Tusk -- dymisja rządu -- tak czy nie /

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja również uważam, że wybory to farsa. Siła telewizji jest ogromna, a społeczeństwem można pięknie manipulować. Jestem za PIS-em, chociaż nie ze wszystkim się z nimi zgadzam. Nie rozumiem dlaczego uparcie walczą z Rosją. Jasne, że nikt nie każe im się kochac z, Wielkim bratem, ale mogliby utrzymac przynajmniej stosunki dobrosąsiedzkie. Przecież to jest przeogromny rynek zbytu i pracy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A moim zdaniem PO zawiodło, PIS zawiodło... NIe ma o czym mówić bo oba ugrupowania przez swoje rządy nic nie wniosły poza konfliktami i walką. Gdyby nie kasa z Unii to by kraj poległ - a tak to oni sie kłócili a gospodarka przynajmniej sama no i dzieki samorządom idzie do przodu. Tylko własnie u nas scena polityczna nie jest za szeroka i wszystkie ekipy juz rządziły - nawet ich liderzy w większości maja "tytuły" premiera w rozmowach z dziennikarzami. Wiec kogo wybrac? Brak kandydatur (nie piszcie o SLD i PSL bo oni również mieli swój czas a nowych ludiz u nich nie widać).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Moim zdaniem, problem tego kraju to nie zblazowani i wyeksplatowani politycy - problem polega na ordynacji wyborczej i swiadomości obywateli. Bo moim zdaniem pis był za słaby aby zepsuc potencjał w czasie bumu na całym swiecie - a PO nie dało rady pokonac kryzysu - inne warunki na swiecie więc nie ma co porównywac - problemem jest brak okręgów jednomandatowych - dzieki którym do sejmu i władz wchodziły by te osoby na które głosujemy - a nie szychy które mają pierwsze numerki na listach a prawie nikt na nich nie głosuje. Druga kwestia - to siadomosc wyborców - czy dla nas autorytetem - jest osoba bez żony bez dzieci i konta w banku - która całe życie żyła z polityki i nic poza mieszaniem nie osiągneła - czy ktoś kto pokazał że potrafi radzic sobie w życiu, nie łamiąc zasad ucziwie dochodząc do wysokiej pozycji - a wiemy to bo go znamy i na niego głosujemy? Moim zdaniem palikot więcej wie o życiu i pracy od prezesa PIS który pracą specjalnie się nie skalał. Co więcej - nie sądze aby dla łapówki palikot spotykał się na cmentarzu z jakims typem od automatów. To samo dotyczy lokalnej polityki - dlaczego mamy tylu nauczycieli i lekarzy w radach - a tak mało przedsiębiorców - czy lepiej jak stymulowac gospodarke wie emerytowana lekarka, były nauczyciel od radzącego sobie w tych warunkach przedsiębiorcy? (? Ale do czasu kiedy nie zmieni się świadomośc polityczna obywateli, nic się nie zmieni - bo polacy nie lubią jak ktos cos osiagnie z zazdrosci życzą mu zle - a promują tych których znają i którzy się nie wybili -Parafrazując - jak sąsiad kupi krowe - to normalny człowiek modli się aby miec taką samą - a polak aby sąsiadowi zdechła. Co więcej rozmawiałem kiedys z kandytatem na posła z LPR i w rozmowie przekonywał mnie że trzeba ukrucic rozkradanie polski i rozliczyc tych co sie nachapali - w następnym zdaniu powiedzial że jak sie nie dostanie to kolega z parti załatwi mu zasiadanie w radzie nadzorczej - Po tej rozmowie się przeżegnalem i pomyślałem wszyscy którzy chcą do polityki, a nic nie osiągneli robią to dla pieniędzy i rządzy władzy... A ci którzy na nich głosują -co myślą - pojęcia nie mam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niestety dużo tu uproszczeń. Na pewno dalece nie wszyscy. Z tą zawiścią też. Bo kryzys u nas to rezultat nieudaczności, nieróbstwa, bałaganu i kręcenia lewych interesów. U nas przecież nie było złych kredytów, które położyłyby system finansowy jak było na Zachodzie. PO spowodowało nasz kryzys a nie "nie dało rady go pokonać". Niemcy dotują swoje stocznie a my fingujemy przetargi i doprowadzamy stocznie do bankructwa aby napchać kieszenie jakiemuś szemranemu arabskiemu handlarzowi broni. PO gardłowało o obniżkach podatków, przygotowanych fachowcach, przyjaznym państwie. A wzięło oszołomów i patałachów, którzy spłacają sponsorom kampanii zobowiązania z wyborów kombinując przy ustawach. Palikot wie więcej o życiu i dlatego wyprowadza swoje pieniądze do rajów podatkowych by nie płacić alimentów, studenci masowo wpłacali mu po 14 tys. na fundusz wyborczy a zamiast przyjaznego państwa wymachuje wibratorem i świńskim ryjem. Czy jest jakaś rzecz którą PO w ogóle próbowało zrobić jak trzeba? Owszem jest jedna - skutecznie przestraszyli Polaków PiSem. I nic poza tym nie próbują i nie potrafią.