Wiesław Ogrodnik nie jest już wiceprezydentem Bolesławca

Dyskusja dla wiadomości: Wiesław Ogrodnik nie jest już wiceprezydentem Bolesławca.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W zwiazku z roszada -krol-ogrodnik tak oczekiwany remont ulicy staroszkolnej ktory mial byc w maju przesunie sie na dalszy plan a moze ogrodnik przy dojezdzie do zecu zajmie sie naprawa tej ulicy.

  • A co miał Ogrodnik do Staroszkolnej, skoro to jest ulica powiatowa, o ile mi wiadomo ?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Po pierwsze: Czy Ogrodnik wrócił do ZECu wygrywając jakiś konkurs na Prezesa Zarządu. Nic o rozpisaniu takiego nie słyszałem. Jak to możliwe w spółce komunalnej, że ktoś mówi, że nie chce być wiceprezydentem, ale prezesem i nim zostaje? Dla mnie to nepotyzm. Po drugie: Wybór Prezesa Zarządu PWiK faktycznie był bardzo profesjonalny. Wyboru dokonywała rada nadzorcza wraz z dwoma członkami rady oddelegowanymi do pracy w zarządzie. Czyli członkowie zarządu, a nie rada wybierała faktycznie prezesa. Byli sędziami we własnej sprawie. W ogóle całe to zamieszanie w PWiK powinno być starannie zbadane przez Krajowy Rejestr Sądowy. Poprzedniego prezesa odwołano a na jego miejsce delegowano z rady do prac w zarządzie dwóch członków rady. Wszystko byłoby fajnie gdyby statut spółki mówił o zarządzie wieloosobowym, a niestety na dzień dzisiejszy spółka może być reprezentowana tylko przez prezesa zarządu lub dwóch prokurentów łącznie. Panowie przesunięci z rady nie mieli funkcji prokurenta tylko członków zarządu, a takie stanowisko nie istnieje w statucie spółki. Ciekawy jestem czy KRS zarejestrował takie kuriozum. Jeśli nie zarejestrował to cały ten konkurs na Prezesa PWiK można o kant d... py rozbić, bo odbył się nielegalnie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A dyrektorem mopsu? B. J SZ... FS? Ciekawe czy się ploteczki sprawdzą? Że dłużykowa musiała wylecieć? Ciekawe...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na złodzieju czapka gore!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A tutaj to się tylko tasuja, kiedy mieszkańcy miasta wreszcie to zrozumieją i zagłosują tak aby zmienić obecna nomenklature?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ręka rękę myje, kolesiostwo i burżujstwo. Wystarczy dorwać się do koryta, a zrobią wszystko aby przy nim zostać. Cóż dziwnego w takim Bolesławcu, jak w Warszawie na Wiejskiej ustawy przechodzą w taki sposób że głowa boli, a przeciętny zjadacz chleba nie ma o tym zielonego pojęcia co tam się dzieje.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A kogo to obchodzi? Nie zauważyłem różnicy w swoim "marnym" życiu przeciętnego Polaka. To po co o tym pisać? No, chyba że komuś żal dupę ściska. No to wtedy rozumiem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Roman mnoży etaty, ma coraz więcej osób w garści - wystarczy, że pracownicy urzędu miasta i wszystkich jego jednostek i firm będą zatrudniani "po koleżeńsku" i będą bali się zwolnienia w razie zmiany władzy, żeby grzecznie oni i ich rodziny głosowali na Romana - gwaranta pracy i spokoju. Dlatego powinna być wprowadzona kadencyjność władz - bo jak tak dalej pójdzie to on tak się okopie, że nikt go nigdy nie ruszy, ze stratą dla nas wszystkich.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kiepska sytuacja i czystki w PWiK trwaly juz od dluzszego czasu; plotka poszla, ze szykuja kogos od Romana na miejsce prezesa i prosze bardzo - czary mary juz jest; i ta bajeczka o profesjonalnym konkursie haha!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeśli powoła Jarosława, to znaczyć będzie, że Ogrodnik był za mądry i a może nawet niepokorny. Musi być mierny ale wierny, im głupszy, tym lepszy, to jest dewiza maluczkiego człowieczka. Po pierwsze mieszkańcy, śmiechu warte, właściwie bardzo smutne.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pomysł skierowania Ogrodnika do ZEC-u uważam za całkiem racjonalny. Po pierwsze, nie będzie uczył się tej firmy od początku. Po drugie, jeżeli miał (hipotetycznie) w tej firmie coś spieprzyć, to prawdopodobnie zrobił to już poprzednio. Teraz może być tylko lepiej. Z pewnością będzie też unikał powtarzania swoich błędów (bo każdy je przecież popełnia) jeśli nie dla dobra firmy to własnego świętego spokoju. To też może wyjść firmie tylko na lepsze.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W sumie co można spieprzyć w wodociągach? Na szczęście rury już dawno leżą pod ziemią :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jancio - coś ci się po mieszało. Ogrodnik odchodzi do ZEC a nie do wodociągów.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mowa cały czas o panach, którzy nigdy Własnej złotówki nie zainwestowali we własny biznes. Więc co za różnica na jakim urzędniczym stanowisku coś zpieprzą? Karą będzie przesunięcie ich z prezesa lub dyrektora jednj firmy do drugiej. Wyjątkiem w Polsce jest Rafał Dudkiewicz, który przyszedł na urzędnika z biznesu W tym wypadku Roman wykazał się dużą inteligencją podpinając się pod niego. Wielu ludzi głosowało nie na Romana, ale na lubianego i cenionego Dudkiewicza. Takie sobie manipulowanie podświadomością ludzką :) Skuteczne. Serdecznie pozdrawiam.