Zima w rozkwicie. Pojawia się problem. Każdy z właścicieli jest zobowiązany do usuwania śniegu z chodnika przed swoim ogrodzeniem. Tylko powstaje pytanie: "co kuźwa robić z tym śniegiem? ". Podobno nie można go spychać na skraj chodnika i jezdni. Można chyba za to dostać mandat. Za nieodśnieżony chodnik też można zostać ukaranym. Więc wychodzi na to że przez kilka zaśnieżonych dni trzeba śnieg wrzucać za ogrodzenie na swoja posesję.
Co robic ze śniegiem
-
-
Wywozić jak śmieci. Kiedyś (dawno temu, więc pewnie nieprawda ;) widziałam traktor, który na przyczepie miał właśnie śnieg. :D.
-
Moim zdaniem to szykuj kasę na mandaty.
-
Do sloikow i zapasteryzuj dla potomnosci.
-
Bałwany lepić! :).
-
nie bałwany tylko igloo . Więcej sie ubija wiec mniejsza górka.
-
Za spychanie śniegu z chodnika na ulicę grozi mandat do 500 zł, w TV niedawno podawali. Co z nim robić-nie mam pojęcia, ale trzeba uważać, żeby SM nie wlepiła kary! Może odgarniac go na trawnik? Odśnieżać trzeba, ale co robić z tym białym g... tego już nikt Ci niestety nie powie!
-
A co ja mam powiedzieć!Obsługa hotelu ma takie małe traktorki i takie mechaniczne coś, co się pcha przed sobą, to wiruje i wyrzuca śnieg. Pytanie co z nim zrobić jak warstwa śniegu ma od 1,5m do 3m :-))). Może przyczepi się Polzei a może Bergrettungsdienst ;-))). Myślę, że z wdziękiem sobie z nimi poradzę, ufff... ;-))).
-
Czarny Lotos a kogo to obchodzi jak ty sobie tam radzisz.
-
Pewnie Wściekłego na śnieg ;-)))
-
Ogólnie mówiąc to jest koszmarnie w całym miescie nikt w ogóle się nie stara z odśnieżaniem chodniki zasypane przejscia wszystko z ulicy na chodnik idąc od starzyńskiego do shella koło stadionu to jest mordęga z chodzeniem jak kurcze troszku sypało ze 2-3 tygodnie temu to traktorkiem jeżdził i odgarniał do samej ziemi a teraz to mozna sobie nogi połamac wstyd i hańba niech miasto czy Starostwo zatrudni sobie ludzi do pracy jak im rąk brakuje.
-
Czarny Lotosie, to co się pcha przed sobą, co wiruje i wyrzuca śnieg nazywa się odśnieżarką, najpewniej hotel używa wersji spalinowej. Zazdroszczę im takiego sprzętu, o traktorkach z pługami to już nawet nie wspomnę!
-
@Ja - ciebie to by trzeba było do niebieskiej plastikowej beczki "zapasteryzować".
-
To właśnie to! Turyści przeważnie przyjeżdżają samochodami z napędem na cztery koła i kontrolą trakcji ale teraz to się na nic nie przyda :-(. Ja mam Subaru Forestera (niedawno wylądowałam nim w rowie) i też nie daje rady zjechać do miasta. Zaczęliśmy odśnieżać drogę Hanomagiem. Taka mała ciężarówka z pługiem ale bardzo wysoka i na łańcuchach. Ekipa pojechała o 14.00 i na razie słuch po niej zaginął. Najgorsze że ciągle sypie, do rana będzie wszędzie pow 3m, straszne :-(.