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Czy jest jakaś rzecz którą PO w ogóle próbowało zrobić jak trzeba? ". Tak oczywiście omamiło Polską młodzież i wykształciuchów, a teraz na nich jeździ aż oczy im wyłażą z wrażenia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ~~ TY jednak jesteś patykiem robiony. Wyostrz wzrok, zdejmuj filcowe okulary. Każda partia ma w du. Ie wyborców. Zmienia się władza a opłaty rosną. Lepiej mają tylko oni, zwrot za kampanie i posadki w sejmie lub senacie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wyostrzenie wzroku i okulista to jest potrzebny tym co nie widzą różnicy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ~~ chyba za dużo się naczytałeś materiałów z ostatniej konferencji PIS Uproszczenia - to jednak twoja domena bo To nie złe kredyty położyły system finansowy na zachodzie, tylko derywatywy - instrumenty pochodne pozwalające inwestowac za pomocą lewarowania, fakt w większości w polsce niedostępne, choc pośrednio wiele firm i obywateli ucierpiało inwestując w papiery funduszy działającym na tym rynku. Co więcej - wiele państw nie ucierpiało bezpośrednio na skutek zapaści międzynarowodwych instytucji finansowych - nie tylko polska ale również wiele państw europejskich. Gospodarki pozostałych państw ucierpiały na skutek globanego załamania popytu na towary -a im większy ich udział w wymianie międzynarowodej tym dotkliwsze skutki. Polska zrobiła jednyną rzecz jaka miała sens i przyniosła skutek - a o której się nie mówi - na siłę osłabiła złotówke i tylko to pomogło naszej gospodarce - bo znacznie wzrosła konkurencyjnośc exportu natomiast spadło zapotrzebowanie na import, co widac po bilansie. Jakiekolwiek interwencjonizm bezpośredni państwa nigdy nie będzie lekarstwem - a zwiększenie wydatków odbije, a w niektórych państwach już się odbija czkawką - bo takie lekarstwo jest gorsze od samej choroby. Co do stoczni to winne są w 99% związki zawodowe i obietnice im składane - nie są swiętymi krowami żeby dokładac miliardy złotych tylko dlatego że przyjadą i zrobią rozpierduche w warszawie. Był okres że można było sprywatyzowac tą firmę za rozsądne pieniądze - ale związkowcom nigdy nie było to na ręke - bo trzeba by wtedy zrestrukturyzowac, zmniejszyc zatrudnienie i zwiększyc efektywnosc. A dopuki panstwowe to panstwo dołozy a jak nie będzie chciało to się pojedzie do warszawy porzuca kamieniami spali opony itp. Żaden rząd od 89 nie odwarzył się postawic dwóm grupom - stoczniowcom i górnikom - i jaki jest efekt - fatalna sytuacja w obu gałęziach - milirady utopionych podatków i coraz większe wymagania. Weźmy protes górników z kghm - dlaczego nie w smak była im prywatyzacja - bo prywatny właściel przeciesz nie zamknie tak dochodowego interesu - ale napewno ukruci przywileje związkowe. W polsce jest jedna prywatna kopalnia węgla kamiennego - i jako jedyna przynosi dochody - dlaczego? Dlaczego wyszedł problem ze sprzedaża stoczni -dlatego że tylko jedna firma zadeklarowała potrzymanie produkcji statków, a reszty nie interesowała budowa statków, a rząd bojąc się związkowców zamknał oczy i podpisał. Co do palikota - to wiesz że nikt mu tego nie udowodnił - a żona raczej do głodujących nie należy w odróznieniu od byłej pani Gosiewskiej, dostała kilkanascie milionów majątku i spore alimenty 10 tys miesięcznie, a pan gosiewski po decyzji sądu płaci 700 zl miesięcznie a wczesniej 600 - więc może troszke obiektwywizmu. Nie pamiętasz ministra sportu z PIS co siedzi za łapówki? Nikt nie jest swięty - ale sami ich wybieramy. A dla mnie wybór między jednym zwodowym politykiem a drugim jest żaden - bo w tym kraju zmieniają się nazwy parti - zmieniają się programy - ale działacze - jak w PZPN ciągle ci sami.