Wielki Tydzień

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dokładnie Alex ;-) na sądzie ostatecznym napewno każdy stanie, ale może sie zdażyć że odejdziemy wcześniej. Dlatego dla kazdego chrześcijanina Jezus Chrystus powinien być jedynym prawdziwym autorytetem. A nie cała rzesza "świetych". Skoro Pan Jezus powiedział że kto miłuje kogokolwiek z ludzi bardziej niż jego samego, nie jest Jego godzien. Nie znaczy to że mamy nie kochać bliskich, ale najpierw Jezusa powinniśmy umiłować całym swoim życiem, mieć go w sercu żeby tak naprawdę kochać bliźniego, i patrzeć na niego tak jak Chrysus patrzy na człowieka i jaką miłością nas obdażył, że oddał życie za wielu. Każdy prawdziwy chrześcijanin powinien żyć tym na codzień a nie od święta wspomnieć że gdzieś tam kiedyś 2000 tys lat temu Jezus zawisł na krzyżu i zmartwychwstał. Nie może sie to stać tradycją czy mglistym wspomnieniem, ale dla prawdziwego chrześcijanina Jezus żyje! :-).2010-04-06, 23:23A wszystkie te wydarzenia związane z papieżem zwodzą ludzi zupełnie. Zauważam też coś takiego. Kiedy ktoś powie lub napisze że nie zgadza sie z papieżem że to co robi to jest zwodzenie ludzi, to powstaje pospolite poruszenie, oczy by człowiekowi wydrapali jak powiesz że się nie zgadzasz z tym wszystkim. Natomiast kiedy zaczynasz mówić o ewangelii o Jezusie, to biora cie za wariata. Dość dziwne co nie? Widać jak na dłoni kto jest w większym poważaniu. Albo taki przykład mi się nasunął. Maksymilian Kolbe oddał życie za jakiegoś więźnia. I co zrobiono? Oczywiście teraz zanosi się modlitwy wstawiennicze do niego! To co zrobił było piekne bo Jezus powiedział że nie ma większej miłości nad tę, kiedy ktoś kładzie życie swoje za drugiego. Biblia mówi że nie ma innego pośrednika między Bogiem a człowiekiem tylko Jezus Chrystus. Nie ma całej tej rzeszy "swietych" kto by nawet zdołał to policzyc ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jezus kocha człowieka, umarł za każdego z nas, wciąż czeka na nasze wołanie, chce słyszeć nasze słowa, interesują go nasze problemy, chce nam pomagać, zmieniać nasze życie, chce byśmy wieczność spędzili z nim. Jak ma to zrobić gdy go nie szukamy, nie czytamy biblii, nie modlimy się, żaden kościół nas nie interesuje, nie szukamy ludzi którzy naprawdę są wierzący i praktykujący. Religia którą znamy jest często martwa i nie daje nam nic... odpycha nas od kościoła... obchodzenie świąt to jak cieszenie się ogryzkiem... tylko szczere gorliwe szukanie Boga każdego dnia zmienia życie i ludzkie serce...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Straszne ale w dzisiejszym świecie Jezus jest wypierany całkowicie, powstaje "uniwersalny Jezus" albo nawet powiem więcej: mówi sie wszyscy wierzymy w tego zamego Boga tylko każdy go inaczej nazywa. Budda, Kryszna, czy jakies inne. Bóg to jest ogólne stwierdzenie. Mnie osobiście interesuje to kto położył swoje życie za mnie i kto dał mi nadzieję na życie wieczne. Kto mnie ukochał tak bardzo że oddał swoje życie za mnie, dał się ubić i umęczyć, zmasakrować. Kto mnie widział już wtedy, kiedy jeszcze mnie na świecie nie było. Kto został wydany i oskarżony, pomimo że publicznie powiedziano że nie ma w nim żadnej winy? Kto zostawił mi słowa nadziei i pocieszenia w tym świecie? W kim mam schronienie? Kto zna moje serce i każdą moją myśl? Kto mnie odkupił z moich grzechów? Kim on jest? Powiedzcie, to oddam mu całe swoje życie i będę mu służyć do końca moich dni. Kim jest ten co dał sie zabić z miłości do mnie? Jest nim Jezus! Więc co mi pozostaje? Służyć