Wyprzedaż na małolaty

Dyskusja dla wiadomości: Wyprzedaż na małolaty.


  • Widziałam ten film w sieci, nie zrobił na mnie tak wstrząsającego wrażenia jak dokument o bezdomnych moskiewskich dzieciach z metra - "Dzieci z Leningradzkiego" czy zekranizowane "My, dzieci z dworca Zoo". Zjawisko galerianek dotyczy nieco innego aspektu pokomunistycznej rzeczywistości i na pewno jest przestrogą...

  • Obserwatorze - jestem już w środku trzeciego krzyżyka życia. Mógłbym być zarówno ojcem, ale też i klientem. Cóż, ciekaw jestem, czy w życiu dorosłym taka galerianka nadal będzie taka sama. Swoją drogą - ciekaw jestem, czy jej poczucie swojej luksusowości ma wiele wspólnego z odczuciami jej klientów. Zwykłe pójście na łatwiznę, zero pomysłu na własne życie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lolka, którą wersję? W sieci są 2. Pierwsza wersja to 2003 rok. Jej film dyplomowy WSF. Już w tamtych latach zjawisko było powszechne. Rok temu zrobiła nowy materiał dla mas, bowiem zjawisko przybrało niewiarygodny wymiar. Jaki pokazuje w każdym temacie na forum CL.

  • No raczej nowszą, a co do kreacji CL - pisałam kiedyś, że jest bardzo kontrowersyjna i prowokuje do dyskusji, uważam też, że ostatnio wypowiedzi CL nabrały nieco innego wymiaru, potrafi naprawdę zaskakiwać ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem galerianem :) ma ktos ochote :D.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Jak kupisz mi jeansy to zrobię ci loda"! Porażające zdanie młodej galerianki! Wychodzi na to ze galerianki bądź galerianowie to taka nowa trend subkultura młodych gniewnych :P.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tych facetów powinno się kastrować. Mają żony, córki, dostęp do domów publicznych, a biorą się za małolaty. Szok.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ha ha kastrować? Chyba z mózgów bo wycięcie przyrodzenia nic nie zmienia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zniesmaczony - ale nie mówimy tu o facetach tylko o tych dzieciach które czują sie "dorosłe" żeby obnazać się za gadżety itp. za.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A aj uważam, że ważne jest mówić o obu stronach tego zjawska.

  • Regularnie odwiedzam galerie we Wrocławiu, Lubinie, Zielonej Górze, byłem kilka razy w Łodzi i w Warszawie i powiem wam, że nie spotkałem żadnej "galerianki" mimo iż ubrany w dobry garnitur spacerowałem dość długo po marmurowych posadzkach kupując rzeczy w sklepach gdzie ekspedientka za nim powie dzień dobry wyliczy wartość kart kredytowych klienta. Na parkingu też mnie nikt nie zaczepiał mimo, iż wsiadałem i wysiadałem z auta mojego szefa mercedes cls więc coś mi się wydaje, że skala tego zjawiska nie jest aż tak przerażająca. Bo jak by nie było markowe spodnie to koszt około 250 zł a, za tą cenę pań do towarzystwa znajdzie się dużo więcej (tak sadzę bo nie jestem biegły w kupowaniu takich rzeczy i nigdy nie korzystałem z takich usług). Zastanawia mnie jedynie fakt, że na naszym portalu pojawił się taki felieton szczególnie gdy w naszym mieście to nawet pożądnego sklepu nie ma. Podejrzewam że pani Grażynka musiała coś w końcu napisać bo po felietonie co z tym... długo długo nic nie było.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lody za markowe jeansy - tak drogo? Lol jacyś frajerzy obrabiają te galerianki. Na bocznych drogach na śląsku dużo taniej...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sangwistyczny, Ty musisz wyglądać jak pasztet.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No przecież w avatarze ma swoją podobiznę ;P.

  • Skomentuje kilka spraw, hehe. Nie ważne czy rzecz się dzieje w Warszawie, w lublinie, Krasniku czy Bolesławcu, Ważne żeby podkreślić że zjawisko istnieje. Ważne żeby rodzice zwrocili więcej uwagi swoim nastoletnim - uważającym się za dorosłe już dzieciom. Ważne, żeby dzieci nie zniżały sie do tak podłego poziomu. Pytanie do wszystkich: Chciałbyś(chciałabyś) dowiedziec się że Twoje dziecko robi takie rzeczy? Że wystawia półnagie fotki, że zaczepia bogatych lub nawe niezamożnych ludzi dla których poniza się za gadźet(doładowanie telefonu, ciuchy, inne bzdury)? ODPOWIEDZCIE SOBIE KOCHANI.