PO podwyższa podatki. Co na to wyborcy Komorowskiego

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nasze władze to PIS i PO, kroją ile się da dla swoich. Wystarczy zobaczyć ich zarobki na naszym bolesławieckim ryneczku (ratusz i okrąglak) i spółki i spółeczki mateczki gminne ile na podatniku zarabiają aby sute ponad 20 tys. nagrody wypłacać. Oj potrzebny nowy prezydent, potrzebny, a naród jest nowego spragniony jak kania dżdżu.

  • Ale gdzie jest alternatywa. Złe PO, zły PiS, Sld. Kto jest teraz godny zaufania (? ).

  • Obama

  • Alternatywa jest w ustawach - trzeba znaleźć kogoś kto te ustawy w naszym imieniu zmieni. Tak aby gospodarka była niezależna od manipulatorów politycznych. Tak aby administracja nie pożerała 20% podatków wszystkich Polaków.

  • Ale jak partia rządzi i ma swój plan i ma gdzieś ludzi, to jak to zmienić (? ).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Potrzebny jest zamach stanu. Wojsko przejmie władze a polityków łącznie z tymi rządzącymi potrzymać trochę w pierdlu i na robotach, może wtedy dotrze do tych zakłamanych umysłów co jest potrzebne narodowi...

  • To tak jak w Iraku. Wydaje im się, że wrąbali się w cudze państwo posiedzą chwilkę i będzie dobrze. Tam aby był spokój trzeba było by, brzydko mówiąc wyciąć w pień i poczekać aż narodzi się nowe pokolenie, które będzie kochało USA :) W Polsce chyba podobnie, obecne opcję polityczne są biedne. Tylko bomba i nowe pokolenia mogą nam coś nowego przynieść. Te stare skaczą z listka na listek :).

  • Można napaść na Niemcy i ogłosić kapitulację, wtedy na dobre wywalimy nasz rząd.

  • Rząd ucieknie za granicę a nam się oberwie :).

  • Słuchałam wystąpienia Donalda Tuska, który powiedział, że podwyżka VAT-u nie uderzy w najbiedniejszych, dlatego że nie będzie podwyżki VAT-u na produktach spożywczych, przynajmniej NAJWAŻNIEJSZYCH. Radio, którego słucham, podawało potem tę informację co godzinę w formie - VAT nie zostanie podniesiony na żywność... A przecież na podstawie wypowiedzi premiera nie możńa mieć co do tego pewności.Druga rzecz - NBP najprawdopodobniej podniesie stopy kredytowe. Bardzom z tego rada, bo ja - wreszcie pracująca na etacie (z własną działalnością byłam dla banku co najmniej dziwnym stworem) - mam szansę na kredyt mieszkaniowy. Wcale, ale to wcale podwyższenie VAT-u nie sięga do najpłytszych kieszeni.Po trzecie VAT ma być podniesiony także na leki. Przypomnę, że jedną z najbiedniejszych grup społecznych w naszym kraju są emeryci. Odwiedziłam ostatnio pewną starszą panią, sybiraczkę żyjącą ze skromnej emerytury, która teraz na starość odchorowuje 5 lat zesłania . Jej naprawdę nie stać na lekarstwa już teraz. Bez podwyższonego VAT-u.Wcale, ale to wcale ten podwyższony VAT nikomu nie zaszkodzi.Swoją drogą - wiem, jest nie za dobrze. Niechaj rząd szuka pieniędzy, ale niech mi nie mydli oczu, ja i każdy inny przeciętny Polak tego nie odczuje. Ps. Znów słucham radia, zapytanie do posła Szejnfelda - ile będzie kosztowała przeciętnego Polaka podwyżka VAT-u. Brak konkretnej odpowiedzi... Ciekawe, czy rząd wie przynajmniej, ile faktycznie na tym zarobi.

  • Co ich to interesuje, przecież ich stać :)
    Nie widziałem jeszcze, aby któryś z polityków z poświęceniem walczył o nasze lepsze jutro. A rezygnacja z remontu, który wyniesie ok 3mln, nie było by znalezieniem pieniędzy (? ). (raczej nie, po co my mamy tracić, niech na nas robią ludzie). Najlepiej szuka się tam kasy, gdzie ona nie dotyczy mnie...

  • Już jeden rząd uciekł do Rumuni.Tzw. "czynnik ludzki (CL)" mający za sobą przepisy decyduje o nagrodach i innych gratyfikacjach. No bo dlaczego jakiś CL-prezio ma nie dać skoro może. Za sam fakt, że ktoś pracuje. Płacić za dobrze wykonaną pracę i won z premiami za wykonywanie obowiązków. Sam pracując dostawałem comiesięczne premie do wypłaty (i chętnie je brałem bo niby dlaczego nie jak dają), ale pytałem szefów dlaczego np. nie można mi podwyższyć stawki osobistego zaszeregowania. Odpowiedzi były zawsze takie same; jak dają to bierz. Dziś jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że nie muszę decydować o przyznawaniu pracownikom premii.Tak Przemysławie - to przepisy trzeba zmienić.Niestety nie da się urządzać rewolucji ci kilka lat. Bo zmiany rządu to w Polsce tylko zmiana wron na tym samym drzewie.

  • Premier i reszta rządu bardzo patrzy na najbiedniejszych i na dobro ludzi-ale tylko przed kamerami.

  • Uzupełniam. Te wrony to wszystkie pochodzą z tego samego gniazda "S".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ktos musi naprawiac szkody powstale po rzadach pisu. Lepsze to niz pozniej mialaby nas czekac druga Grecja. Zreszta na zywnosc nie wzrosnie, a to chyba najwazniejsze.