mu i składać nie ustanne dziękczynienie za to co zrobił :-).2010-04-06, 23:48Przynajmniej jedna osoba się znalazła która myśli podobnie ;-) Pozdrowienia Alex ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bóg w niebie zapyta nas oto jakie życie prowadziliśmy i oceni je a nie będzie pytał do jakiego kościoła chodzimy, więc nie można powiedzieć że jakiś kościół jest jakąś, wartością, Odnoszę się do słów przeczytanych na tym forum przez jedną z osób. Chodzimy tam gdzie wzrastamy w Bogu, i tam gdzie nauczanie słowa Bożego jest zgodne z Biblią. To jest warunek. Nie może być tak że wierzymy w to co ktoś nam powie sami nie znając Biblii. A takie mam wrażenie czytając taką wypowiedź, jak można się wypowiadać będąc poza kościołem, pisząc o rzeczach o których nie ma się pojęcia. Niech wiarą i nauczaniem zajmują się ci którzy tym żyją i coś o tym wiedzą. To tak jak wypowiadać się np. o teatrze nic o nim nie wiedząc. Jezus ma być wartością naszego życia a nie człowiek. Jezus jest zazdrosny oto że bardziej ceni się Jego sługi niż Jego samego. Pamiętajmy o tym, dobrze mieć wzorce ludzi którzy żyją zgodnie z Biblią, ale Jezus jest wzorem ponieważ On grzechu nie popełnił. Z Jezusem nie równa się nikt, nawet Apostoł Paweł jest malutki w jego cieniu, a co dopiero wielcy słudzy dzisiejszych czasów o ile nimi są. Bóg jest wartością i tylko On, nie instytucja czy jakiś jego sługa" Czytam te wypowiedzi osób na tej stronie i z wieloma się zgadzam. Kraj w którym żyjemy i wiara ludzi jest słaba, często beznadziejna, często odrzuca nas to co widzimy w kościele. Musimy pamiętać o tym że sami musimy zacząć od siebie, czytać biblię, modlić się tak jak potrafimy. Jezus gdy modlił się używał prostych słów, mówił wprost Ojcu o tym co czuł i myślał. Musimy szukać ludzi którzy pomogą nam wzrastać w wierze, tylko czy chcemy, tak możemy zbudować dobro w naszych sercach, i wpływać dobrze na innych...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    O to chodzi właśnie!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Mpm. Żal mi Ciebie musisz być człowieku bardzo nieszczęśliwy życzę Ci dużo zdrowia. Katolik.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Katolik? Bez komentarza...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Właśnie wydarzyło sie to o czym było napisane wcześniej. Zaczynasz wyznawać wiarę w Jezusa jako jedynego zbawiciela i pośrednika to zaczynają cię żałowac nie wiedzieć czemu. Czemu wywołuje to w ludziach taką agresje kiedy zaczynasz zwracać uwagę na to że inni ludzie są bardziej czczeni od Jezusa Chrystusa? I to w chrześcijańskim kraju. Powiem ci drogi Katoliku, zamiast mnie żałować powinieneś się cieszyć jeśli jesteś prawdziwym katolikiem, że Jezus jest dla kogoś najwyższą wartością :-) Naprawde w naszym "chrześcijańskim" kraju nic tak nie wywołuje w ludziach złości jak to kiedy zaczynasz mówić o Jezusie Chrystusie. Kiedy mówisz że czytasz Biblię, to jeszcze gorszym głupcem się stajesz, i jesteś pożałowania godzien nieszczęśnikiem, tak jak to napisano wyżej ;-) Naprawdę dziwne.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Prawda. Lepiej pić, ćpać, kląć, kraść, zdradzać, szydzić, obserwować i oceniać itp.. To nasz katolicki kraj, nieliczni praktykują i żyją tak jak trzeba. Chrześcijaństwo to nie chodzenie do kościoła i stwarzanie pozorów że jest się wierzącym, a życie wygląda tak że nawet Biblii nie miało się w życiu w dłoni. Broni się Wojtyły gdy samemu żyje się wbrew temu o czym naucza.