A ja się z Galą zgodze, czasem są rzeczy, tematy czy sytuacje ktore powinniśmy przemilczeć, zataić itp.
Trudne pytania i aluzje
-
-
~Gala napisał(a)... gdy żona zapyta "zdradziłeś mnie? " A ty właśnie zrobiłeś nic nie znaczący skok w bok. To była tylko chwilowa przyjemność, której czasami nie sposób odmówić. Jeżeli nie powtórzy się taki drugi skok w bok, to po co stresować małżonkę, mówiąc prawdę? Lepiej oszczędzić łez i babskiej zazdrości...
Zaczyna się zawsze raz :( i o jeden raz za dużo. :(.
Jeżeli kochamy swoją drugą połówkę-to poco to wszystko?
Albo kochasz i jesteście razem, albo "... won... ". -
A ja myślę, ze Gala ma rację, Roko28 nie na wszystkie pytania musisz odpowiadać a aluzje można olac.
-
Roko28 ja stosuję od lat metodę: na głupie pytanie głupia odpowiedż a na krępujące jeszcze bardziej krępująca z podtekstem dająca drugiej osobie do myślenia lub do zatkania się jeśli nie potrafi logicznie myśleć.
-
Ja zwykle mówię z uśmiechem: "To nie jest temat, na który będę z tobą rozmawiać". I to ucina cała dyskusję w zarodku. Jeżeli ktoś robi mi aluzje, po prostu proszę go o rozwinięcie tematu - zwykle mój rozmówca robi wtedy strusia - chowa głowę w piasek i to on czuje się zakłopotany a nie ja.
-
Ignorowac i jeszcze raz ignorowac :).
-
Dziękuję Karoli i Kaśce za poparcie. Szanowne Panie, wiem co napisałam, proszę uwierzcie, że tak jest najczęściej. Przemawia przeze mnie nie tylko znajomość literacka (książkowa), ale doświadczenie życiowe. Ktoś zapytał, jaki skok w bok, bo jeżeli się kocha albo co raz się zacznie. Itd. Jeżeli ktoś ma tendencję do takich skoków, to już zupełnie inna sprawa. Ja napisałam o przypadku sporadycznym, on nie ma nic wspólnego z miłością czy "sposobem na życie", bo i tak bywa. Można kochać ale można równocześnie wpaść w sidła sytuacji... Dlatego w takim przypadku, kiedy usłyszymy pytanie, nie należy udzielać szczerej odpowiedzi. Bo to jest trudna odpowiedź, najczęściej przynosząca wiele kłopotów dla prawdomównej osoby. Może być również inaczej, na odpowiedź "tak, zdradziłem", usłyszymy "to dobrze, bo ja chciałam odpowiedzieć, że też zdradziłam... "I co wtedy?
-
Ja mówię prawdę jeżeli ktoś mnie z nie nacka zaatakuje czyli np. kurcze sorry zapomniałem (jeżeli wczoraj coś komuś obiecałem) lub sorry nie moge ci pomóc, ok na jutro ci załatwie itp. a jak ktoś na mnie naskoczy to mówie wprost weż spierdalaj czyli jak kuba bogu tak bog kubie.
2011-09-18, 01:28Krótko mówiąc trzeba spławiać i odpowiedź dać później jak się przemyśli. -
Na kazde pytanie i aluzję jest odpowiedz.
-
Ja osobiscie wolalabym odpowiedziec i miec z glowy a aluzje to zalazy jaka raczej byl puscila mimo chodem bokiem :).
-
Są pytania na które trzeba odpowiedzieć ale odpowiedz nie jest łatwa, trudna, może mieć rożne odbiory.
-
Zadając komuś jakieś pytanie mamy na uwadze ewentualne odpowiedzi. Mogą one być bardziej lub mniej oczekiwane ale zawsze na "jakąś" odpowiedź liczymy.
-
A jeśli nie umiemy odpowiedzieć?
-
Wszystko zależy od tego tak na prawdę CZEGO dotyczy to pytanie.
Z odpowiedzią zawsze wiążą się jakieś konsekwencje i trzeba sobie zdawać sprawę z wypowiadanych słów- odpowiedzi.
Jeżeli do czegoś się zobowiązujemy- słownie- to należało by być konsekwentnym i wywiązać się z danego słowa- no chyba że okoliczności na to nie pozwalają ale nawet wtedy trzeba to wyjaśnić aby nie dochodziło do nieporozumień i niepotrzebnych złości może... ? -
Roko na jakie pytanie nie znasz odpowiedzi???