Miasto prawa

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może ktoś mądry z Bolesławca odpowie mi na nurtujące mnie pytanie; jak można pobić kogoś w biały dzień pod klatką, gdzie nikt z mieszkańców nie zareagował pytam się gdzie jest straż miejska. Gdzie nasi obrońcy? Sory juz wiem uganiają się za właścicielami czworonogów bo przecież wszystko jest ważniejsze od obywateli.

  • Może też ktoś mądry, może prezydent Roman, choć ja nie uważam aby był mądry, odpowie, czy radcy prawni prezydenta znaleźli jakąś lukę prawną, pozwalającą na POWSZECHNE spożywanie alkoholu w miejscach publicznych w trakcie trwania Dni Bolesławca.Od informacji uzyskanej od dyżurnego Suchodolskiego z bolesławieckiej straży miejskiej, z godziny 20.45 wynika, iż na przeciw setkom, a może tysiącom podpitych, pijanych, spacerujących i pijących piwo wszędzie gdzie się tylko zapragnie, nierzadko agresywnych dorosłych i nieletnich, Straż Miejska pod dowództwem pana Zająca, do pacyfikacji temperamentów oraz przywrócenia przestrzegania powszechnie obowiązującego prawa wysłała DWA patrole, których, nota bene, nigdzie nie było widać.Czy tak wygląda zabezpieczenie imprez masowych w wykonaniu prezydenta Piotra Romana? Czy też prezydenta Bolesławca stać na to by kompletnie lekceważyć prawo?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niemim zastanawia się kto powinien sprzątać ZWŁOKI (czytaj -pijani do nieprzytomności i, lub naćpani ) Niemim spodkał kilka "zwłok" na głównym deptaku i koło toi toi-i.
    Jutro impreza rozkręci się na dobre, będzie dużo rakiji, piwa i innych trunków, więc będzie dużo "ZWŁOK" - ktoś to powinien posprzątać!
    Kto?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak samo robi ochrona i policja. Niby zakaz picia na dniach a pija pala i tak dalej. Uganiaja sie za psami, nie zainterweniuja jak naprawde potrzeba a czepiaja sie pozadnych obywateli o fiu bzdziu co jest rzeca smieszna. Powinni mocno w rylo dostac od obywateli.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To straszne ale prześladuje mnie mysl że służby nasze zwłaszcza w Bolesławcu nic nie robią dla nas a prawo mają złodzieje i inne męty. Przykro mi to pisać ale tak jest, po zgłoszeniu przestępstwa- o ironio- winnym jest jeszcze zgłaszający i to on musi się ostro tłumaczyć wiem to z własnego doświadczenia Ż A L.