Ja jestem za marketami. Małe sklepiki należy pozamykać, bo to dziady. Kupują w marketach za grosze, a sprzedają drożej, więc niech nie narzekają.
Budowa TESCO ruszy w czerwcu
Dyskusja dla wiadomości: Budowa TESCO ruszy w czerwcu.
-
-
Bolesławiec jest moim rodzinnym miastem i brakuje mi tu dobrych i tanich sklepów. Idealny byłby REAL ale Tesco też dobre. Super, że chyba upadł pomysł budowy na placu przy Łukasiewicza - szkoda pięknego terenu, a tam na terenie zajezdni jak znalazł.
-
U nas w Zgorzelcu jakoś mali kupcy nie zbankrutowali, bo i tak po małe zakupy się do nich chodzi. Jak potrzebuję pasty do zębów czy piwa, to przecież nie będę jechał do Real'a, więc niech nie przesadzają. Niższe ceny i większa ilość marketów to jednak większy komfort dla mieszkańców miasta i okolic. A jeśli dodamy to, że obecnie w naszym kraju, dla większości każdy grosz się liczy, to tym większe chyba zadowolenie dla przeciętnego mieszkańca. A w mieście takim jak Bolesławiec, nie najmniejszym w końcu, nowy hipermarket jest jak najbardziej wskazany.
-
Ja też się cieszę z Tesco, lubię ten sklep. Ale jeśli chodzi o pracę, to ludzie z wyższym i tak jej tam nie znajdą. Nie wiem gdzie w ogóle powinni jej szukać.
-
Wszystkich sceptyków i przeciwników marketów zapraszam na drogie i nieatrakcyjne zakupy na Sadową (brrrrr......). Pozostałych nikt nie zmusi do kupowania tam, gdzie życzą sobie ci mali szantażyści z mikroskopijnych sklepików.
-
Jeszcze nie tak dawno wszyscy mieliśmy pracę i stać nas było na robienie zakupów w rodzimych drogich sklepach. Nikt nie miał problemu z opłatami na utrzymanie domu i mógł sobie jeszcze co nieco odłożyć w PKO. Nie były to luksusy, ale to było nasze. Dziś - jak widzę - cieszymy się bardzo, że obcy kapitał za przysłowiową błyszczącą blaszkę zabiera nam kolejne miejsca pracy.
-
Najprościej narzekać na Bolesławieckich sklepikarzy, a czy ktoś zastanowił się, jakie są koszty utrzymania sklepu: ZUS, czynsz, podatek, energia i wiele innych, o których większość ludzi niezwiązanych z handlem nie zdaje sobie sprawy. A na to trzeba zarobić.
-
Nie wiem o co tyle krzyku. W mniejszym od Bolesławca Zgorzelcu supermarket stoi na supermarkecie i nikt tam nie krzyczy, że drobni sklepikarze padną - wręcz przeciwnie - mają się całkiem dobrze. Nie może być tak, aby interes garstki ludzi mających własne sklepy przewyższał interes tysięcy mieszkańców naszego miasta. A dodatkowe supermarkety to większa konkurencja, niższe ceny i komfort robienia zakupów. Pod tym względem jak dotąd Bolesławiec był bardzo zacofany...
-
To, że padną małe sklepy, jest wiadomo. Z drugiej strony, konkurencja jest dobra dla nas, czyli dla potencjalnych klientów. Towar powinien być nie tylko tańszy, ale też będzie większy wybór. A TESCO jest OK. Kupcie rybę w Hypernowej to pogadamy.
-
Brawo, nareszcie nie będę musiała robić zakupów w Lubinie, czy też Wrocławiu. Najbardziej ucieszą sie moje dzieci, bo Tecso ma fantastyczne soki, sery pleśniawe (to mój mąż) i fajną chemię (to ja). Nie mam nic przeciwko bolesławieckim sklepikarzom, ale wreszcie będą zmuszeni pójść po rozum do głowy i ceny dostosować do biednego miasteczka Bolesławca.
-
Fajnie, że tyle ludzi znajdzie pracę, ale ile rodzin straci swoje dochody? Zwłaszcza ci, co prowadzą małe rodzinne sklepy. Czy nie będzie czasami tak, że 100 osób zyska pracę, a 150 ją straci? Kto będzie w tych sklepach robił zakupy? Czy ktoś się nad tym zastanawiał? Jak tak dalej będzie szło, to w Bolesławcu bedą tylko sklepy różnej maści, a gdzie zakłady produkcyjne, które dadzą ludziom zarobić prawdziwe pieniądze, a nie pensję bezrobotnego?
-
W Tesco przytłaczająca większość produktów, jeśli nie wszystkie, są tańsze niż, powiedzmy, w Hypenovej. I to zdecydowanie tańsze. A tak w ogóle, czy ktoś z was wie, jaka będzie nowa nazwa Hyper...? Bo jakoś tak kończy im się okres bezpodatkowy, a żeby go przedłużyć, będą musieli zmienić nazwę. Tesco na Bielanach we Wrocławiu raczej tego nie robi....
-
Cieszcie się Boleslawianie, bo w Tesco będzie można kupić tanio dużo fajnych rzeczy. Sam korzystam teraz we Wrocławiu. No i znajdzie się praca dla młodych ludzi. To chyba ważne, co? Zastanawia mnie jednak jedna rzecz. Otórz gigant Tesco wykupuje sieć Hypernova w Europie w połowie tego roku. Tak więc czy będziemy mieli dwa hipermarkety Tesco w Bolesławcu?
-
No w końcu coś się rusza... Może w końcu ceny ustalone przez "sklepikarzy" przestaną być prawie 2x wyższe niż w innych miastach. Zobaczymy, jak na razie, po powstaniu Hypernovej, rynek handlu w Bolesławcu nie upadł.
-
Uważam za bardzo dobry pomysł budowę w Bolesławcu hipermarketów. Proszę spojrzeć, ile samochodów stoi pod jedynym marketem w mieście. Są dni, że brakuje placu do zaparkowania. Nie wspominając o tłoku ludzi. Tak na marginesie: drobni sklepikarze nie zdechną, gdyż wykupili sklepy i żyją teraz z dzierżaw. Wizerunek miasta poprawi się przez zagospodarowanie terenu slamsowatych altanek.
- 1
- 2