Komu obligacje komu

  • W moim mieście Bolesławcu rada miasta przegłosowała wyemitowanie obligacji na sumę. 28 milionów zł. Emisja obligacji z pewnością przyniesie komuś korzyść -- a kto na tym straci? Obligacje to taki kredyt który wezmą jedni ludzie dla swojej chwały a spłacać w całości będą inni. Ci na barkach których spoczywa cały ciężar miejskich opłat dodatkowo otrzymają prezent w postaci spłaty obligacji. Nie ulega najmniejszej wątpliwości że już teraz magistrat ruszył do boju po nowe pomysły na zdobycie pieniędzy. Skończy się to dla jednych "wypaśnymi" nagrodami rocznymi /zgodnie z uchwałą/a dla drugich zaciskaniem pasa po sam kręgosłup. Może jednak społeczeństwo wypowiedziało by się na ten temat proszę radnych? http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/.

  • Debata publiczna powinna się odbyć przed głosowaniem - to, co nam zgotowano to jak zaocznie wydany wyrok skazujący. Powinna odbyć się publiczna debata lub badanie opinii publicznej z analizą finansową włącznie, ale podobno nawet radni jej przed głosowaniem nie widzieli, więc kto kieruje tym autobusem...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Odnoszę wrażenie że pieniądze z budżetu miasta wyciekają niczym z druszlaka. Jakieś premie dla prezesów, jakieś nagrody niewiadomo za jakie osiągnięcia, jakieś umorzenia podatków dla bogatych firm. Jaka kwota z 28 milionów będzie wykorzystana w sposób efektywny a jaka wydana będzie na nieuzasadnione wydatki (np. Długopisy, fontany, ). Nie rozumiem Radnych rady miasta - jak można głosować ZA.

  • Poza tym, Niemimie, była kiedyś informacja o basenie za 19 milionów, więc skąd te 28? To pewnie retoryczne pytanie, ale mnie to właśnie gnębi.

  • Zapomniałaś Lolka o pozyskanym dofinansowaniu.Basen będzie nas "kosztował" około 12 milionów.P.S.Pewnie radni znajdą "durszlak" i wyjdziemy na zero :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wykaz osób prawnych i fizycznych do uzyskania pomocy publicznej: Bader, Amfora, Smulders grup, Hoerbiger, Hyjek, Wilk A, Puj J, Wilk R - oto jeden z druszlaków. Ciekawe że ja nie mogę liczyć na uzyskanie pomocy publicznej a co najwyżej spotkanie z komornikiem za nie zapłacenie podatku.

  • Zatkało mnie po tym wykazie. A szkołom się budżet obcina :-( No ale z czegoś te nagrody trzeba było wypłacić...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pomysł basenu to chyba jaśnie nam panujący konsultował z sąsiadami -bo tam sami mastersi mieszkają. A z kim mógł konsultować obligacje na 28 miliomów nie mam pojęcia, napewno nie z takimi mieszkańcami jak ja! Może jest jakiś radny rady miasta i który wypowie się w temacie. Zapraszamy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lolka napisała: "Powinna odbyć się publiczna debata lub badanie opinii publicznej z analizą finansową włącznie, ale podobno nawet radni jej przed głosowaniem nie widzieli, więc kto kieruje tym autobusem... ". Ja dorzucę... 1. Publiczne odbyło się... ankietowanie. Wyszło ponoć z tych ankiet (ja ich - niestety - na oczy nie widziałem), że "ratusz" (prezydent* - niepotrzebne skreślić) wie NAJlepiej, robi NAJlepiej i w ogóle NAJlepiej. Pytania (autorstwa Pana Sekretarza J. Z. ) były (tak mi powiedzieli ci, co je widzieli) typu: Działania władz miasta są: A. Rewelacyjne. B. Świetne. C. Doskonałe. D. Bardzo dobre. Hm, jak ktoś ma wątpliwości co do jakości (działań władz miasta), to może - w geście rozpaczy - zagłosować, że działania te są... bardzo dobre. 2. Kto kieruje tym autobusem? Pan PR - już siedem lat kieruje, kierownicę krzepko dzierżąc w dłoni. I wierzy, że go nikt nie pogoni. Hm, i jest na to (stety czy niestety? ) szansa, bo AzartSat z prezydentem za pan brat. 3. Wrocław tnie inwestycje o 500 mln ( w projekcie budżetu na przyszły rok). Bo wiadomo, że PIT i CIT w roku 2010 będzie jeszcze nie za bardzo. Nasi miejscy włodarze zadłużają miasto na 28 mln, bo - słowa pierwszego z-cy pana prezydenta - prezydent obiecał, że zrealizuje program wyborczy. Hm, ale dlaczego wybiera inwestycje "bieżące" (remonty itp. ) zamiast prorozwojowych - jeśli już... Nie wiem. Chyba głosując za niespełna rok nie będę zerkał do "miejscowej "kablówki". Bo tam akurat nastąpi wysyp relacji z otwarcia kolejnych chodników i śmietników. PS. Obligacje są teoretycznie tańsze niż kredyt komercyjny, ale szkoda, że radni nie poprosili o szczegółowe wylicznia (symulacje finansowe). Kiedyś już radni koalicyjni w mieście "postawili" się (kurde, ale odważni byli... ) prezydentowi (w sprawie placu co to się sprzedał potem raz jeszcze z zyskiem - szkoda, ze nie NASZYM). Teraz uwierzyli na słowo, że kierujący autobusem (o nazwie Bolesławiec) wie lepiej.

