BKS spada do klasy okręgowej

Dyskusja dla wiadomości: BKS spada do klasy okręgowej.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pamiętam jak grałem w juniorach, awansowaliśmy do LDJ. Dostaliśmy nagrodę od Prezydenta, która to w połowie została przekazana pierwszej drużynie (! ), od Sławka Stulina drużyna nasza dostała stroje Erimy, kto w nich grał? Jak myślicie? Oczywiście pierwsza drużyna... A czy pierwsza drużyna jest przyszłością? Pytanie raczej retoryczne. Nic od tamtego czasu chyba się nie zmieniło... Jak wiecie każda chęć budowy czegokolwiek wymaga czasu, cierpliwości, pomysłu oraz PLANU! Niestety do tego nie nadają się tylko i wyłącznie pasjonaci, bo za takich uważam zarząd. Nie może kierować klubem ktoś, komu udało się w biznesie, a na piłce zna się dzięki lidze mistrzów. Przykro mi to pisać, ale znam nastawienie a co gorsza postrzeganie funkcjonowania klubu. Pamiętajmy, że do tego potrzeba jeszcze wiedzy, która to z kolei musi być poparta doświadczeniem i (a może przede wszystkim) umiejętnością zjednywania sobie LUDZI. Póki co widzę, że klub działa sobie, piłkarze przyjezdni sobie, bolesławieccy sobie, kibice sobie. Nie ważne ile się ma, ważne jak się to wykorzystuje. Plan awansu do trzeciej ligi... owszem, ale niech to będzie plan, który będzie ostatnim punktem, po zaplanowanym szkoleniu młodzieży przez PROFESJONALISTÓW (wymagane papiery trenerskie) i Pasjonatów zarazem. Niech to będzie wizytówką naszego klubu! A tak wydaje mi się, że zarząd pogubił się między obietnicami, walnymi zebraniami a możliwościami, również tymi finansowymi. My natomiast skończmy z tendencyjnymi wpisami, jeśli masz pomysł, znasz się na tym, ułóż biznesplan, poszukaj sponsorów, pomóż! Narzekanie nic nie da. Polemizujmy, ale argumentami.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak rozumiem Pan Przemek jest młodym dwudziesto-trzydziesto latkiem. Przyznam że jestem pełen uznania zarówno w obszarze oceny faktów dokonanych jak i rozwiązań ( a przynajmniej ich zarysu) które Pan zaproponował. Gdyby było więcej wypowiedzi tak konstruktywnych jak post powyżej to z pewnością to forum miało by jakiś wpływ na zmiany w klubie, mieście (bez wsparcia miasta odczuwalnego a nie deklarowanego BKS/piłka w Bolesławcu nie ma szans) czy wśród postaw kibiców i sponsorów. A tak to tylko wpisy typu spier... prezesie czy trener to ch... Dziwię się trochę moderatorom tego forum, że dopuszczają takie wypowiedzi będące stekiem wyzwisk. Żeby nie było nie na temata - zgadzam się w 100% z tym co napisał Pan Przemek.

  • Cóż szkoda, ale jaka gra takie wyniki... już po bks :(.

