Ja pier* i o chu* tu chodzi?
Wstydź się, kobieto!
Dyskusja dla wiadomości: Wstydź się, kobieto!.
-
-
To nie jest tekst dla wtórnego analfabety wyrażającego swoje emocje dwoma przekleństwami, wiec ty nie zrozumiesz, nie staraj się. Ja się pod tym tekstem podpisuję!
-
Polska to jedno wielkie bagno jp.
-
Zgadzam się z autorką. Rządzą w nas stereotypy które nas strasznie ograniczają. Męska rada dla Panów: pokażcie swoim kobietą, że tez macie uczucia i macie takie same obawy, że ją stracicie itp. Zróbcie od czasu do czasu jakiś spontan, kupcie róże, kadzidełka kiedy ona wejdzie do sypialni, wy wejdźcie, z róża w ustach a potem delikatni płatkami pieśćcie jej kobiece ciało w taki sposób w jaki nawet nie przypuszczała, który raz po raz bedzie dawać jej masę przyjemność płynących od was. Uruchomcie swoja wyobraźnie, bądźcie takimi striptizerami, a wierzcie mi, że wtedy nie będziecie się mieli czego bać.
-
Żal!
-
Ja przepraszam bardzo - z całym szacunkiem - ale zgoda na "przedmiotowe traktowanie" kogokolwiek z ust feministki brzmi jak herezja. Ja nie mam zupełnie nic przeciwko takim imprezom - niech sobie na nie chodzą ci, którzy takie rzeczy lubią. Nie neguje i nie osądzam. Ale odrobinę się dziwie - dziwie, że Paniom, uczestniczkom tej imprezy nie zagwarantowana minimum dyskrecji. Moim zdaniem to podstawa. Nie wiem czy wszystkie Panie zachwycone są faktem, że teraz w sieci oglądane są przez swoich bliższych i dalszych znajomych... To tylko taka mała dygresja...
-
Jegomościu pomyliło Ci się chyba z party ale w innym wydaniu ;-) Ja też nie jestem zachwycony, że paraduje się z wywalonymi cycami po mieście w biały dzień, gdzie widoczny jest brak taktu, smaku i ogólnie pomysłu na dobrą reklamę imprezy ;-).
-
Bzdury, jakby moja kobieta łapała jakiegoś murzyna za jaja mogłaby wrócić z nim do afryki. Nigdy nie dotknąłbym żadnej prostytutki i nie czuję się źle z tym, że negatywnie oceniam tego typu libacje.
-
Do Jatupiszę... Byłes tam? Widziałes? Nie oceniaj jak nie byles nie widziales tego na zywo. Poza tym mysle ze jestes kolejnym sfrustrowanym kolesiem z małym przyrodzeniem!
-
Zgadza się, co innego patrzeć na show a co innego brać w nim czynny udział(macanie striptizera po jajach).
-
Masi - akurat nie będę pytał dlaczego akurat TY pstrykałeś fotki rozbierającym się panom. Już mówiłem, że każdy może bawić się właśnie tak jak lubi. Mi nie przeszkadza, że się Panie w imperium tak bawiły. Ich prawo - ja nie chciałem tego oglądać, więc tam nie poszedłem. Proste. Ja się tylko zastanawiam czy osoby które widzimy na fotkach zgodziły się na ich publikację - to tylko proste i krótkie pytanie. A tak na marginesie Masi, to nawet w swoich prowokacjach proszę cię zachowaj odrobinę umiaru. Bo nie jesteś waść głupi, więc takiego nie udawaj.
-
No wlasnie o co tu chodzi? I skad taki pomysl na post? ;/.
-
Ja się tylko zastanawiam czy osoby które widzimy na fotkach zgodziły się na ich publikację - to tylko proste i krótkie pytanie. Własnie dobre pytanie.
-
Buhahahahahahaha. Te kobity co tak macały ich po jajkach to powini dać im jeszce po bananie. Mialyby czym zaplacić za chec macania. Buhahahaha wiocha maksymaleska. Fotoobserwator rulez!
-
Upadek już dawno nastąpił. Ale nie o tym rzecz. Ciekawostką są ludzie, którzy tak ochoczo krytykują takie zachowania. I tu, jak dzwon, podsuwa się przykład z Alternatywy 4, w którym docent Zenobiusz, w towarzystwie 2 prostytutek z 'Kongresowej' czekał na striptease pani Ewy. Był tak pewny, że jest dziwką, iż nawet, kiedy dostał od niej po mordzie za niedwuznaczną propozycję - nie zwątpił. Ano czekał tak zaabsorbowany myślą, że przyłapie sąsiadkę na grzechu, ze nawet propozycje od dziewczyn o pokazaniu "najlepszych numerów świata" zdawały się nie robić na nim wrażenia. Jak już się doczekał, poleciał ze sprawozdaniem do gospodarza - co dalej, wiadomo. Ten świetny przykład obrazuje jakimi ludźmi jesteśmy. Trudno nie odnieść wrażenia, że jak docent nie mógł się dobrać sąsiadce do dupy, to zrobił z niej latawicę, krytyk nie mógł być na 'szoł' i parpać w gaciach, to smaruje na forum. ... wszystko widać na zdjęciach i wszystko wyczytać w postach... można: ). PS. Rechot feminizmu: kto stanie w obronnie kobiety, jeżeli sama upodobni się zachowaniem do mężczyzny?