  • Tak sobie zapraszam do wymiany poglądów. http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/ Fajnie było by poznać sobie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak wyborcy będą głosować na PIS, Stowarzyszenie Ziemi Bolesławieckiej i jakieś Bolesławiec 2001 zamiast na PO i SLD, to będzie jak jest teraz albo jeszcze gorzej. Większość radnych prezydenta klakierzy (za stanowiska) zagłosowali za obligacjami. Roman do wyborów szedł z hasłem "Czas na zmiany", tylko nie obiecywał, że na lepsze... Dlatego mamy obligacje, które nie wiadomo czy doczekamy z ich spłatą za naszego życia; śmietniki, za które wspólnoty mieszkaniowe będą spłacać po 70 tys. zł, tak, że nawet nie wiedzą, że spłacają; kino z pustymi miejscami, na które nie stać ludzi; puste prezydenckie place, sprawy gminy w sądach i będzie basen, drogi w utrzymaniu i pewnie nieliczni będa z niego korzystać, ze względu że drogo. Ale wizje prezydent Roman realizuje, że naszym kosztem, ogromnymi długami zadłuża nas mieszkańców, to nie jest dla niego ważne.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W sprawie obligacji, zmiany WPI i budżetu miasta na 2009 r. radni PO głosowali przeciwko przyjmowaniu tych uchwał. Na sesji prezentowałem stanowisko PO w tej sprawie. Szerzej na ten temat wypowiedziałem się na stronie internetowej bolesławieckiej PO. Kilka zdań z naszego wstępnego stanowiska w tej sprawie: "Uważamy, że w czasie kryzysu gospodarczego i związanej z tym, gorszej kondycji finansowej miasta należy odpowiedzialnie zaciągać zobowiązania finansowe, których spłacanie znacząco obciążać będzie budżet miasta przez kilkanaście lat. W pierwszej kolejności winny być zapewnione środki na realizację zadań zapewniających warunki do rozwoju naszego miasta oraz dających możliwość zwiększenia dochodów budżetu miasta. Realizacja tak wielu zaplanowanych zadań w WPI to rozmienianie się na drobne za pożyczone pieniądze, które będziemy musieli spłacać w przyszłości, to realizacja inwestycji obciążających przyszłe budżety dodatkowymi kosztami. Jest dla nas jasne, że praktycznie niemożliwe jest zrealizowanie 42 zadań zapisanych w WPI do 2013 roku za sumę 264 milionów złotych – średniorocznie ok. 80 milionów złotych. Rozsądek nakazuje aby z zaplanowanych w WPI zadaniach wybrać do realizacji te, które są dla miasta strategiczne w dalszym jego rozwoju"... " Klub PO od początku obecnej kadencji konsekwentnie zwracał uwagę na potrzebę zabezpieczenia terenów strategicznych w mieście. Takimi terenami (chyba ostatnimi) są niewątpliwie działki byłego „dworca wschodniego”. Bardzo trudno zrozumieć decyzje zaciągnięcia zobowiązań na realizacje potrzebnych inwestycji mogących poczekać na „lepszą przyszłość” bez istotnych konsekwencji. Natomiast utrata kontroli nad terenami PKP, które wraz z terenami przyległymi stanowią najatrakcyjniejsze tereny inwestycyjne w naszym mieście znacząco ogranicza szanse rozwojowe naszego miasta". Mało tego w długofalowej prognozie spłat zadłużenia - rok 2010 to 54 % zadłużenia na możliwych 60%.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Za ten komentarz który tak sobie napisałeś według skali zielińskiego stawiam Ci ocenę B -postaraj się na A! Jak zmienia się kierowcę tak nie przyjaznego autobusu? Nie przyjaznego dla mieszkańców!

  • Panie Cezariuszu, wszystko ok ale; Wspomniał Pan o zwiększeniu dochodów miasta -- a co z dochodami mieszkańców? Z wyrazami szacunku wyborca.

  • Panie Cezariuszu zapraszam na stronę celem zapoznania się z problemami wyborców http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/.