Bogdan -- wybacz mi proszę

  • Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy tym razem zagrała dla straży pożarnej. Przy ogromnym wysiłku tysięcy wolontariuszy z całego kraju zebrano około jednego miliona złotych. W moim mieście odbyło się to przy widocznej dezaprobacie władz i niechęci kościoła. Jednakowoż chylę czoła dla ludzi którzy włożyli swój czas i wysiłek dla niewątpliwie szczytnej idei. Tymczasem gdy się na sprawę popatrzy troszkę szerzej budzi ona co najmniej konsternację i niesmak. Otóż naczelny strażak Rzeczypospolitej na swą kampanię wyborczą wydał trzy i pół miliona złotych /3 500 000 / osiągając wręcz marginalny wynik. Trzy i pół miliona z kieszeni obywateli / partia finansowana z budżetu / Jest to 3, 5 raza więcej niż w całej Polsce z wielkim mozołem wolontariusze zebrali na jego podwładnych. Przy takim zestawieniu wysiłek tych tysięcy ludzi wydaje się bezsensowny. Jedyną niewątpliwie korzyścią jest demonstracja solidarności społecznej z pokrzywdzonymi.2010-07-05, 08:26http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/.

  • Napisał Pan prawdę. Pawlak stracił 3. 5 mln pieniążków, która poszła na jego kampanie. Wolontariusze zebrali prawie bańkę. Pieniądze się trwonią z naszego budżetu. O tym wszystkim wiemy, po raz kolejny Ameryka nie została tutaj odkryta. A co zrobić z tym, by takich głupstw nie robić? Może brać przykład z Andrzeja, on stracił tylko 10 tys zł i efekt podobny :) Nie to na pewno nie jest wyjście. Notabene 2/3 kampanii Pawlaka finansowały prywatne osoby ( czyli kieszeń obywateli) Ale to już ich decyzja na co dali kasę. Problem w tym, że pisać o rzeczach oczywistych i o tych co wszyscy wiedzą nie jest problemem. Problem rodzi się tam, jak temu zapobiec. Tutaj już nie każdy będzie Kolumbem :)
    Pozdrawiam.

  • Przemysław zna odpowiedź jak temu zapobiegać. Jednak napisał to aby wywołać dyskusję i posłuchać głosu innych internautów. Tu jest opina Przemysława http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/Kampania-wyborcza,2,ID408559479,n.

  • Tylko jak w korupcyjnej Polsce kazać im płacić z własnej kieszeni, jak wolą okradać Państwo? Skoro prawo jest tak skonstruowane to z niego korzystają, To fakt prawo powinno to zmienić i regulować. Firma jak się reklamuje, czyli telefony komórkowe, buty, ciuchy, samochody i tak dalej, pozyskują sami fundusze i sami sobie finansują reklamę. Korzystają z prywatnych budżetów. Darmozjady z Polski pokazują swoje gęby w telewizji w większości za nasze pieniądze. Nie dość, że płacimy za internet, to jak na niego wchodzimy, to jeszcze musimy patrzeć zamiast na piękne rzeczy, to na nudnych polityków, za których notabene tez płacimy :).

  • Panie Pro-pain, proszę zauważyć że nasze spostrzeżenia zaczynają się do siebie zbliżać.

  • Co nie których spostrzeżeń nie ma dyskusji są oczywiste i tyle. Tak jak te wyżej. To, ze państwo okrada nas by pokazywać się w Tv, internecie to jest rzecz warta dyskusji i nie może być tolerowana.

  • Stworzyć prawo mówiące w jaki sposób powinno się finansować kampanie. Powiedzmy powinny być one finansowane z prywatnego budżetu. To tyle, jeśli prawa się nie zmieni, na nic się zdadzą nasze dyskusje. A co do Pana Panie Przemysławie, to pewnie możemy się w niejednej kwestii zgodzić. Tylko proszę pamiętać, jeśli się z Panem Ja nie zgadzam, czy ktoś inny, to jest to rzeczą normalną. Ile miliardów ludzi, tyle może być wizji. Czasem jednak atakował mnie Pan w niemiły sposób. Jeśli się Pan nie zgadza, proszę przedstawiać argument, one się same obronią. Bez zbędnych docinek, oraz negatywnych emocji ( Pan wie już o co chodzi). Na pewno Pan na tym nie straci, a tylko i wyłącznie zyska. Można dyskutować bez obrażania innych. Pozdrawiam.

  • No to pro-painie. Dali ze swojej kieszeni, czy z naszej? Ale to będzie zbliżenie Przemysława z pro!!! Usiłuję wyobrazić sobie skutki tego związku.

  • 2/3 ze swojej. Może, źle się wyraziłem, użyłem skrótu myślowego. Osoba prywatna = obywatel. Powinienem to jaśniej sprecyzować. Panie "konik polny" proszę czytać uważniej. Żadnych zbliżeń nie będzie :) Mam prawo się zgadzać, bądź nie zgadzać, z Panem Przemysławem, podobnie jak z Panem i z innymi osobami na forach. Wyobraźnie proponuje pozostawić na ciekawsze rzeczy :)
    Pozdrawiam.

