Bader

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dzień dobry może okarze się za bardzo dystygow osobą, ale pracowała oczywiście tam przez 2 lat i postanowiłam że jeszcze raz spróbuje niestey, po złożeniu papierów na dany dział, okazało sie że nie ma ta miejsca, choć wcześniej podano mk informacje, że potrzebóją. Wchote poczuć smap poraszki dniu pracy odwrucono kota ogonem udając że nic nikt nie wie, na drugi dzień poszłam, wyjaśnić temat ale zaczeło sie odbijanie piłeczki, więc zrezygnowałam. Ta firma polega na łapaniu ofiar, które dadzą sie zwieść obietnicami; jeszcze raz odradza chyba ze masz ochote na smak poraszki_tam nie jesteś człowiekiem tyko maszyną do wykonania zadania TAK JEST BYŁO I BĘDZIE, dopuki nami rzadą nasi rodacy, którzy z dziada wyszli na pana, CI LUDZIE SĄ CHORZY POWINNO ICH LECZY PUKI NIE NJEST ZAPÓŻNO!

  • Ja rozumiem rozgoryczenie i emocje... (sam pod wplywem emocji robie literówki a notorycznie nie uzywam( :) polskich znaków) ale z taką ortografią lepiej nie udzielaj się na forum :) pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie !!! A ja myślałem , że mam problemy z ortografią :-) To chyba klasyczny przykład dysortografii :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To raczej nie emocje, to mi wygląda na napoje wyskokowe...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nic nie wiecie o Baderz ja lubie bader lubie tam pracowac kierownictwo rozumie ludzi wszyscy sie tam kochaja jak w rodzinie.2009-12-13, 17:46Dbaja o na były paczki dla dzieci mozemy chodzic na basen mamy masazyste solarium lodowsko i na swięta zaśpiewamy kolęde.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wam z tego Leszna się już w głowach poprzewracało macie dojazdy za free i jeszcze narzekacie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Poproszę o przetłumaczenie tekstu Krwawej mery. I nie chodzi mi o błędy tylko o sens.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Good morning, may prove to be very distinguished person, but obviously worked there for 2 years and decided to try it again, unfortunately, after the deposit of securities for the department, it turned out that there is this place, but before I was given information that they need. Want to taste defeat on the work reversed the cat's tail, pretending that no one knows, the next day I went, but had started to explain about the belching balls, so gave up. This company is catching victims who be fooled by promises, once again reborn unless you like the taste of defeat there, you're not a man just a machine to perform a task YES IT WAS IS AND WILL, govern us until our compatriots who went to the grandfather of Mr. These people are sick heals Pukke SHOULD NOT THEIR IS NOT TOO LATE!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Schuldigung, aber heute ich nicht forbereitet na angielskie i niemieckie tłumaczenia też, ale dzięki za pomoc. Poproszę prawnuka, może on zrozumie o czym pisze Km.2009-12-13, 20:56No cóż! Nie wszyscy znają inną mowę. Ale skoro nie kumam po polsku to dlaczego mam kumać w innych językach.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Źle oceniacie tą firmę może i lekko nie jest ale nigdzie nie płacą za siedzenie. Pracuje tam od trzech lat i nie narzekam, bo jak ktoś chce zarobić to zostaje doceniony tylko lapsy co nic nie robią piszą teksty że w Baderze jest ciężko ale za dziadostwo nikt nie wynagradza.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie jest tam tak źle. Pracowałem tam 6 lat. Nie pracuje już tam około 2 lat i szczerze nieraz brakuje mi tego zakładu... robota nie jest ciężka, choć nieraz był zapier... l (terminy i 1 zmiany) ale za to fajnych ludzi tam poznałem, z każdym można się dogadać. Ogólnie nie było tak źle.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja mam jedno na temat BADER'u- Każdy tam czuję się jak w rodzinie, ponieważ prawie każdy z każdym sie "pipipipi" a jak są nocki to szaleje cała załoga. Słuchy są same z siebie się nie biorą. Jest tak duża rotacja pracowników, że chwila dla chwili, każdemu czas w pracy umili.

  • Ja w sprawie artykułu "Krwawej mery" Po przeczytaniu tego widzę że tu ktoś inny powinień się leczyć, czytałem to trzy razy i nadal nie wiem o co Ci "Mery"chodzi. A jezeli komuś się nie podoba Firma Bader to proszę bardzo niech idzie do innej, tam gdzie na dzień dobry witają kwiatami i ciepłą kawunią.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja tam już pracuję 8 lat, nie ma co ukrywać wcale nie jest tam lekko, raz pod górkę raz z górki. Mogło być gorzej, ale da się żyć, a co do Mery to faktycznie nie rozumiem jej tekstu. Tam ludzie wracają po dwa trzy razy i są przyjmowani bez problemu, chyba że coś nabroiła za pierwszym razem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Attentio do jacusia! Thank you for you explanation, it was much easier to understand what krwawa mary was trying to say! For others who didn't understand please start to learn english it's never too late! Cheers.