Przemysławie - proszę cię, byś również podał, ile w przeliczeniu kosztuje tam energia, jedzenie itp itd. Swoją drogą - kiedyś zrobiono ciekawą symulację - jak długo pracuje dany mieszkaniec na bochenek chleba:D znajdź wyniki.
Zarobki w Polsce
-
-
Ile w przeliczeniu to nie wiem ale chleb za£1, 00 mozna kupic w kazdym sklepiku a w markecie to nawet za £0. 50, margaryna £1, 20 itd. ciasteczka z £0, 60 itd. jedzenie jest bardzo tanie. No a w polsce z tego co wiem to za chleb placi sie ok 2zl wiec troche drogo a z energia to tu tanio nawet ze £40 na m-c idzie. To jak 40 zl bo tu funt jak zlotowka...
-
Niemim dlaczego uważasz że kłamie? Co myśleliście ze kokosy? Jak sie nie podoba to na jedno miejsce 18 innych jest.
-
Ps: a jak chcesz kupic np. nowego laptopa to mozesz kupic za tygodniowa wyplate no a w polsce to chyba sie nie da ;-).
-
Panie Adamie liczy się rachunek końcowy. A w końcowym rozrachunku to Polacy jeżdżą pracować tam a nie oni tu. To tam Panie Adamie gdzie jest "droga energia i jedzenie" ludzie żyją bez stersu, jadają w restauracjach/drogich/ bywają w ciepłych krajach. Podatki są czytelne i sprawiedliwe. A przede wszystkim jest kwota wolna od podatku.
-
A moim zdaniem to lepiej jest oczywiście tam pracować, a u nas żyć. Ponieważ za pieniądze tam zarobione możliwe jest u nas się wybudować itp. Polecam wszystkim młodym ludziom takie rozwiązanie. Jeśli mogę wypowiedzieć się o znajomych, to niestety jest zazwyczaj tak: Tam zarabiają i nic nie oszczędzają, a po czasie wracają do niczego. Fakt, że dzieki temu zabawili się, zobaczyli pół świata, ale nawet nie oszczędzili na własne cztery kąty. Ale złody człoweik jest znany z tego, że nie myśli o przyszłości i żyje dzniem dzisiajszym. A znając różne historie to wiem, że prawie większość chce wrócić po latach. Ponieważ nigdzie się tak Polak dobrze nie czuje jak w domu- w Polsce, przy rodzinie i gronie przyjaciół.2009-10-23, 10:10Miałam na myśli "młody człowiek".
-
No właśnie. Lecz temat jest o zarobkach w Polsce. Co zrobić aby ludzie nie musieli wyjeżdżać? Bo w domku najmilej. Zawsze to lepiej przytulać się do rodaka czy rodaczki niż liczyć na własną rękę. Patrzenie na Polki w objęciach Arabów to też widok nie najlepszy.
-
Przemysławie - jeśli jest tutaj tak tragicznie źle, to może jakiś wyjazd emigracyjny? wszak liczy się rachunek końcowy:D wszystko ma swoje blaski i cienie. Ja rozumiem,że w supermarkecie ASDA, lub w sklepiku na Leyton w Londynie może być tanio. 1000o tysięcy, które Przemysławie podałeś, to zadaj pytanie - ile osób zarabia ponad 2000 Funtów lub 2500 euro.
-
Znajoma nauczycielka w Berlinie 2400€. Panie Adamie, tu chodzi o zapoczątkowanie mechanizmu który doprowadzi szybko Polaków do wyższej stopy życiowej. Pan jak rozumie jest zdecydowanym przeciwnikiem tego procesu. /Kwota wolna i tańsze państwo/.2009-10-23, 11:16Proszę poczytać jakie to nagrody roczne otrzymali urzędnicy Państwowi w Bolesławcu. /Sam Pan znajdzie/.
-
Emigrant -to było bardzo dyskryminujące stwierdzenie. A wątek tego temat dobrze rozumiem i jak już wcześniej pisałam, że zarobki w Polsce są kiepskie. I dlatego dla młodego człowieka to wielka szansa wyjechać zarobić i tu właśnie w Polsce się usamodzielnić. Niestety zarabiając w Polsce musielilibyśmy żyć około 3 razy dłużej, aby móc sobie pozwolić na mieszkanie. Dlatego jeśli ktoś jest za granicą i w miare dobrze zarabia, powinnien oszczędzać i inwestować w Polsce. Zarobki w Polsce dla większości jej obywateli są tak niskie, że czasami nie starczają na same rachunki.
-
Przemysławie - twoim koronnym argumentem jest zawsze nazwanie kogoś przeciwnikiem zmian. Pora na doroślejsze dyskusje. Nie interesują mnie nagrody, bo jest to inny temat i dotyczy czego innego.Co do zarobków - z tych jakie mam, bardzo się cieszę.
-
Jak Pan widzi przyszłość własnej ojczyzny? Poprzestanie Pan na radości ze swoich zarobków? Inne rzeczy Pana nie interesują. -- Można i tak. Gospodarka to naczynia połączone i jeśli ktoś zmusza innego do nadmiernego wysiłku a równolegle rozdaje owoce jego pracy to takie postępowanie należy napiętnować.
-
a gdzie napisałem, że inne rzeczy mnie nie interesują?
-
Fakt faktem za granica nie jest latwo zarobic 2000 przy normalnym wymiarze pracy ja musz robic nadgodziny ze miec co mam, a z tego co soe orientuje inni to albo zbyt leniwi albo nie maja szczescia i pracuja za national min..