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja się naczytałem? Ja mam problemy z obiektywizmem? Nie było żadnej firmy produkującej statki i rząd dokładnie o tym wiedział. Był tylko jeden szemrany handlarz broni. Najbardziej bawi mnie stawianie się stoczniowcom. Jakie stawianie? To tylko pretekst by sponsorzy kampanii wyborczej i swoi typu Misiak wyciągnęli górę kasy z budżetu. Palikotowi, marszałkowi czy cieciowi niemieckiego biznesmena nic nie udowodniono, bo co który prokurator się odważy to go zaraz odwołają. http://www.blogmedia24.pl/node/20093 Co Palikot zrobił poza wymachiwaniem sztucznym penisem i mnożeniem chamskich obelg? I co to "lewarowanie" zmienia w faktach, które przedstawiłem? Owszem trochę osłabiło firmy produkujące na eksport ale tej całej degrengolady nic nie tłumaczy. Oczywiście poza nieudolnością nieróbstwem i kombinacjami. Ilu to już ministrom Premier groził i straszył a potem udawał że nie ma sprawy mimo tego że nie zrobili co trzeba? To łżeliberały co nakazują zakazują i likwidują. I NIC nie robią poza propagandą i aferami.2009-10-30, 13:11Niestety konkretna odpowiedź przepadła.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Już się pojawiło. Ja nie twierdziłem że kto z PIS ten święty. Ale coś robili, trzymali standardy i próbowali oczyścić życie publiczne z mafijnych powiązań. Ministra sportu to zamknęli swoi a teraz za wykrycie afery wylatuje się jak Kamiński.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No własnie jak czerpiesz wiedze bezkrytycznie z takich źródeł to dyskusja nie ma sensu - równie dobrze moge przytoczyc tu afere fozz i rozliczenie prywatyzacji ruchu - i stan posiadania braci kaczynskich (przy likwidacji fundacji wróci do nich pareset milionów zł), czy też pamiętne świadectwa udziałowe wysyłane do radia maryja na ratowanie stoczni. Tylko po co. Ja twierdze że nie ma porządnych elit bo społeczeństwo nie umie wybrac, a obecnym nie zależy na okręgach jednomandatowych. I nigdy żadnen Gosiewski, Kaczyński czy Chlebowski czy inny zawodowy działacz nie będzie tyle wg mnie tyle wart dla rozwoju co Palikot. Który musiał walczyc z durnymi przepisami, a nie tylko je klepał ręką na głosowaniu. Ale każdy ma swój punkt widzenia. Pozdrawiam.

  • Każdy ma troszkę racji. Rządzącym pasuje jak ludzie /wyborcy/ścierają się ze sobą o gówna. Nie ma sensu obrażać się wzajemnie i wytykać pojedyncze przypadki nieudolności różnych opcji politycznych. Wystarczy popatrzeć na własne podwórko jak ludzie przy władzy z różnych partii w podobny sposób szastają waszymi pieniędzmi. Są natomiast ze sobą nadzwyczaj zgodni podczas uchwalania nowych wymyślnych opłat -- Ustawy są przyjazne "państwu" a nieprzyjazne obywatelom / oczywiście nie wszystkim/ -- Czym Polityce będą mniej się mieszać do gospodarki tym lepiej dla tej ostatniej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale co ten Palikot zrobił poza chamstwem demonstrowanym publicznie, pilnowaniem własnych interesów i wymachiwaniem wibratorem? Dostał komisję Przyjazne Państwo i nic nie zrobił przez 2 lata! Na czym polega ta jego wartość?

  • Ma Pan powyżej napisane -- bez emocji. - Palikot i Tusku To nie cała Polska. Mniej emocji więcej rozsądku i będzie lepiej -- najpierw Panowie ~~ powinni odreagować. Kaczystan to jeszcze gorsza wersja Donaldstanu.2009-10-30, 19:04Zarządzanie państwem to nie pogoń za czarownicami. "kto jest kierowcom tego autobusa? ".

  • Pewien platformiany działacz kiedyś mi powiedział, że: PO nie jest może idealna, ale zbliżona do doskonałość i dlatego w niej jestem" (red. Lepsze zło i tzn. minusy dodatnie :).