Ciekaw jestem kto marnuje ciepło i nasze pieniądze? Na całej długości (ponad 100 m) budynku spółdzieczego przy ul. Łukasiewicza, od strony placu zabaw, nawet w największe mrozy widoczny jest pas zawsze czystego, podgrzewanwego od spodu chodnika i pasa ziemi. Gdzieniegdzie nawet w zimie zielona trawka. Pod spodem przebiega ciepłociąg. To wielkie marnotrawstwo, żeby ten ciepłociąg był tak beznadziejnie zaizolowany. No, ale przecież to nie ZEC ani Spóldzielnia płącą za to marnotrawstwo tylko my mieszkańcy. MOŻE STARCZY JUŻ TEGO DO JASNEJ CHOLERY!
Kto marnuje ciepło, ZEC czy Spóldzielnia Mieszkaniowa
-
-
Bardziej nas zaboli głosowanie za likwidacją podzielników, które - co by nie mówić - dyscyplinowały dozowanie ciepła.
-
Właścicielem sieci ciepłowniczej doprowadzającej energię cieplną do budynku przy ul. I. Łukasiewicza 8-13 jest ZEC. Punktem podziału w/w sieci jest węzeł cieplny usytuowany wewnątrz tegoż budynku - odpowiedzialność spółdzielni dotyczy wyłącznie wewnętrznej instalacji centralnego ogrzewania.
-
Tak, tak zobaczycie jak bedzie kolorowo bez podzielników, liczniki na wodę są, na gaz są, na prąd są i jest ok, ile zużyjesz tyle płacisz, a tak bedzie istna BONANZA jeden zbiorowy PODZIELNIK w Spółdzielni.
-
To znaczy, według "wyjaśnienia", że ciepło marnotrawi, na nasz koszt zakład energetyki cieplnej sp. Z o. O. W bolesławcu. Panie prezesie zec, może pora skończyć z tym marnotrawstwem? Jest pan w dodatku samorządowcem, ma pan w związku z tym obowiązek szczególnie gospodarnie zarządzać komunalną spółką!
-
Podobny "podgrzewany" pas ziemi można sobie obejrzeć co roku, zimą, na ul. Staroszkolnej. Trawniki mają tam frajdę już od wielu lat. I oczywiście nikogo to kuźwa nie obchodzi!
-
Ładniejszy pas jest od gimnazjum na Jana Pawła II, przechodzi koło bloku, leci do al. 1000-lecia, na szpitalu ładne zakola robi i wędruje dalej swobodnie na osiedle Starzyńskiego, gdzie po drodze jeszcze na pewno nie jedno takie "ciepłe"miejsce znacząc.
-
Ciekawe, że ci którzy chcą podzielników nie przyszli na "głosowanie", ale głosów starczyło. Ciekawe dlaczego ja muszę dopłacić co rok ok 800 stów za 31 m, a sąsiad za 60 ma do zwrotu 500 stów.A, że teraz ci co oszczędzali odkręcają zawory i otwierają okna to tylko wpłynie na podwyżki.
-
Ciekawe czy ludzie z kierownictwa ZEC-u nie czytają wpisów na tym forum czy po prostu mają to w d. Pie? Obstawiam to drugie.
-
Jak dla mnie to mogę zdjąć grzejniki, i tak mam 25 a grzeje tylko w kuchni mały.
-
Członkowie musieli zagłosować za zdjęciem złodziejskich podzielników, a za ponowne założenie tylko rada nadzorcza ZDECYDOWAŁA? Dlaczego złodziejskie, bo nie mierzą żadnego ciepła, bo miałem wyłączone grzejniki a grzałem farelką to też złodziejskie podzielniki odparowywały i dodatkowo musiałem zapłacić więcej za prąd. Ci co mają zwroty to siedzą w jednym pokoju, w którym grzeją a reszta wyłączona i sąsiedzi za nich płacą więcej. Mieszkania niszczeją tyle lat nie ogrzewane w wielu jest już grzyb na ścianach a kogo to interesuje. Dlaczego w wojskowych blokach ludzie mają ciepło w mieszkaniu i jeszcze mają zwroty kilku setek za ogrzewanie? I nie mają złodziejskich podzielników, i jak trzeba wywietrzyć chatę to też otwierają okna, tylko brudasy nie wietrzą chat i to żadne tłumaczenie, że bedzie się więcej płacić. Czy wiecie ile Metronie co roku spółdzielnia płaciła 130 tyś złotych - słowa prezesa z walnego zgromadzenia, a te pieniądze mogłyby być do podziału na mieszkania.
-
Szanowni Państwo czy część z piszących myśli głową czy inną częścią ciała? Podzielniki nie mają wpływu na to ile ciepła zużyje wasz blok. One tylko pokazują ile poszło go na poszczegulne mieszkania. Prawdą jest że stare odparowacze kłamały, od roku mam nowy typ podzielnika i niemam tego problemu. Jeżeli chodzi o to że sąsiedzi nie grzeją i ja dopłacam to jest to bzdura. Przez 5 lat mieszkanie podemną stało puste i nie ogrzewane ajakoś nie miało to wpływu na temperaturę u mnie. Owszem, na podzielniki mogą nażekać mieszkańcy od 1 do 3 piętra. Przechodzące przez ich mieszkania rury doskonale ogrzewają lokale. Przy oszczędnych sąsiadach niestety trzeba grzać się samemu. 130 tys. płacimy sami więc co tu dzielić?
-
Z całym szacunkiem Wistarze ale nie masz racji pisząc, że jeśli sąsiednie mieszkanie jet nieogrzewane to nie ma to wpływu na ilość ciepła zużywanego w Twoim mieszkaniu. Proponuję jeszcze raz zapoznać się z zasadami termodynamiki - fizyki oszukać się nie da.
-
Jednakże Wistarze, zanim zapoznasz się z zasadami termodynamiki (jeszcze raz? ), to proponuję zapoznanie się z podstawami ortografii. Pzdr.
-
Papo Smerfie, poprawiam. Nie miało to istotnego wpływu na moje mieszkanie. @ dziękuję, po 36 godzinach pracy pozwoliłem sobie bezwiednie ponarzekać przez ż. Wstyd mi, przepraszam.