...
Wycieczki rowerowe, można wyrwać ciacho
-
-
Ale można też "złapać gumę"... albo odparzyć sobie brochę.
-
Za mało powietrza w łańcuchu i za daleko do Bolca... Lepiej tu na balkonie: 36, 2°C w cieniu, piwko żytnie z cytrynką na wieczór... niech się na rowerach pocą. ;-) ).
-
E, ale z Ciebie Waldi leniuszek! Rowerek i tylko rowerek, ale przy temperaturach w okolicy 20 -25 stopni C.
-
Ruch to zdrowie :-) właśnie wyruszam na rowerek.
-
A ja myślę, że najlepiej na piechotkę, spacerkiem. Można sobie kogoś wyłowić poobserwować, a potem zagadać.
-
U mnie jeszcze za gorąco: ponad 32°C! Tyłek na foteliku i stopy w misce z lodowatą wodą. Rowerek czeka przygotowany na "zimniejszą" pogodę... Tu w doline Renu upały niesamowite i burze tym bardziej. Najlepsze czasy na rowerek - to jechać na grzyby! Do Odenwaldu na wschód 15km, następne góry na zachód 30km, a te lasy w dolinie są blisko - niestety bez grzybów. Rowerk w lecie nawet na zakupy kosztuje za dużo energii - 1 litr potu na km. ;-).
-
Waldi - chwalisz się czy żalisz? Bo nie rozumiem!
-
Szczerością jest, że się żalę! Klimat w Bolcu nie jest taki radykalny, jest więcej grzybów, i na podgórzach lepsze warunki na rowerek - a tu to jest kocioł gorący i komary na wieczór. Trochę jest tęsknoty. :-(.
-
Uwielbiam jazdę na rowerze, a najlepsza dla mnie temp. To 20stopni. A moja ulubiona trasa to: wjeżdzam do lasu w Dobrej, a wyjeżdżam na Krępnicy i hyc z pomostu do wody!2011-06-28, 22:22Rower zostawiam oczywiście na brzegu.