Zdarza mi się ze to co pisze spotyka się ze zdecydowaną krytyką niektórych internautów. Rożne są powody tej krytyki ale jedno jest wspólne. Wszyscy oponenci są mieszkańcami mego miasta. Nie wiem czy powinienem ale uważam że przede wszystkim powinno się prowadzić rozmowy z przeciwnikami. Klakierzy nic do sprawy nie wnoszą. Faktem jest że w swoich postach poddaje krytyce postępowanie władz Polski i faktem jest że nie wszystkim to się podoba. W moim postrzeganiu Państwa sprawa ma się tak; Zarządcy Państwa /rząd, sejm / przez dziesięciolecia doprowadzili do perfekcji sposoby /technologie/ pozyskiwania pieniędzy od społeczeństwa, nie pozostawiając żadnej luki. Równolegle ta sama władza absolutnie nie panuje i nie kontroluje pieniędzy wydawanych przez podległe sobie jednostki budżetowe. Właśnie to jest powodem mego protestu. Oto skrajne przykłady; 1/- kioskarka za niedopłacenie 2 groszy podatku za ksero została skazana przez niezawisły sąd. 2/-marszałek sejmu sam sobie przyznaje 100 tysięcy zł nagrody / nie wiadomo za co/. Obywatele obłożeni są opłatami ponad granice wytrzymałości tymczasem ci którzy w ich imieniu zarządzają krajem pilnują głównie podwyżek uposażenia w sferze budżetowej. Myślę że te mechanizmy nie wymagają szczegółowych przykładów ani przewodów dowodowych. http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/.
Do sceptyków
-
-
Przemku czy masz jakiś konkret by to zmienić ,? czy choc 1/100000000000000 ułamka szansy by mieć na to wpływ inny niż ukrywanie sie ? ZGADZAm sie z Tobą i miliony Polaków , ale nie jesteśmy wstanie zatrzymać tej machiny w inny sposób jak tylko spalić sejm i belweder !
-
Według Wikipedii każdy z nas jest 1/38155000 częścią polski jeśli się ze mną zgadzasz to jest już 2/38155000 - Jeśli uważasz że są jeszcze miliony innych to reszta jest banałem. Sejm jeszcze się przyda -- ufam że doczekamy takiego czasu.
-
Przemysławie - mylisz dwa pojęcia - ty krytykę poszczególnych elementów od razu rozciągasz na całość. Zdaje ci się, że zewsząd otaczają cię sami przeciwnicy. A tymczasem powinieneś zauważyć, że ludzie zwłaszcza zwracają ci uwagę na ogólniki, tezy nie poparte faktami oraz powtarzanie w kółko tego samego. Nie potrafisz odpowiedzieć na pytania - więc powtórzę - w którym miejscu broniłem urzędów? w którym miejscu pisałem,że jestem komuszkiem? Ja ci odpowiem - w żadnym. W twoim przypadku jest tak,że głoszone poglądy wyraża większość Polaków na tle ogólnym, każdy ci powie,że urzędy są be, każdy ci powie,że państwo go ograbia - tymczasem są to tak oczywiste rzeczy,że już nawet nie wymagają dyskusji. Jeżeli piszesz - Polska obywatelska - TAK - no i co w związku z tym? Jakie znaczenie ma w ogóle takie zdanie? Tymczasem dla ciebie nic nie wymaga udowodnienia, nic nie wymaga przykładów - to co to niby za duskusja? jeżeli nie ma nic merytorycznego, to ciągle będzie tylko banałem, który każdy zna.
-
Nikt inny jak tylko adam. M oraz kilka innych postaci sprowadza niemal najważniejszy temat społeczny do rangi banału. Dla adama. M trzy miliony emigrantów to wycieczkowicze i podróżnicy. Dla adama. M zwracanie uwagi na nieudolność i pazerność urzędów to niemerytoryczne czepianie się. Dla adama. M ogólna bieda społeczna wymaga udowadniania. Ponadto bystry i przebiegły adam. M nie przeczytał o czym jest ten temat. Zwróciłem w nim uwagę na specyficzny sposób stosunku Państwo - obywatel na niwie finansów. Czy Pan potrafi coś dodać lub zaprzeczyć?2009-09-12, 15:55Żąda Pan od Przemysława konkretów i dowodów; Jeden z nich jest powyżej -- dotyczy złodziejskich ustaw. Jak inaczej nazwać samonagradzanie się na poziomie 100 tysięcy zł. Niby wszystko zgodne z prawem - niby. A gdyby tak każdy przedsiębiorca zamiast podatku ustalił sobie nagrodę? A gdyby tak każdy przedsiębiorca co 5 lat przyznawał sobie medal za lata pracy?
-
Przemysławie, nic prostszego :-)
Po prostu "kandyduj" :-)
Tylko musisz zbudować swój zespół na solidnych fundamentach, który będzie Cię prowadził w tej "rzece brudów" ;-)
Później już tylko zostanie "kampania... " :-)
Wiadome jest, że taka pisanina nie odniesie żadnego skutku w tym co robisz. :-)
A jeżeli robisz to z zamiłowania, pasji, zainteresowańto na pisz to i wtedy na pewno nikt nie będzie Cie atakował :-). -
Nie zamierzam nigdzie kandydować -- mam inne preferencje.