  • Witam Panów -- przedstawię jak kampania wyborcza powinna wyglądać według mojej logiki. Wersja pierwsza -- Amerykańska. Kandydaci finansują wszystko z własnej kieszeni i nic na do tego. Wersja druga - moja. /alternatywna / wszyscy kandydaci którzy uzyskają limit podpisów mają wyznaczone równe okienka czasowe w telewizji publicznej. Tam prezentują swoje wizje wyborcom. Zabranie się produkcji spotów i filmów wyborczych. Ilość czasu przeznaczoną dla każdego kandydata można ustalić według potrzeby. Zakazuje się kandydatom obiecywanie korzyści materialnych jakiejkolwiek grupie społecznej gdyż jest to przekupstwo. Wszelkie ustawy związane z płacami powinny być tworzone w sejmie według ściśle określonych reguł - bez dowolnej interpretacji. Potem następuję pierwsza tura wyborów. Jeśli nie przyniesie rozwiązanie następuje druga tura dla dwóch kandydatów najwyżej notowanych. Pod warunkiem że żaden z kandydatów nie zdobył więcej niż 50% głosów od następnego w kolejności. Myślę że to czytelne i zdecydowanie mniej kosztowne.2010-07-06, 10:34Teraz finansowanie tych aktualnie będących u władzy daje im nieograniczony dostęp do Państwowej kasy. Proszę porównać Pawlaka i Leppera.

  • Wersja Amerykańska wydaje się dość dobra. ( i tak wiele rzeczy z USA do nas przychodzi z modą :) Jeśli partie chcą się reklamować, bądź poszczególni politycy, to albo niech szukają sponsorów, albo niech wydają własne ciężko zarobione pieniądze :)
    Ja przykładowo jak będę miał do zareklamowania swój produkt, to państwo nie da mi na niego pieniędzy. Sam znajdę sponsora, bądź zapożyczę się, aby inwestować długoterminowo. Każdy kto chce zaistnieć na rynku inwestuje, ryzykuje. Dlaczego politycy mają dostać to za darmo? Chcą aby ludzi na nich głosowali, niech osiągają to ciężką pracą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Według wersji Przemysława jedynym kosztem społecznym było by dopuszczenie kandydatów do czasu antenowego. I chyba tak było by i dobrze i tanie oraz sprawiedliwie.2010-07-06, 12:40Pisałem o tym już wcześniej na mojej stronie. Ale sens pozostaje ten sam. http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/Kampania-wyborcza,2,ID408559479,n.2010-07-06, 12:42Czy ktoś sobie robi jaja?2010-07-06, 13:08Proszę się nie podszywać -- to moja strona.2010-07-06, 13:14Bez komentarza.2010-07-06, 13:21O co tu chodzi?

  • Widz obiektywny to Pan Przemysław (? ) To samo IP łącza chyba. Więc wychodzi na to, że z tej samej sieci pisane jest (? ).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To ja pro_pain piszę z tego serwera.2010-07-06, 18:46A teraz zalogowałem się na stronie na swoim loginie już jako pro_pain oryginalny :).2010-07-06, 18:48I jak widać, jak już byłem zalogowany, jak pro_pain nie zrobiło oddzielnego posta, tylko dopisało do tego co napisałem wcześniej jak nie byłem zalogowany. A dlaczego, bo korzystam z tego samego IP sieci :) Czyli wychodzi na to, że wyżej te monologi, pisano z tego samego komputera, bądź sieci. Może się mylę.2010-07-06, 19:10Niestety wydaje mi się, że Pan Przemysław ma jedno konto popisane Przemysław, a drugie widz obiektywny, już mówię dlaczego, otóż. 1. Kiedyś wypowiedziałem swoje zdanie odnośnie "Trenera sukcesu". Tam napisał "widz obiektywny" że kursy zastępują maturę i myślenie w stylu pro_pain. ( równolegle tuczyłem spory z Panem Przemysławem na innym forum dotyczącym "fontanny") Tak mi się skojarzyło, co do licha chce ode mnie ten " widz obiektywny", pisze jak by mi coś zarzucał, tylko dlaczego i skąd, przecież z nim nie rozmawiałem. I podobne gadanie w stylu P1954. Hmm pierwsza sprawa. 2. Druga, kiedy ktoś mówiąc kolokwialnie atakował Pana Przemysława na forze, to zawsze często w jego obronie stawał "Wi" Z tym, że był mniej miły i sam atakował. ( powód może być jeden. Pan Przemysław nie chciał z nikim wchodzić w pyskówki, a musiał coś tym anonimowym ludziom napisać, więc używał "Wi" aby obronić swoje ego. Nie tracił na swoim autorytecie forumowicza, a jen docześnie odgryzał się innym za to, że go obrażali. 3. Po trzecie to widać wyżej. I to jest istotny dowód. 4. Po czwarte, ktoś już wcześniej zauważył podobną rzecz http://www.istotneinformacje.pl/boleslawiec,a5130.php?comment&pn=4 nie jaki Dr Wilson :)
    To moja diagnoza :) Proszę się bronić i udowodnić, że jest inaczej. Jeśli to jest prawda, to nie jest to etyczne. Aby grać na dwóch frontach i ściśle mówiąc, czasem samego siebie popierać za pomocą zmiany nicku :) Jeśli na tym ma wyglądać dyskusja, aby było tak jak to mówi scenariusz, to osobiście wole filmy akcji :) Jeśli się mylę co do diagnozy, przeproszę na pewno. Nie wątpliwe mamy zagadkę drodzy Holmsi :)
    Pozdrawiam.2010-07-06, 19:40. P.

  • No to ktoś się zabawił. Gratulacje. Max turbulencja na forum.

  • 1
  • 2