  • "... Gdyby było więcej wypowiedzi tak konstruktywnych jak post powyżej to z pewnością to forum miało by jakiś wpływ na zmiany w klubie... ". Kpisz? Wystarczyło przyłożyć się piłkarzom do gry i treningów a byłoby inaczej. Chcesz powiedzieć że jeżeli miasto dało by więcej pieniędzy to piłkarzom chciało by się bardziej grać i starać? Jeszcze raz trzeba powiedzieć - wzięliście odrzuty z innych miast a zaniedbaliście swoich młodych, darmowych chłopaków, którzy chcą grać ale im nie pozwalacie. Forum nie ma tu nic do rzeczy, na którym zresztą te rady dotyczące naszej młodzieży są nagminne. Tu nie chodzi o to że chcemy awansu tylko chcemy oglądać naszych grających dla nas.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam, ja rowniez pare lat temu gralem w tym klubie w juniorach, Bylyby to lata ktore swietnie wspominam, obozy w Czechach wyjazd do Francji. Z tamtej ekipy nikt obecnie nie gra w BKSie, a było sporo utalentowanych chlopakow. Wiekszosc albo gra po wioskach, albo dala sobie spokoj. Mysle, ze spokojnie moznaby zbudowac dobra druzyne w oparciu o wychowankow. Pozdrawiam. Nie ma co rozpaczac, mysle, ze dobrze sie stalo, mam nadzieje, ze w koncu ktos wyciagnie wnioski i pojdzie po rozum do glowy, Granie po "wioskach" to nie hanba. Mam nadzieje, ze w koncu zaczna grac wychowankowie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ktoś jest odpowiedzialny za taką politykę klubu i sportową porażkę więc proponuję wyciągnąć wnioski. Przemek napisał, że obecny zarząd to pasjonaci i grubo się pomylił, bo przecież sam prezes dopóki nie został prezesem z piłką miał tyle do czynienia co Liga Mistrzów w TV, więc tym bardziej dziwię się że Przemek nazywa takich ludzi pasjonatami i nie widzi, że co niektórzy założyli sobie zabłyszczeć w światku publicznym poprzez klub, ale nie spodziewali się że bęzie tak pod górkę. Przykre ale pytanie co dalej... Czy ci sami ludzie będą budować potęgę klubu od klasy okręgowej? Cy ci sami ludzie zaczną dbać o własną młodzież jak nie potrafili tego zrobić przez 4 lata? Sumtne ale prawdziwe!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Przemek napisał, że obecny zarząd to pasjonaci i grubo się pomylił, bo przecież sam prezes dopóki nie został prezesem z piłką miał tyle do czynienia co Liga Mistrzów w TV, więc tym bardziej dziwię się że Przemek nazywa takich ludzi pasjonatami i nie widzi, że co niektórzy założyli sobie zabłyszczeć w światku publicznym poprzez klub, ale nie spodziewali się że bęzie tak pod górkę". Tak napisałem, napisałbym ponownie. Pasjonat, jak sama nazwa wskazuje, nie musi się na czymś znać czy być wykształconym w danym temacie. Tu chodzi o etymologię słowa Pasjonat, mogłem nazwać również Fascynat - jak sam napisałeś "z piłką miał tyle do czynienia co Liga Mistrzów w TV", uważam zatem, że innego, lepszego słowa nie znajdę. Umówmy się, że nie można Panom z Zarządu odebrać pasji. Charakter mojej wypowiedzi był pozbawiony ocen, bo jestem od nich daleki. Nie chcę oceniać, czy ktoś zajął się piłką, bo chciał błysnąć... Kolega "konik garbusex", przygotuj zatem plan rozwoju klubu, grup młodzieżowych, zapewnij młodych, że jak skończą wiek juniora, to z automatu wejdą do pierwszej drużyny, mało tego, poradzą w niej sobie... nie widzisz, że problemem nie jest ostatni, feralny w skutkach, sezon? Problem tkwi głębiej. Ta bańka musiała kiedyś pęknąć. Można teraz wytykać błędy zbytniego zaufania trenerowi (chore transfery, chore wynagrodzenia, żenujące negocjacje z Naszymi bolesławieckimi zawodnikami - nie opieram się na plotkach, ale informacjach z pierwszej ręki, sam byłem jednej świadkiem), można wytknąć jeszcze szereg innych spraw. Nie w tym rzecz. Oczywistą sprawą jest, że w momencie porażki, jaką jest spadek do ligi niższej, wszyscy członkowie Zarządu powinni odejść, ale kto Ich zastąpi? Zrobicie na tym forum dziwne wpisy i wracacie do swoich spraw. Opanujcie te anonimowe wpisy. Może czas pójść na takie zebranie i posłuchać? Może się zaangażować? Również wystawić się na falę krytyki?