-
Otóż - Przemysławie, dla mnie emigranci to złożony temat, podobnie jak urzędnicy. nie wiem,czym dla ciebie jest "ogólna bieda społeczna", ani też nie wiem co masz konkretnie na myśli mówiąc o "złodziejskich ustawach". Możesz swoje ogólniki skonkretyzować, to wtedy będzie o czym rozmawiać, bo póki co nic nowego nie powiedziałes.Poza tym - w ogóle idiotycznym twoim założeniem jest to,że ludziom się nie podoba krytyka urzędników i administracji państwowej. To jest rzecz tak oczywista, że nawet nie ma oczym gadać. Tymczasem ty z uporem maniaka powtarzasz to w kółko.Od miesięcy walczysz na swoim pożal się panie blogu o jakąś lepszą Polskę i od miesięcy nie wyszedłeś poza stwierdzeniem, które cały świat zna - że adnimistracja jest do bani, jest zbyt liczna. Odkryto to Przemysławie już dawien dawno, toteż nie dziw się, że niczym nie zaskakujesz.Co więcej, ja jako obywatel nie odczułem dotąd szczególnie nadmiernych opłat na moich barkach. A to psikus normalnie! Co więcej, nawet w przyszłym roku zamierzam otrzymać zwrot podatku! Takie cuda!I zadam pytanie, na które nie odpowiesz Przemysławie - a brzmi ono:Czy uważasz,że każda zmieniająca się ekipa rzadząca posiadała priorytet, by oskubać każdego obywatela? Czy robiła to z premedytacją? Dla własnych celów? Masz Przemysławie konstytucyjne prawo do inicjatywy społecznej - rzuć projekt ustawy, jeśli potrafisz, i znajdź podpisy. A przynajmniej weź wreszcie napisz coś nowego, bo wieje nudą.
-
No cóż gratuluje zwrotu podatku. To niestety jedyne gratulacje jakie mogę Panu złożyć. Życzę Panu wszystkiego najlepszego -- w szczególności zaś firmy zatrudniającej gromadkę pracowników. Żadna to trudność pracować u mamusi w pokoiku nie zatrudniając nikogo.2009-09-12, 19:33Polska ma 1043 lata i ciągłe problemy -- raz to jest liberum veto a innym razem adamy. M.
-
Haha, oj Przemysławie, ja nie mieszkam z rodziną:D dawno się wyprowadziłem do Wrocłwia:DWiesz co ja myślę Przemysławie - że poza ogólnikami nie stać cię po prostu na głębszą dyskusję. A szkoda.Co do firmy - akurat nie każdy musi ją zakładać:d ja nie mam takiej potrzeby, bo mając dwie prace jest mi wręcz rozkosznie w państwie polskim.
-
Rozkosznie w państwie Polskim które łożyło na adama. M. Jest teraz zadowolony i dumny z siebie. O tych którzy na niego pracowali zapomniał. Wyjechał do Wrocławia za pracą od razu zapominając jakie są realia małych miejscowości. Wyśmiewa problemy które dotykają kilka milionów Polaków. Słowo dyskusja powinno być wykreślone z Pana słownika osobistego. W przeciwieństwie do Pana ja interesuje się losem innych. Przynajmniej pisze o tym. Pan dorobił się oprócz dwóch prac tytułu Trola -- jak Pan sądzi dlaczego? Proszę zwrócić uwagę że ja na swój los również nie narzekam. Nie zabiegam, nie kandyduje, nie załatwiam, nie proszę nic dla siebie.
-
Widzisz Przemysławie - taka z tobą dyskusja - pokaż mi gdzie się z kogoś wyśmiewałem?? Ja ci odpowiem, nigdzie! Tobe się wydaje,że gdy tylko ktoś się z tobą nie zgadza, to jest pasożytem i zakałą narodu.A owszem wyjechałem sobie z Bolesławca choćby po to, by mieszkać samemu. Wiesz, podobno dzieci tak czasem robią,że się wyprowadzają..........Znaczy się kto na mnie pracował? Konstytucja RP gwarantuje bezpłatną edukację Przemysławie. Podobnie też ustawodawstwo UE. Więc nie wiem skąd ta mylna konstatacja.I jeszcze jedno - nie zapominaj,że twoje dzieci także się uczą/uczyły. Mam nadzieję,że uświadomiłeś je o tym,że są pasożytami narodu.
-
Napisałem że Pan adam. M zapomniał a nie że jest pasożytem. Nie potępiam wkładu państwa w edukacje. Odnoszę się do stosunku państwo obywatel. Dziwi mnie fakt że Pan adam. M przyznał mi racje a jednocześnie naśmiewa się ż.
-
że niby w jakim sensie ci rację przyznałem?
-
Powtórzę za Olem: Przemku czy masz jakiś konkret by to zmienić? Nie masz. Że jest do bani wiedzą wszyscy więc twoje nudne odkrywanie ameryk nic nie wnosi. Więc po co bijesz pianę?
- 1
- 2