Ratusz znowu podlizuje się kościółkowi -w odpowiednim czasie przyjdzie czas na wdzięczność.
Rozmowy o kardynale Gulbinowiczu
Dyskusja dla wiadomości: Rozmowy o kardynale Gulbinowiczu.
-
-
Za rok ma być spotkanie z szewcem Glempa i krawcem Jankowskiego. Można będzie też nabyć święte sznurowadła i nitki (relikwie). Już teraz zapraszamy!
-
Jesteście - Kibic i Maurycy L - złośliwi i niedouczeni. To nie jest "podlizywanie się kościółkowi", kardynał Henryk Gulbinowicz, Jego życie i posługa kapłańska, warte są szacunku i pamięci. Przykre, że tyle wśród was nieuków i miernoty, internauci Kibic i Maurycy L. Jeżeli nie wiecie co napisać, to nie piszcie.
-
Właśnie, milczenie jest złotem.
-
Te mało ambitne wpisy świadczą tylko o tym, że kardynał wzbudza wciąż emocje, a spotkanie będzie na pewno wyjątkowe i ciekawe.
-
Ubolewam, ze obecnym czasie brakuje "nauczycieli życia". Czyżby było aż tak wspaniale? Owce idą w las!
-
Grażyno -mało ambitne to jest spraszanie swoich idoli do ratusza. Emocje wzbudza klerykalizacja życia. Niech zaproszą Szymborską - to będzie wydarzenie. Niedouczeni? HM. Gala ty wyrocznio Delfijska.
-
Kibicu, moje emocje też wzbudza klerykalizacja życia, ale od bardzo dawna Państwo Witas organizują spotkania autorskie w Ratuszu. Byłam w Pałacu Ślubów między innymi na spotkaniu z Małgorzatą Kalicińską "Dom nad Rozlewiskiem". Nie było ono ani klerykalne, ani polityczne. Bez żadnych podtekstów, uważam budynek ratusza za jak najbardziej nasz - bolesławian i wykorzystywanie go jako sali spotkań z autorami książek jest w tym wypadku podyktowane względami praktycznymi, a nie politycznymi. Nawet w roku wyborczym :)
Pozdrawiam. -
Nie no oczywiście nikt się czarnym nie podkłada, bo poco? Jeszcze trochę i czarni w wyborach kandydować będą. Mohery wszystkich diecezji łączcie się! Katoobłuda!
-
Błożesz ty mój. To ja zaraz blinów narobię, mleka udoju z krowu i skwarków na smalcu uprażo a pisarz książek o Świentym Proboszczu spocznie. Posłucham bom ciekawa co w wielkim świecie się dzieje bo u nas w tym Kazachstanie jeno wiatr świszcze i słychać tylko jak te Żydy się kiwajo...
-
Spotkanie było bardzo interesujące. Poruszano wiele tematów związanych z działalnością Solidarności w stanie wojennym. Wiele sensacyjnych i kryminalnych wątków. Z niecierpliwością czekam na film. Na spotkaie poszedłem ( przyznam szczerze) aby potem ostro pokrytykować. Wyszedłem zadowolony, że tyle się dowiedziałem. Więcej takich spotkań.
-
Miałam szczerą chęć uczestniczenia w tym spotkaniu. Wypadło inaczej, cóż, mogę tylko żałować. Dziękuję Macieju, że choć tak króciutko to jednak wyraziłeś swoją opinię o spotkaniu. Wiem, ze mogę żałować iż nie byłam...