Tylko żeby sprzątali kupy po tych psach, bo ja znam takich co tego nie robią. Ciekawe jak będzie z tymi psami?
Dogoterapia dla dzieci niepełnosprawnych
Dyskusja dla wiadomości: Dogoterapia dla dzieci niepełnosprawnych.
-
-
Dlaczego dogoterapia? W języku polskim mnie istnieje słowo dog.
-
Macie jakąś skatologiczną obsesję w tym mieście. Gdzie nie popatrzę, mowa o odchodach. Do tego chore nicki w rodzaju "osrany", "nieosrany". Hej, normalni jesteście? Pan czy Pani "i prawda" to typowy przykład. Zapewne nawet zapytany/a o godzinę, odpowiada: "Piąta, ale 10 minut temu pies sąsiada zrobił kupę. " Czym was krmiono w dzieciństwie, ludziska?
-
Bardzo dobry pomysł, zwłaszcza jak ktoś chce coś dobrego zrobić dla dzieci.
-
Brawo Pani Małgosiu! Oby więcej takich kompetentnych osób!
-
Bardzo profesjonalnie prowadzą dogoterapię myśliwi w lesie koło Bolesławic ale trzeba się umówić ;).
-
Judyta pewnie sama wyprowadzasz psa który wszedzie sra i dlatego masz problemy ze zrozumieniem innych...
-
Ha, ha! No i proszę! Nie, nie wyprowadzam. Ale doceniam, że nie masz gównianego pseudonimu, koleżko lub koleżanko.
-
Małgosiu, jesteśmy bardzo dumni. I z Wegi i z Ciebie. Życzymy wielu sukcesów!
-
To dobra inicjatywa i wielka pomoc dla rodziców dzieci niepełnosprawnych. Ostatnio na forum wspieraliśmy bloga babci autystycznego wnuczka, by więcej osób dowiedziało się o tej chorobie. Wyobrażam sobie, jakim wsparciem dla rodziców jest zorganizowanie dogoterapii w Bolesławcu i jakim szczęściem dla dzieci :)
"Pies jest cierpliwy, tolerancyjny, pełen ciepła i spokoju. Pies całkowicie poddaje się aktywności osoby niepełnosprawnej. Pozwala odczuć zadowolenie i satysfakcję z podejmowanych zadań. ". -
To może teraz wesprzecie jakoś Szkołę Specjalną, żeby nie było, że tylko się o tym mówi, P. Grażyno. Myślę, że będzie się Pani mogła wykazać, bo potrzeb u nich ogrom (! ), np. W spr. Nowego budunku szkoły- czy dzieciaki się go w końcu doczekają.