Juz trudno policzyc ile ich jest w naszym miescie.
Kolejny bank w rynku
-
-
To nie są banki tylko bankowe przedstawicielstwa kredytowe w wiekszości. Konta tam nie załozysz np :).
-
Pieniędzy nie wypłacisz, nie przelejesz i nie wpłacisz, wniosków kredytowych też nie rozpatrują, tylko, bo to robią kompetentni ludzie w banku.
-
A co znowu otworzyli?
-
W rynku tam gdzie kiedys byl jubiler.
-
To juz przesada kiedys bylo mase sklepow.
-
Kiedys z dzieckem chcielismy w rynku kupic cos do picia. Porozgladalem sie dookola wypatrujac jakis sklep ale na prozno. Najblizszy chyba u kruka.
-
I co to komu przeszkadza? Przecież to dobrze dla miasta. Płacą podatki, czynsz itp. Patrzcie na Luxembourg tam jest bank na banku.
-
No a czynsz tam w tym lokalu do niskich nie nalezy 7500 tys. plus vat. Wiec tylko banki moga sobie pozwolic na taki biznes. Moze i placa podatki ale przede wszystkim nabijaja kase wlascicielom lokali.
-
Meritum bank.
-
Tak się zastanawiam, czy jakby zrobili zestawienie z ilością banków przypadających na kilometr kwadratowy, to czy przypadkiem Bolesławiec w tym nie wygrał :D.
-
Banki maja swoja strategie i lokuja swoje punkty w dobrym rejonie. Czyli tam gdzie duza ilosc zakladow pracy. A jesli w Warcie KGHM postawi kopalnie (a wszystko jest na dobrej drodze) to bankowcy beda zacierac rece. Wszystko zdrozeje w tym miescie: lokale, mieszkania itd.
-
Takie sa prawa rynku.
-
"Takie sa prawa rynku. ". Tak jest, zwłaszcza że to jest właśnie w rynku :).
-
Ilość banków w naszym mieście a zwłaszcza w rynku jest jest niesmaczna, kiedyś w rynku wszystko można było kupić. Teraz aż na wymioty bierze, mamy śliczny rynek a banki uroku mu nie dodają. Bylem kiedyś świadkiem jak turyści łacha cieli z ilości banków w naszym rynku. Zle się z tym poczułem!
- 1
- 2