Cholerne Piekło- robi sie tam jak na studiach płatnych - przyjmuja wszystkich :-)
Ł jak łobłuda
Dyskusja dla wiadomości: Ł jak łobłuda.
-
-
Co widzi obserwator? - żrą się już wszyscy ze wszystkimi. Nie wiadomo o co chodzi. Co mysli obserwator? - wiadomo o co chodzi...
-
Ty Satyrze wraz ze starymi przyjaciółmi trafisz na szczęście do elitarnego nieba, gdzie wpuszczają tylko tych z czystym sumieniem za darmo.
-
Żałosny artykuł i żałosna strona! Panu G już w główce się poprzewracało, niedługo pies z burym psem odmiennej płci tu nie zajrzy! A co do konkursu to jeszcze większa porażka i nie chodzi tu o poziom tylko o organizatorów i cały ten portal, który ma czelność nazywać się rzetelne! Ha śmiechu warte...
-
Gratuluję niezależności od lokalnych ukladow kawiarniano-knajpiarskich. Dziwie sie ze kanjpiarze tak ostro zareagowali na tekst o kiczu bo moim zdaniem wogole ich nie dotykal. Oni jednak sie postaili i odebrali to do siebie. Dziwne to cos znaczy ze jest na rzeczy.
-
I niezależność, która nie w smak co poniektórym, którzy w tych knajpach tak o nią gardłują! I dobrze napisany tekst. Tylko tutaj wiadomo o co chodziło Łętowskiemu i za co konkurs jest krytykowany. Jak zawsze napisane klarownie z szacunkiem dla inteligencji czytelnika. I za to was lubię!
-
Wpadka Łętowskiego i okłamanie czytelników zostały zauważone! Nieładnie Łętowski tak kłamać że Via Sudetica podpisała twoje zdjecie swoją nazwą: Via Sudetica. Trzymajcie sie członkowie VIa. Łętowski dałeś ciała.
-
Bardzo prosze o nie tworzenie przez "życzliwych" ludzi kolejnych urojonych konfliktów. Nie ma to nic wspólnego z prawdą...
-
Ja już wolę Azart Sat, niż te śmieszne "Istotne" informacje... To mają być istotne informacje, tak? Jak się nie ma o czym pisać, to się pisze byle co, żeby tylko ktoś na stronę wlazł. Strata czasu czytać te bzdury, następnym razem zastanowię się 3 razy, zanim cokolwiek tu przeczytać. Grunt to walnąć głupi tytuł, żeby ktoś wszedł i przeczytał. Porażka. Coraz gorzej tutaj... PS. Cały ten portal to obłuda. A jak nie wyświetli się ten komentarz to więcej na tą stronę nie wejdę.
-
O proszę, jak zgrabnie odwrócono uwage od tego, że patron konkursu zmielił jego uczestników. Co za słodkie słowa, dla profesjonalistów nie jest ten konkurs, dla utalentowanych amatorów też nie, to dla kogo on jest? :).
-
W, zgrabne odwracanie uwagi jest - zdaje się - domeną tejże uroczej przestrzeni sieciowej. Najbardziej boli mnie wprowadzenie w błąd ludzi (dot. Bardzo szerokiego grona odbiorców, a doskonale wiemy, jaki poziom intelektualny reprezentuje większość tzw. ogółu) nazwą, która wskazuje na rzetelność i istotność przekazywanych treści. Jest to klasyczna zagrywka manipulacyjna - wpływanie na podświadomość - taka medialna "nowomowa". Cieszę się, że jest w mieście kilka osób, które ciągle trzymają właściwy dystans do serwowanej sieczki i samodzielnie potrafią wyciągać wnioski, nie dają się zwieść pozorom, potrafią odcedzić werbalizm od faktów. Temat "artykułu" przykuwa uwagę (acz, gdy śledzi się lokalne media - nie trzeba nawet czytać, ponieważ treść jest przewidywalna). Na siłę przypisuje się obywatelowi "Ł" obŁudę (może i jest obłudny, ale nie wykazał tego niniejszy tekst). Aż kusi się o w tym mniejscu o przypomnienie starej prawdy, iż w innych najbardziej drażnią ludzi ich własne wady ;D
Samej Grażynce udaje się już czasami popełnić nawet całkiem przyzwoite teksty (np. O "galeriankach"), które jednak uparcie psuje prywatnymi animozjami (na siłę wpleciony we wspomniany text wątek Czarnego Lotosa, który pasuje do całości jak pięść do nosa). I na tym przykładzie widać jak na dłoni, co jest największą słabością "rzetelnych" dziennikarzy: nieumiejętność odcedzenia prywaty od tego, co jest naprawdę istotne. Zresztą, nie oszukujmy się, nie jest to nowy problem, ani tylko lokalny. Ot, jak świat światem stary, dziennikarze zwykle du. Py dawali ;-) *zalecam dość metaforyczne podejście do ostatniego zdania :-). -
Tekst o "Galeriankach" nawet dobry, tylko prawdziwy felietonista wyłapuje takie rzeczy z życia, a nie jak w kinie puszczą film, i wiadomo, że temat będzie przez chwilę na czasie. A wątek Czarnego Lotosa bez sensu, bo oparty tylko na tym, co ta dziewucha wypisuje tu na forum i z założeniem, że ktoś w to wierzy, że ona naprawdę zarządza jakimś hotelem :D To raczej nie była prywata, tylko nieudolna chęć wplecenia do tekstu opartego na filmie czegoś lokalnego, ale trafienie jak kulą w płot :D
I ja myślę, że nie o prywatę w tym wszystkich chodzi, tylko wiadomo o co :D. -
Poziom tego por-tworu jest żenujący, zaglądam coraz rzadziej i z każdym razem upewniam się, że naprawdę nie warto tu nic czytać.
-
Jeśli pan Łętowski dopiero po roku odnosi się do swojej pracy to nie rozumiem pretensji z jego strony. Z resztą z p. Łętowskim miałem do czynienia parę lat temu, i... może nie będę wyrażał swojej opinii.
-
Znów miętowy portal opublikował niesprawdzone dane, tylko dla sensacyjki, a jak się wydało: temacik zamknął! A ta cała Via powinna trochę odpuścić. Świństwo to wam zrobił Łętowski i jacyś wasi ludzie, co chcą robić wielki konkurs, a się nie znają.