No i?
Zwłoki 35-latka znaleziono przy Mostowej
Dyskusja dla wiadomości: Zwłoki 35-latka znaleziono przy Mostowej.
-
-
Wszyscy teraz piszą jaki Był fajny i dobry, tylko szkoda że jeszcze jak żył nie miał tylu kolegów i tak dobrze o nim nie mówili. Odpoczywaj w pokoju Sławku.
-
Nagle nagłaśnia się sprawę czemu mu nikt nie pomógł k-a czemu pytam czemu.
-
"Przyjaciele" zapalili znicz - pewnie autore tesktu i jego Koleżanka...
-
Szkoda, że niezbadają głębiej tej sprawy, bo to wygląda gołym okiem na morderstwo.
-
[*].
-
Zawsze tak jest, że zainteresowanie jest dopiero wtedy, jak wydarzy się tragedia... Szkoda, że ii nie zainteresowało się nim jak jeszcze żył i mieszkał pod mostem. Aby nagłośnić sprawę i pomóc mu w jakiś sposób! Żal mi redachtorów tego p. O. R. T. A. L. U :-(
[*]. -
Masi racja racja.
-
A ty jak Masi pomogłeś? Wielki sprawiedliwy-upierdliwy sie znalazl...
-
Przyznam się szczerze o istnieniu Szerszenia dowiedziałem się czytając artykuł o jego śmierci. Zaskakujące jest robienie z tej sprawy niesamowitej pożywki dziennikarskiej. Dlaczego nikt nie zainteresował się nim za jego życia? Zgadzam się z Masi - uszanujmy przynajmniej człowieka po śmierci skoro nie znalazło się wielu żeby uszanować go jak żył. Po co te zdjęcia z miejsca gdzie mieszkał, z krwią... oglądalność portalu wzrośnie? Trochę to żenujące żeby nie powiedzieć prostackie... Ilu jeszcze takich Szerszeni chodzi po ulicach i śpi pod mostem - może warto im jakoś pomóc (nie kasą na winiaki) żeby w razie "W" móc powiedzieć, że się ich znało...
-
Czyli dzieki portalowi cos wiesz w ogole na ten temat. Styknij sie z masim, moze obaj cos wymyslicie i pomozecie takim ludziom jak szerszeń. Pokażcie co i jak należy robić a nie tylko siedzicie i cieplymi paluchami walicie w klawisze
-
Uderz w stół - Dodo. Tutaj Cię boli... to o czym piszemy z Masim to nie są kwestie sprawiedliwości a poczucia rzeczywistości najwidoczniej tak dla Ciebie odległej...
-
Istotneinformacje zrobiły z tego KABARET.
-
Bartoszek, widać, że masz w nosie tego nieżyjącego człowieka. Interesują cię tylko istotne informacje, a przy okazji tak piszac pokazujesz, ze to dla ciebie kabaret. Dla mnie nie. Mozesz mnie uszanowac.
-
"Jeśli go nie znałeś, to nie żałuj. Jeśli go nie znałeś, to nie żałuj, nie. Bo przyjaciela straciłbyś. Bo przyjaciela straciłbyś - jak ja. Nie, Ty go nie znałeś, nie. Lubiłeś tylko czasem posłuchać jak gra. A czy pomyślałeś, skąd biorą się tacy jak on. A czy pomyślałeś, skąd biorą się tacy jak on. Był jednym z niewielu skazanych na bluesa. Ten wyrok dodawał mu sił... ". I choć pomóc sobie nie dał pomóc... czuwaj teraz z Baśką nad Oliwką (ona ma Twoje oczy).