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem kobietą dużo w życiu przeszłam Moja wiara się tez zachwiała ale w Tym Coś jest jestem bardzo wierząca nie w księży choc mam Ich wielu znajomych Ale Opaczność Mnie Chroni i tego nie zrezygnuję Wierzę w Boga i dziekuję mu za wszystko.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie "coś" tylko w Jezusie Chrystusie jest prawdziwe życie :-) On też powiedział: "JA jestem drogą, prawdą i życiem, kto we mnie wierzy nie zginie ale będzie miał życie wieczne". Jeśli oddasz mu swoje życie i serce, będziesz mu służył, będziesz szukał go z całego serca, to On da ci się poznać. Da ci pokój którego ten świat nie może dać nikomu. Bóg chce mojego i Twojego życia na wyłączność. On chce mieć Cię dla siebie. Chce byś poznał kim On tak naprawdę jest. On chce mieć spoleczność ze swoim stworzeniem, On powołał do życia ciebie i mnie więc zna najskrytsze nasze myśli i pragnienia. Bóg nie jest starcem który -"za dobre wynagradza a za złe karze". On jest Wielkim i potężnym Stwórcą, który z miłości do człowieka posłał swojego Syna na krzyż. Dlatego łaską jesteśmy zbawieni. Nie z powodu swoich uczynków. Pismo Św. Mówi: " Dlatego dzis jeśli głos Jego usłyszycie nie zatwardzajcie serc waszych" Tak więc jeśli ktoś jest w Chrystusie nowym jest stworzeniem: stare przeminęło oto wszystko stało sie nowe. To znaczy że Bóg w Chrystusie świat ze soba pojednał, nie zaliczając im ich upadków, i powierzył nam słowo pojednania.2010-04-09, 11:57Pytanie czy wierzysz w to? Że Jezus Chrystus jest Twoim Zbawicielem? Czy jesteś pewien swojego zbawienia? Gdzie będziesz jeśli dziś musiałbyś odejść z tej ziemi. Biblia nie mówi o czyśccu, że za opłacone modlitwy można człowieka przenieść do nieba. Biblia mówi że tu i teraz decydujesz gdzie spędzisz wieczność. Jeśli kochasz Jezusa i oddałes mu swoje życie, służysz mu najlepiej jak potrafisz, będziesz miał życie wieczne. Jeżeli zaś jest ci to obojętne, może nawet nie wierzysz w dzieło zbawienia, dzis jest jeszcze dzień i możesz zastanowić się, możesz nawet zadać pytanie Bogu którego nie znasz: Panie czy Ty jesteś naprawdę daj mi sie poznać abym mógł uwierzyć, pomóż mi w mojej niewierze. Możesz modlić się własnymi słowami tak jak potrafisz ;-) Wierze że On da ci sie poznać. Pytanie tylko czy ty tego chcesz?

  • i cisza;-)2010-04-09, 15:17cóż powiedzieć na to chyba Amen

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wielki Tydzień jest dla katolików czasem świętym i ważnym, kto tego nie toleruje niech chociaż nie krytykuje. Religia w naszym kraju to temat kontrowersyjny! Opinie zawsze będą różne...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Akex napisał "nie czytamy biblii, nie modlimy się, żaden kościół nas nie interesuje, nie szukamy ludzi którzy naprawdę są wierzący i praktykujący. Religia którą znamy jest często martwa i nie daje nam nic... odpycha nas od kościoła... ". To znakomite podsumowanie bredni, jakie się tu wypisuje na temat Kościoła. Biedacy błądzą, nie mają pojęcia o niczym, a potem trafiają do sekt i wypisują te wszystkie brednie. Ba, zdaje się że naprawdę wierzą, że tak jest, jak piszą. Gdybyście poznali prawdziwy Kościół i prawdziwą naukę Chrystusową, nie musielibyście wypisywać takich bredni i dowiadywać się o Chrystusie w sektach. Bo tam nie ma wiedzy o prawdziwym Chrystusiem, tylko kłamstwo, manipulacja i pranie mózgu. Każdy powinien wiedzieć, że należy czerpać ze źródła a nie z kałuż jakimi są sekty.

  • Poczytaj sobie chłopie co co jest sekta. Widać twoje ograniczenie ale trudno się spierać z kimś ograniczonym