Próbowałem kupić drzewo w leśnictwie bolesławiec nie udało mi czy naprawdę tak ciężko uzyska parę metrów opału.
Drzewo
-
-
Z doświadczenia wiem, że tak właśnie jest, ale czasami nie do końca. Padały obfite opady śniegu i odwilż, to w lesie nikt drzewa nie robił, Teraz słychac" piły w lesie", to może coś w piątek będzie do sprzedania, ale też z początkiem roku nadleśnictwo ma inwentaryzację. A z drugiej strony, to liczą też się znajomości niestety! Pozostaje nam kupowanie drzewa z ogłoszenia!
-
Drzewo, a raczej drzewko możecie kupić w szkółce lub sklepie ogrodniczym. Na opał kupuje się drewno. Ale skąd "Wieśniak" może o tym wiedzieć?
-
~bronek, odpowiedziałem na temat! Nie czepiaj się szczegółów!
-
Z tego co wiem to inwentaryzacja była w listopadzie a teraz to były przetargi a drzewo cały czas wyrabiają ci co wożą to za dużo sobie życzą i do tego kantują na ilości a to że znajomości to prawda sam ze swojego doświadczenia wiem dla mnie nie było a dla kolegi pana władnego było a macie jakiś namiary na drzewo.
-
Namiary z ogłoszeń z tąd brałem.
-
Wieśniaku, jeśli już coś brałeś to "stąd".
-
Nie wiecie jak . 7l słyszałem że u leśniczego na bolesławcu można tak coś pomyśleć a jak dobrze pogadacie to transport załatwi tylko wiadomo trzeba wiedzieć jak gadać.
-
Na bolesławcu można tak coś pomyśleć a jak dobrze pogadacie to transport załatwi tylko wiadomo trzeba wiedzieć jak gadać.
-
Nie jestem z waszych okolic mieszkam po drugiej stronie i zabardzo nie wiem jak to u was jest ale wiem jedno jak sie ma znajomosci i kase to sie ma wszystko nawet i drzewo a co do tych ktprzy sprzedaja drzewo to rzeczywiscie kantuja na ilosci a cenia sobie ze cho cho.
-
Widząc wpis o drzewie przypomniał mi się dowcip z czasów studenckich, a mianowicie: Arab studiujący we Wrocławiu wrócił na wakacje do ojczyzny ale tuż przed rozpoczęciem roku akademickiego, wysłał swojej polskiej dziewczynie następujący list - rebus. Po odszyfrowaniu treść tego listu brzmiała następująco: "Dziewko, przy-jeż-dziem, czimaj ci.. cisto":)