Chciałabym założyć koło Partii Kobiet w Bolesławcu. Jak myślicie, czy znajdą się chętni kandydaci/kandydatki do działania w takiej formacji w naszym mieście? Zainteresowanych odsyłam na stronę internetową partii www.polskajestkobieta.pl Oraz moją skrzynkę mailową mregel@o2.pl.
Partia Kobiet w Bolesławcu
-
-
Uważam, że inicjatywa warta zachodu. Zapewne spotka się z krytyką i to w większości ze strony mężczyzn ( a dlatego, że boja się konkurencji i naszej wyższości intelektualnej przez całe życie), lecz nie należy się zrażać. Fakt, wszędzie, gdzie stowarzyszenia czy innego związku są koedukacyjne, panowie stanowią większość w zarządach. Nie ubolewam osobiście nad tym, gdyż mnie to akurat nie dotyczy. Patrzę czasami na mężczyzn i przerażenie mnie ogarnia - młodzi puszą się jak koguty, starzy chodzą osowiali, tępi i całkowicie zależni od nas, od kobiet. Tak, panowie... Żałosne. Kiedy chcecie się dowartościować (ci, którzy mają bardzo zasobne portfele)szukacie młodszej partnerki (sami mając 60 -80 lat). Jej młodość przypomina wam, że tylko forsa ma znaczenia Jeżeli treść tego postu wywoła oburzenie ze strony panów, proszę idźcie chociażby do kościoła i popatrzcie sami na siebie i sobie podobnych. Panie, nawet te najbrzydsze, są eleganckie, zadbane, pachnące, ze świeżą pamięcią i umysłem. A panowie, szkoda gadać...
-
Ten post wywołuje oburzenie u kobiet! W jakim świecie Ty żyjesz aby tak negatywnie wypowiadać się o facetach? Wielka Emancypantka! A jak samochód Ci się zepsuje? A jak światła w domu nie ma? A jak komputer się zwiesi? A jak meble, które kupiłaś na piętro wnieść trzeba? To do kogo idziesz Wielka Emancypantko! Żałosne.2010-09-09, 13:49Tak sobie właśnie pomyślałam jedząc homara. Kto go z narażeniem życia z oceanu wyłowił? Pewnie jakaś rządna parytetów feministka :-)))))))).2010-09-09, 13:50tfu żądna
-
Dlatego kobiety nie powinny zakładać partii kobiet (nie znam "partii mężczyzn") i godzić się (walczyć) na parytety. Powinny pokazać mężczyznom ile są warte we wspólnym środowisku (dotychczas męskim) i zapisywać sie i działać razem z nimi udowadniając swoją mądrość i zaradność. Dotyczy to nie tylko partii ale także zakładów pracy. Wówczas będziemy traktowane jako równorzędni partnerzy w dyskusjach i podejmowaniu decyzji. I nie zgadzam się z Emancypantką, że jesteśmy lepsze - takie "udowadnianie" tylko pogarsza sprawę, damy są ponad takimi porównaniami :).
-
Jest tyle partii, że jeszcze jedna nie zaszkodzi, ani nie pomoże.
-
Zgadzam się z CZEKOLADĄ - światem rządzą mężczyzni, mężczyznami rządzą kobiety, do tego nie trzeba żadnej nowej partii.
-
:-))))