Dajcie spokój koncert do dupy. Godzinkę pograli i zeszli ze sceny gwiazdy wielkie! Kazik jak przyjechał to bite 2 godz. grał a potem jeszcze godz. bisów ;) to jest dopiero gwiazda co liczy się z fanami. A nie jakiś markowski dziadyga spod PGR-u pozdr.
Perfekcyjne zakończenie Święta Ceramiki
Dyskusja dla wiadomości: Perfekcyjne zakończenie Święta Ceramiki.
-
-
To zakończenie to jakaś porażka... Po pierwsze skończyło się godzinę wcześniej niż jest na tych wszystkich planach, a po drugie pokaz sztucznych ogni to jakiś nie wypał... Aż wstyd żeby tak zaplanować, że ludziom leci na głowę popiół i jakieś jeszcze kawałki z fajerwerek...
-
Nie sapcie, nie leciało wam by na głowe jakies jak wy to napisaliscie: "kawałki z fajerwerek" bo trzeba było byc na koncercie pod scena i z pod sceny trzeba było na to patrzec, a nie pod samymi fajerwerkami, inteligentne, koncert super i pokaz tez udany :)
Pozdrawiam! :) i do następnego roku! -
Tradycyjnie - prowincjonalne dziadostwo!
-
Co za pierdoła postawiła namiot przed sceną?Organizator BUUUU BUUUU
-
Ja :d.
-
Fakt faktem krótko pograł Perfect: d. Ale ludzi w uj sie zjawilo: ) Co do pokazu fajerwerków - za krótko: x.
-
Pokaz fajerwerków był super! :D Tylko troche za szybko ;).
-
Organizatorom proponuję pojechać za rok do zapyziałego Lwówka i zobaczyć jak wygląda pokaz sztucznych ogni. Conajmniej 15 minut, a nawet prawie 20. Szkoda, że u nas takie dziadostwo było w tym roku i nie wspomnę o tym, że komuś się pomieszała godzina. Perfekcyjnego to chyba nic nie było poza deszczem, który popadał po zakończeniu.
-
Franczesko muszę Tobie przyznać rację. Jakiś debil to robił. Ale w Bolcu juz tak jest po prostu DBL nic dodac i nic ując Pozdrawiam!
-
Widać Franczesko bywa na koncertach tak czesto jak ja w afrykańskiej kopalni diamentów :) a namioty akustyka widział w bajce o bolku i lolku. Ognie były wcześniej, bo o 24. 00 miała być nawałnica i była :).
-
Perfect. Arcymistrzowska liga - 25 lat temu.
-
HooDoo Band dobry koncert! Przy nich perfect był jest i będzie malutki.
-
Oba niedzielne koncerty fantastyczne. Ja się tam bawiłam wyśmienicie- jak się stoi pod samą sceną, na której są takie gwiazdy (jedna dopiero wschodząca, ale całkiem nie źle rokująca) -nie może być inaczej!
-
No i co? Markowski mógł w końcu być sobą czy jeszcze mu bronili?