Witam tak czytam i się zastanawiam: Znam osobiście osoby które naprawdę tej pomocy potrzebują i korzystają- są też i tacy którzy to beszczelnie wykorzystują. Na podwórku super fura, 2 plazmy, ogródek z fontanną i SPA raz w roku na 3 dni. Wpadam na kawę - hej co u was a tu co? Do drogiej kawy cukier z darów! Fusy stają mi w gardle- jak tak można? Nie zazdroszcze im tych przyziemnych udogodnień tylko nie rozumiem po co tak robić? Mam tylko nadzieję że takie akcje będą bo naprawdę wielu ludzi słusznie korzysta. Wiele dzieciaków ma śniadanie dzięki tym darom i znam takich osobiście. A przekręty zawsze były i będą. Więc jeśli ktoś nie chce pomóc niech nie przeszkadza innym i nie oczernia. Pozdrawiam.
TPD: dodatkowy termin wydawania żywności
Dyskusja dla wiadomości: TPD: dodatkowy termin wydawania żywności.
-
-
Uważam, że należy się szacunek i podziękowanie dla Pani Bobek i ludzi, którzy jej pomagają w tej dobroczynnej akcji. Sam ostatnio byłem po tą żywność, w ostatni dzień i to dzięki uprzejmości i dobremu sercu Pani Bobek mogłem dla swojej rodziny wziąć tą żywność. Ja jestem osobiście zadowolony z tego, co otrzymałem, wszystko się przyda i napewno nic się nie zmarnuje, a wręcz przeciwnie wykorzysta. Jestem akurat bez pracy i dlatego postanowiłem skorzystać z takiej formy pomocy, ale wychodzę z jednego założenia, wolałbym mieć pracę i wogólę tam nie przychodzić. Gdy miałem pracę, to nie przychodziłem po żywność, bo to by było oszustwo, są przecież inni, którzy potrzebują takiej pomocy, np. bez pracy, tak jak w tej chwili. Parę lat wstecz także nie miałem pracy i przez jakiś czas także korzystałem z takiej formy pomocy. Są oczywiście osoby, którym się nie źle powodzi, a pomimo tego przychodzą po taką pomoc, ale są także takie osoby, które albo o takiej akcji nie wiedzą lub po prostu wstydzą sie przyjść. Co do kontroli, komu się to należy, a komu nie, to powinna być taka kontrola, a osoby wyłudzające powinny być karane. To Państwo powinno zapewnić obywatelom taką pomoc i takie warunki, aby społeczeństwo było przez Państwo wspomagane. Efektem takiej sytuacji, jest także fakt, że ludzie są już zmęczeni polityką i nie idą głosować w wyborach, a jak już idą to głosują, na tych, co nie trzeba, myślę, że w następnych wyborach nasze społeczeństwo dorośnie do roli, jaką ma do odegrania i wybierze ludzi mądrych, którzy coś sobą reprezentują i chcą dobra Polski i jej obywateli i nie będą głosować na CUDOTWÓRCÓW, którzy nam obiecali drugą Irlandię, a młodzież mam nadzieję, że drugi raz nie da się już nabrać na "magów". Ps. Jest osobą apolityczną, nie obstaję za żadną opcją polityczną, bo partia to tylko dany "sezon", człowiek zaś = wartość, ale tylko mądry i godny zaufania i takich wybierajmy w wyborach, nie tych samych, co siedzą na stołkach po kilka kadencji, zwłaszcza tych samych, co siedzą tylko dla "koryta" a na kampanii wyborczej wyborcom zamydlają oczy. Czego sobie i Państwu życzę.
-
At -- głupiś jest chłopie. Napisałeś że państwo powinno zapewnić obywatelom pomoc. A kto to jest to państwo? - to twój sąsiad baranie. Wyrażnie sugerujesz na kogo nie głosować a piszesz że jesteś apolityczny. Ty kolego zwykle nie kumasz o co biega. Jak ktoś ci proponuje abyś poszedł do pracy to jest zły ale jak ktoś ci daje za frajer to jest dobry. Z logiką u ciebie też coś nie halo. Jedziesz autem po darmowe żarcie, piszesz w internecie, masz komórkę a więc takiej katastrofy nie ma. Jedyna prawda to to że wielu jest przyspawanych do koryta.
-
Do At, beneficjenta i innych korzystających z pomocy... łatwiej jest napisać bez wysiłku kilka miłych słów pod adresem organizatorów pomocy i pochylać się z troską nad pracującymi paniami, niż ZAOFIAROWAĆ SWOJĄ PRACĘ. Można chyba skrzyknąć się w grupie bezrobotnych i zaproponować choćby pomoc przy rozładunku tira z żywnością! Zróbcie coś dla siebie i innych! Bo łatwo jest brać bez wysiłku, ale to jest demoralizujące!
-
Do Temidy, nie życzę sobie obrażania mojej osoby, chyba że od dzisiaj mówimy sobie po imieniu, ja w Twoje życie się nie wtrącam, i wara od mojego. Co do pracy, jak mi ktoś proponuje pracę, to nie mówię, że jest zły, bo wolałbym pracować, niz iść tam po tą darmową żywność, a do żadnego koryta nie jestem przyspawany. Chyba nie znasz realii życia. W dzisiejszych czasach, samochód, komórka i internet to nie są luksusy już, jak kiedyś za komuny. Czy ja podałem jakąs partię polityczną z nazwy, nie, to o co Ci chodzi. A do Pana dociekliwego, tez najlepiej aby swój nos nie wtykał, w nie swoje sprawy, bardzo chętnie bym pomógł, ale niestety, opiekuje się małym dzieckiem i z racji tego nie mógł bym pomóc. Więcej samokrytyki proszę...
-
Do At, no właśnie, więcej samokrytyki. Proszę się nie obrażać. Wiadomo, że starsi, schorowani ludzie, osoby opiekujące się dziećmi, czy pracujące nie mogą pomóc. Ale pozostali - co mają do roboty? Nie można się zaangażować?
- 1
- 2