości? W tej konkretnej sytuacji zaangażowano spore siły /w tym lawety/ aby zademonstrować siłę oraz pogardę dla ludzi. Nawet jeśli już przegapiono fakt że takie duże spotkanie wywoła problemy parkingowe, można było przeprowadzić tę akcję kierując ruchem nazwijmy to przemeblowywania samochodów. Skoro Pan Inwigilacjo uważa że straż nie powinna pomagać "zbiorowiskom" osób prywatnych to; To te " zbiorowiska " mówią straży miejskiej NIE. Po co utrzymywać służby porządkowe które zamiast porządku zasiewają nienawiść i konflikty? Co do Pana ostatnich zdań -- Tak. Jeśli są siły i środki na karanie to w prosty sposób można je wcześniej wykorzystać na pomoc ludziom. Ruch Poparcia jest dla wszystkich -- dla Pana również. Pozdrawiam.

  • "Skoro Pan Inwigilacjo uważa że straż nie powinna pomagać "zbiorowiskom" osób prywatnych to..."Uważam, że nie powinna pomagać, gdy chodzi o tego typu PRYWATNE spotkania. Pomagać (zapewnić miejsca parkingowe) powinni ORGANIZATORZY. Przecież Palikot wydał 5 baniek (tak lubi Pan nam to przypominać) to mógł chociaż zadbać o swoich gości i ich samochody.ale wiemy, wiemy... ach te prowokacje :)"Ruch Poparcia jest dla wszystkich -- dla Pana również."nie dziękuję... postoję :)ps.W czerwcu Przemysławie szykuje mi się wesele na jakieś 150 osób. Kto ma zadbać o miejsca parkingowe i kierować ruchem?? Płace podatki wiec wymagam ;)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Właśnie wróciłem z Jeleniej Góry. W tym miejscu gdzie stało auto Bogusława Nowaka leży teraz wielka pryzma śniegu usypana spychem. Nikomu ona nie przeszkadza. Mam jej fotki i pokaże na blogu. Obok około 5 metrów jest kamera monitoringu. Ciekawe dlaczego straż miejska nie przyjeżdża i nie chce ukarać pryzmy. Przecież zalega chodnik i przeszkadza autobusom nawracać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przemysławie - czytając Twoje dyrdymały nie mogę się oprzeć stwierdzeniu, że jesteś utopijny osobnik. Widzisz wszystko tylko ze swojej perspektywy. A w wielu przypadkach potrzeba trochę obiektywizmu. A co do SM - wyobraź sobie strażnika, który tylko dobrym słowem i uśmiechem stara się przestrzegać prawo przez mieszkańców. Skutek widać w gimnazjach tj efekt bezstresowego wychowania. Cukierki można rozdawać w przedszkolu, dorosłych skutecznie wychowa tylko bicz (np ten finansowy).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Załóżmy, żę w danym bloku mieszka Pani ze Straży Miejskiej wraz z facetem - też ze SM i z dzieckiem. Odkąd mieszka ani razu nie zrobili porządku z hałaśliwymi na całą klatkę sąsiadami choćby burdy trwały nawet całą dobę. Oni się nie wtrącali w to, dlaczego? Po co - niech któryś z sąsiadów zadzwoni na Policję. Takie zaniechanie, które powoduje, że cierpią na tym mieszkańcy całego pionu powoduje, że odczuwa się niechęć do SM. Nadmienię, żę imprezowicze mieszkają w bezpośrednim sąsiedztwie tych osób ze straży.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie Myk fakty nie podlegają komentarzom. Najwięcej do powiedzenia mają osoby które nawet nie wiedzą jak wygląda miejsce zdarzenia. Byłem świadkiem zdarzenia i je opisałem. http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/Oswiadczenie,2,ID417902369,n Dzisiaj wyłonił się następny aspekt tej sprawy. Strażnik symulant wyszedł ze szpitala po pól godzinie i nie stwierdzono u niego żadnych urazów /nawet zadrapań/ Tak poinformowała nas na bieżąco policja. Wtedy już informował że pójdzie w poniedziałek " do swojego lekarza ". Nie jestem pewny tej informacji ale ponoć otrzymał miesiąc zwolnienia. Od czwartku /dnia zdarzeń / do poniedziałku minęło 5 dni. Jeśli to prawda to zarówno strażnik oraz lekarz powinni być pociągnięci do odpowiedzialności. Skoro zakłada Pan że uśmiechniętego i miłego oraz uprzejmego strażnika nie można sobie nawet wyobrazić to robi się jakoś smutno.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wyobrazić można ale czy wszyscy obywatele takiego strażnika posłuchają? Szczególnie Ci co z natury są butni i wszystkowiedzący będą stawać okoniem. Już taka jest natura ludzka. A w ogóle kto ukarał N? SM czy Policja? To chyba ważne w tej sprawie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Policja nałożyła mandat za parkowanie na chodniku. /tam gdzie teraz jest pryzma śniegu/. Oraz za domniemane moim zdaniem spowodowanie kolizji /ze strażnikiem symulantem /. Razem 350zł. Więc kara już była. Smaczkowi sprawy dodaje fakt że samochód Bogusława Nowaka w tym niefortunnym momencie był w trakcie nieudanej próby wypchania go z zaspy przez przygodnych przechodniów. Wina kierowcy polega na tym że jest właścicielem pojazdu. Co do posłuchu -- tamta sytuacja nie wymagała interwencji siłowej gdyż ani nikt nic nie mówił ani nie czynił niezgodnego z prawem. Wystarczyło udzielić pomocy Bogusławowi Nowakowi w wydostaniu się z zaspy i nie było by tego tematu. Intencje straży miejskiej z Jeleniej Góry były jednak dalekie od polubownego rozwiązania sprawy. Pozdrawiam Pana Panie Myk.2010-12-10, 10:54Samochód Bogusława Nowaka od momentu zaparkowania aż do momentu gdy policjanci pomogli mu wyjechać z zaspy stał cały czas w jednym miejscu.2010-12-10, 10:57Co pisała by prasa i niektórzy internauci gdyby Bogusław Nowak " poszedł " na miesiąc zwolnienia z nieznanego powodu?