  • . ". Przygotuj zatem plan rozwoju klubu, grup młodzieżowych, zapewnij młodych, że jak skończą wiek juniora, to z automatu wejdą do pierwszej drużyny, mało tego, poradzą w niej sobie... nie widzisz, że problemem nie jest ostatni, feralny w skutkach, sezon? Problem tkwi głębiej. Ta bańka musiała kiedyś pęknąć. ". Jaki plan rozwoju? Plan rozwoju BKSu przez lata był i będzie taki sam - jak miasto da pieniądze to będzie a jak nie da to nie będzie. Zapewniać młodych nie trzeba, trener jest od tego aby wybrać najlepszych z tego co ma a słabszych trzymać w rezerwie. A jeżeli sobie nie poradzą i spadną to czy miasto Bolesławiec się zawali? Niech spadną to otrzeźwieją. Jak spadną to cała wina spada na piłkarzy i trenera, nie na zarząd bo zarząd ma cel - gramy swoimi, takimi jakich mamy a zarząd od trenowania i taktyki nie jest. Jak dla mnie to nasi mogą grać w A klasie. Awans ma być spontaniczny i ma być miłą niespodzianką a nie planem który wywołuje żądania do kasy miasta a jak miasto nie da to jest ferment, a jak jest ferment to atmosfera się psuje. Chodzi tylko o danie szans grania naszym i danie szans przyjścia do klubu dzieciom. Zamiast zatrudniać zawodników z nie wiadomo skąd dajmy te pieniądze na dwóch trenerów, dwóch WF-istów od przygotowania fizycznego i gimnastyki lub siłowni. Naprawdę jakieś awanse które dają tylko dalsze podróże po Dolnym Śląsku nie są nam potrzebne. Ani to nie jest też jakaś promocja miasta bo Bolesławiec jest na Dolnym Śląsku znany bez BKSu. Nie rozumiem właściwie co to znaczy promocja za pomocą klubu. Poza tym nigdy nie przebijemy Lubina, Wrocławia, Legnicy, Głogowa, Polkowic pod względem finansowym co później przekłada się na osiągnięcia sportowe. BKS ma być dla młodych jak szkoła która ich szkoli i wypuszcza w świat a oni tą swoją szkołę swoją postawą promują. Wtedy i miasto i klub i zawodnik tylko zyskują. To wszystko to są proste rzeczy a zarząd po prostu sobie komplikuje życie a najgorzej komplikuje życie naszym młodym zawodnikom bo muszą się pałętać nie wiadomo gdzie. Już prościej zarządzać klubem się nie da.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Po części się z Tobą zgadzam ;)
    Osobiście nie lubię porównywać się do kogoś lub kogoś do mnie. Ty pokazałeś Wrocław, ja pokażę Ci wioskę grającą w pierwszej lidze. Oczywiście - mają sponsora, ale sponsor i pieniądze przychodzą tam, gdzie jest pomysł, zaangażowani Ludzie, Ludzie z pomysłem... O innych kwestiach marketingowo organizacyjnych wspominać nie będę. "Jak dla mnie to nasi mogą grać w A klasie. Awans ma być spontaniczny i ma być miłą niespodzianką a nie planem który wywołuje żądania do kasy miasta a jak miasto nie da to jest ferment, a jak jest ferment to atmosfera się psuje. " - Takie podejście jest niedopuszczalne, mało tego, moim zdaniem asportowe... Gra się o cele! Zwyciężać trzeba! Kreujesz i oceniasz historyczne podejście Zarządu... Szkoda na to czasu. Patrzmy w przód! "BKS ma być dla młodych jak szkoła która ich szkoli i wypuszcza w świat a oni tą swoją szkołę swoją postawą promują. Wtedy i miasto i klub i zawodnik tylko zyskują. To wszystko to są proste rzeczy a zarząd po prostu sobie komplikuje życie a najgorzej komplikuje życie naszym młodym zawodnikom bo muszą się pałętać nie wiadomo gdzie. " - Zgadzam się w 100%! Ciągle piszesz o dawaniu szans naszym... A przypomina mi się tylko jeden sezon bez "naszych" - właśnie ten ostatni... A tak zupełnie obiektywnie, Wisła zdobyła mistrzostwo Polski z iloma Polakami w składzie? Ktoś ich za to gani? Oczywiście, że nie. Gdyby zajęli miejsce w środku tabeli - byłaby medialna wojna wokół drużyny. To nie jest tak, że ja się z Tobą nie zgadzam, bo popieram w 100% stawianie na bolesławian, pokazuję tylko drugą stronę medalu ;)
