Za brak szacunku i deptanie grobów zostali ukarani przez wyższe siły :).
Dziecko wpadło do grobowca
Dyskusja dla wiadomości: Dziecko wpadło do grobowca.
-
-
Od kiedy grobowiec to deptak spacerowy? Matki... do cholery pilnować dzieciaki! Bo potem już tylko pozostanie płacz i wspomnienia.
-
Hehe co chcecie od chlopaka, on znalazl tylko swoje miejsce do spoczynku i chcial sprawdzic czy jhest wygodne w uzytkowaniu :).
-
Ludzie wy jesteście nienormalni! Nie widzieliście to się nie wypowiadajcie! ''nawiedzony '', '' paweł ''i durna ''mama''. Widziałam tą sytuację i matka chłopca tu nie zawiniła ani dziecko!
-
Jak wy [...] nic nie rozumiecie, czytac co chrzanicie to az szkoda, male dzieci wiadomo ze sa ciekawskie wszystkiego i nie zabardzo wiedza ze to jest grob a pod nim glebinowka 2, 5m. :] od matki odszedl do slownie na chwile, a Ona chcac zabrac chlopca stanela doslownie jedna noga na plycie, ktora skruszyła sie w proch :] kolejne plyty ktore sciagali strazacy sciagali aby wydobyc chlopca tak samo sie rozlecialy. ~mama teraz do ciebie kilka slodkich slow, kto do cholery powiedzial Ci ze to nie Matka wezwala pomoc? I jak byk jest napisane "Pod 8-latkiem i jego matką pękła betonowa płyta. " wiec Matka musiala byc razem z dzieckiem, prawda? Gdzie tu mowa o puszczaniu dziecka samopas. Zapraszam do podstawowki na leckje czytania ze zrozumieniem.
-
"~mama" teraz do ciebie kilka slodkich slow, kto do cholery powiedzial Ci ze to nie Matka wezwala pomoc? I jak byk jest napisane "Pod 8-latkiem i jego matką pękła betonowa płyta. " wiec Matka musiala byc razem z dzieckiem, prawda? Gdzie tu mowa o puszczaniu dziecka 'samopas'. Zapraszam do podstawowki na leckje czytania ze zrozumieniem.
-
Fiona. Tak, masz racje... to wina huraganowego wiatru.
-
Upilnowac dziecko żeby nie stanęło tu i ówdzie! HA HA HA. Chyba jeszcze żadnemu rodzicowi to nie wyszło.
-
Nie które osoby są zbyt tępe żeby zrozumieć co czytają.
-
Przejścia między grobami są teraz bardzo wąskie, dokładając jeszcze szerokość podstawy pomnika i niejednokrotnie ławeczkę(tak było w tym przypadku )-nie ma możliwości przejścia. Lepiej przecież nadepnąć na pusty grobowiec (czyli wybetonowaną dziurę w ziemi ), niż na czyjś grób. Teraz kilka słów do 'mamy'- chyba masz bardzo małe dziecko, które jeszcze nie chodzi i nie wiesz jeszcze jak trudno upilnować takiego rozrabiakę. Życzę podobnych atrakcji w przyszłości i równie" sprawdzonych "i "sprawiedliwych " komentarzy jak twoje.
-
Tak nie można podchodzić do sprawy. Na cmentarzu zawsze jest wąsko a jak nie będzie pustego grobowca to na co nadepnie?.A jak dziecko wpadnie pod samochód to też będzie tłumaczenie cytuję:"Teraz kilka słów do 'mamy'- chyba masz bardzo małe dziecko, które jeszcze nie chodzi i nie wiesz jeszcze jak trudno upilnować takiego rozrabiakę."Wypadki się zdarzają i każdemu się może zdarzyć. Realnie każdy z nas mógł tam wpaść.
-
Puste grobowce nie są żadną świętością -nikt w nich nie spoczywa nie mają krzyża i nie są poświęcone a na dodatek wyglądają jak płyta chodnikowa -więc powinny być bezpieczne i utrzymać ciężar człowieka.
-
Jak dziecko mogło wpaść do grobowca. Czy matka go nie pilnowała.
-
Wina leży po obu stronach.Alu, grobowce nie ale cmentarz owszem, więc chyba nie muszę dalej tłumaczyć.
-
Zgadzam się z Tobą Norbercie cmentarz jest świętością ale przecież poruszanie się po tej świętej ziemi jest rzeczą normalną więc powinno być to z założenia bezpieczne.