Chlopaki, gratulacjedladruzyy! Nie jestescie pzeciez zadna szkola sportowa, a tu takie sukcesy! Brawo!
UKS Tukan Iwiny ze srebrnym medalem mistrzostw Polski
Dyskusja dla wiadomości: UKS Tukan Iwiny ze srebrnym medalem mistrzostw Polski.
-
-
Zajmijcie sie i zrobcie wreszcie cos z ta szkola, bo tam co sie dzieje to jest po prostu porazka. Wiekszej patologii to nie ma w innej szkole...
-
Więcej o mistrzostwach: http://orienteering.org.pl/index.php?w=news&id=582.
-
O widze że Wojtek (Gość) zmienił imie... he he.
-
Haha! Co prawda to prawda! Oj Wojtuś Wojtuś Ty nigdy nie zmądrzejesz ale to u was rodzinne ;D.
-
A no racja Leno :D he he.
-
?
-
Przeczytałem te Wasze komentarze. Żeby sprawa była jasna to się przedstawię. Darek Pachnik czyli "ów"wysoki "D". Co do mojego picia kawy, to powiem tylko jedno, że kawy nie pijam, a tym bardziej podczas lekcji. Jeżeli chodzi o bieganie to owszem podczas prawie każdej lekcji ten element występował, występuje i występować będzie. (gł. Podczas rozgrzewki), ale proszę wymienić mi chociaż jedną dyscyplinę sportową ( z wyjątkiem gier stolikowych ) gdzie bieganie nie ma miejsca. Powiem jeszcze jedno, że wygrywaliśmy cztery razy z rzędu Mistrzostwo Powiatu w Sztafecie Przełajowej. W tym samym czasie dominowaliśmy sportowo. Przypadek? Nigdy bieg na orientację nie stanowił więcej niż jedno lub dwie jednostki lekcyjne w ciągu semestru( a szkoda). Więc swoją frustrację drogi kolego lub koleżanko wylewasz zupełnie bezzasadnie. Jeżeli chodzi o gry zespołowe to i owszem siatkówka stanowi wizytówkę Iwin, ale podczas lekcji realizowane były także piłka ręczna, koszykowa, unihokej i inne ZGS. Zainteresowania siatkówką były i są rozwijane na zajeciach dodatkowych tzn. SKS. Jeżeli chodzi o sukces moich podopiecznych to nie ma on wiele wspólnego z lekcjami WF-u w Gimnazjum w IWINACH. Prawda jest taka, że rozwijają Oni swoje umiejętności podczas treningów, obozów sportowych i zawodów. Żaden z Nich nie jest obecnie uczniem Gimnazjum w Iwinach, a W. Pachnik nigdy uczniem tej szkoły nie był, a jest najmocniejszym ogniwem w zespole. Twoja ocena (do której masz prawo), jest niesprawiedliwa i oparta lub to własnej indolencji lub na fałszywych relacjach osób trzecich, albo co jest najbardziej prawdopodobne osobistym urazie ( może nie otrzymałaś szóstki z WF-u). Chętnie bym poznał Cię z nazwiska, to wiele spraw by wyjaśniło. Zawsze starałem się swoje obowiązki wykonywać rzetelnie i wiem że absolutna większość moich absolwentów za to mnie szanuje. Jeżeli chcesz ze mną polemizować to po prostu się przedstaw. Chyba się nie wstydzisz? A i jeszcze jedno. Dzięki o... niu się podczas lekcji biegam 10 km poniżej 40 min., i w tym roku w swojej kategorii wiekowej(mam 40 lat) zdobyłem trzy medale Mistrzostw Polski i mam nadzieję dołożyć jeszcze jeden w tym tygodniu, a Ty czym możesz się pochwalić? Pozdrawiam. Dariusz Pachnik.2009-10-14, 23:08Karlinko! Czemu w Tobie tyle żółci? Naprawdę czujesz się taka "skatowana" bieganiem i siatkówką. Żeby to chociaż była prawda! Pozdrawiam Cię! Darek Pachnik.2009-10-14, 23:31Pozdrawiam Justynkę Maciąg. DP.
-
I zatkało wszystkich :D buahahahaaha.
-
Pan D. Jak turbonymoman - zawstydził wszystkich :P.
-
Pewien biegacz zdobyl 2 medale. Pan D zawstydzil biegacza i zdobyl 3 medale :D.
-
Tak to właśnie jest w Polsce, że na forach dyskusyjnych dominują anonimowe obraźliwe komentarze pod adresem osób, którym się po prostu zazdrości, bądź z z powodu swoich wewnętrznych frustracji. Mało kto ma odwagę tak jak pan Darek wystąpić do publicznej i otwartej dyskusji. Ale co tam, najważniejsze to robić swoje! Gratuluję panie Darku i życzę sukcesów!
-
Rodzic, nie wiesz dlaczego wszyscy są anonimowi? Może dlatego że część Tych anonimowych ma w gimnazjum swoje rodzeństwo i po ujawnieniu swoich nazwisk, ich rodzeństwo miałoby nieprzyjemności ze strony Pana D... Tzn jego zemsty...
-
Popieram Justin a Pachnika na to stać ;p.
-
Gratuluję Panu Darkowi powyższego postu! Brawo! Mnie też kiedyś uczył WF-u pan "Wielki" i bardzo miło te lekcje wspominam, nie pamiętam żadnego katowania czymkolwiek ;-) Jak zwykle w takich dyskusjach dostaje się nauczycielom, a uczniowie są cacy... szczególnie Ci w gimnazjum, aniołeczki! Nie zostałam nauczycielem dzięki praktyce w gimnazjum - ledwo wytrzymałam tam miesiąc. PS. Ciekawa jestem co o tym wszystkim sądzi rodzeństwo Justyny i Karoliny, drżą pewnie bidule przed zemstą Pana D. Który domyślił się ich nazwisk... :-D.