Ucieczka od wolności

Dyskusja dla wiadomości: Ucieczka od wolności.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czyli wychodzi ze nie orientujesz się w temacie. Po co więc zabierasz głos, wprowadzasz ludzi w błąd i siejesz zamieszanie? Proponuję porozmiawiać o telewizji. Niestety to szczera prawda co napisali w artykule i co mówią tam ludzie w wywiadach. Podoba mi sie że zapytano o zdanie panią Maslicką i pana Burniaka. Duża pochwała dla pana Burniaka za to, że przyznał jak jest z telewizją i co prezydent może z nią robić. Smutne że takie wspolne medium bolesławieckie stało się spółką z której czerpie zyski jakaś rodzinka a steruje nią prezydent. Smutny los spotkał naszą telewizję.

  • ehh... pol artykulu jest o ingerencji polityki w media wiec chyba pisze na temat. czemu ograniczac sie tylko do azartsatu? i tam i tu sa publiczne pieniadze i tam i tu mowi sie/ pisze do nas i dla nas za nasze pieniadze. nazywaj mnie baranem ale smutne jest to ze widzisz tylko jedna strone medalu. za wprowadzenie w blad jeszcze raz przepraszam bo chyba Cie urazilem ;) pozdrawiam :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Inwigilacjo, masz trochę ograniczone spojrzenie i na siłę chcesz coś udowodnić stąd te przepraszanie, zmiany wypowiedzi, by wrócic na jeden tor myślowy i by napisać jedynie słuszną prawdę inwigilacji. Wracając do materiału. Mowa jest o tym, ze w młodej, dopiero rodzącej się demokracji wszyscy myśleliśmy, że wszystko, co robimy dla niej jest dobre. A trzeba się przyznać, że zbudowaliśmy kraj oparty na demokracji, ale nie na ideałach demokracji. To duża różnica. Demokracją jest to, że można przeczytać na tym portalu taki materiał o Azart Sat. Upadkiem idei demokracji jest to, że w telewizji Azart sat nie broni się juz nikogo, tylko biernie i głupio pokazuje to co trza pokazać, bez zadawania pytań, bez udawania, ze to kogoś z twórców interesuje, czy obchodzi, jak i co pokazują. Skąd mieliśmy wiedzieć na początku, ze trzeba było budować silne komercyjnie medium, które mogłoby sobie pozwolić na negocjacje w układach politycznych. Stworzylismy pusta ideę, którą beznadziejna treścią wypełnił ktoś inny, stąd pewnie to określenie: wydmuszka telewizyjna.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Za kilkanaście lat powstanie zapewne podobny artykuł dotyczący nowej gazetki, powiatu oraz strony. Wszystko to i tak jedno i to samo. Czyste bagno w malym, boleslawieckim piekiełku, gdzie wszystkie rączki się od dawna znają prawda?

  • Może się i znają, ale nie wszystkie rączki są wyciągnięte po kawałek tortu, a internet to szczególne miejsce, gdzie korzystają z wolności słowa ludzie myślący, których tu na szczęście nie brakuje!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Eh obrońcy "rzetelnego" portalu... hehehe żenada! Czytajcie uważnie te cudowne artykuły to może zobaczycie, że owszem telewizja służy jednemu a ten portal drugiemu... więc wynik jest prosty=upolitycznione media, nie tylko bolesławieckie... to jest w dzisiejszych czasach normalne!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Julian nie marzył o takiej tv lokalnej. Pewnie marzył o osłanianiu z całej mocy prawnej i bez- "faszysty" Farfała na stanowisku prezesa i wzywaniu przez premiera obywateli do łamania prawa i niepłacenia abonamentu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie lubie i nie oglądam, ale gwizdała też tam pracował a teraz na wszystko pluje to żałosne- a gdzie twoje nowe pożal się boże czasopismo? Bo jakoś poza pierwszym kiepskim numerem nie widać następnych...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lolu - kawałek o torcie znajdziesz w protokołach sesji rady miasta. Warto poczytać, nawet nadaje się do kabaretu :D D.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak tak, o dzieleniu tortu mówił Piotr Roman. Kabaret na sto dwa.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ależ hardkorowa moderacja! Ktoś chyba ma dziś podwyższony stopień gotowości hehe.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie tylko w tym wątku :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak się pisze tyle propagandowych bzdur to trzeba być uważnym bo niektórzy czytelnicy wcale głupi nie są. Oddech nadchodzących wyborów... trzeba szykować grunt pewnym ludziom...

  • Pewna telewizja nic więcej nie robi. ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Więc jaka różnica? Tu propagandę finansuje powiat (za moją kasę), tam miasto (też za moją).