    Przegraliśmy sezon, wydawaliśmy bezsensownie pieniądze. Mamy nauczkę. Uczmy się na błędach.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A tak kilka ostatnich lat zastanawialiśmy się... nie raz... bo czas uciekał między sobą po meczach gadając co będzie dalej? Jak My ( jasiński, przykłota, rissmann, pietrzak, szaja i inne chłopaki odejdą ) co będzie i kazdy z nas niestety prawie obstawiał tą smutną wersję -spadek! Najbliższe lata pokażą czy w ogóle to miasto stać chociaż na tą IV ligę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Statut - BKS-u Cel i środki działania § 6 Celem klubu jest: 1) Upowszechnianie kultury fizycznej i sportu poprzez planowanie. o organizowanie życia sportowego społeczeństwa, a zwłaszcza młodzieży. powiatu bolesławieckiego w oparciu o możliwości obiektowe i sprzętowe. oraz pomoc organizacyjną i materialną: sponsorów, zakładów pracy, sympatyków klubu, władz rządowych, samorządowych, fundacji. europejskich, fundacji polskich, związków sportowych, innych zrzeszeń, klubów, stowarzyszeń, ośrodków sportowych, szkół i uczelni.

  • No, wiesz. Co do Wisły to jej właścicielem jest w pewnym sensie Cupiał i on decyduje kogo chce. Na Polakach się przejechał bo po prostu są słabi. My gramy w lidze regionalnej i tu raczej Polacy sobie poradzą :)
    Do tego Wisły nie sponsoruje miasto, czyli my. Jest klub który sponsoruje miasto, to Korona Kielce ale już chce się tego wrzoda pozbyć. Drugim miastem są Polkowice, ale ci mają kasę i nie wiedzą co z nią robić to dają na drużynę, skompromitowaną w pewnym sensie korupcją i nie przynosząca dobrego imienia miastu. A my to Bolesławianie, którzy mają dzieci i którzy chcą aby za te pieniądze dziecko miało zajęcie i może coś z niego dobrego wyrosło. Ja nie mówię że mają grać tylko młodzi bo mamy i starszych piłkarzy z Bolesławca, ale w proporcjach młodych powinno być więcej w składzie. Nie możemy wydawać miejskich pieniędzy przeznaczonych na sport ludziom z innych miast, bo po prostu zabijamy przez to nasz sport za swoje pieniądze. To już lepiej niech pójdzie to dla Bolesłavii czy na Taekwondo bo tam są Bolesławianie i do tego z sukcesami. Podałem w poprzednich postach linka do artykułu gdy BKS przejmował nowy zarząd. Nakreślili plany awansów, gdzie jawnie mówią iż żeby awansować potrzebują większych pieniędzy. I to brzmi jak szantaż. Plany powinno się nakreślać do sytuacji finansowej a nie dawać mrzonki na wymuszeniach. Takie sukcesy to i ja mogę wam zapewnić, nawet większe, ALE - JAK PRZYJDZIE DO NAS ABRAMOWICZ :D
    A jeżeli BKS znajdzie drugiego Rulińskiego to zgoda - on ustanawia reguły i nie można takiemu rozkazywać. Może sobie nawet 11 murzynów sprowadzić, jego brocha.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wzmocnienia w Czarnych Lwówek Śląski 27. 06. 2011. Piłkarze Czarnych Lwówek Śląski będą wzmocnieni od nowego sezonu. Do klubu wraca Kamil Mielnik z BKS-u Bolesławiec, Przemysław Kufel z Łużyc Lubań i Filip Godlewski, który miał pół roku przerwy gry w Czarnych. Nj. 24.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wiem tylko jedno jak był sponsorem RYSIEK RULINSKI to dopiero była krowa która dawała śmietane a nie serwatkę wygrywali sami głodomory a kadra grała w palanta. Dzisiaj to nie ma żadnych szans BKS w okręgówce aby zagrać mecz z ligą SĘDZIMIRÓW chyba że za no za dutki to mają pewne.