Jak zwykle kolejny psudofelieton, prowincjonalnej pseudodziennikarki, nie potrafiącej gdzie indziej zaistnieć(poza własną stroną internetową). Po prostu polityczna grafomania.
Skończono wybory! Niech żyją wybory!
Dyskusja dla wiadomości: Skończono wybory! Niech żyją wybory!.
-
-
Fiu, kogoś szlag trafił, na jak zawsze trafioną ocenę pani Grażyny :) Mogliby chociaż tak nie okazywac jak oberwali, a tak - aż serce się cieszy!
-
Prawda jest najbardziej bolesna, kiedy ktoś zaczyna o niej mówić. Kiedy Grażyna opisała prawdziwe oblicze części społeczeństwa polskiego, niektórym solą po oczach posypała tym samym... Zabawne i żałosne.
-
Zgadzam się z przedmówcą. Jedno wspólne, co łączy reżimowych dziennikarzy jest to, że Oni albo piaskiem albo solą... i PO oczach :).
-
Platforma przejęła całkowitą władzę składając wiele niemożliwych do spełnienia obietnic. Ci którzy udzielili PO tak duży mandat zaufania już wkrótce zaczną domagać się realizacji owego tak szumnie zapowiadanego cudu gospodarczego. Miał on zgodnie z obietnicą w dość krótkim czasie doprowadzić do takiego wzrostu dochodów polskich obywateli, i to wszystkich grup społecznych, by osiągnęły one poziom tych jakimi cieszą się dzisiaj mieszkańcy krajów starej Unii. CUD WYBORCZY czyli DZIESIĘĆ ZOBOWIĄZAŃ PO. 1. Przyspieszymy i wykorzystamy wzrost gospodarczy. 2. Radykalnie podniesiemy płace dla budżetówki, zwiększymy emerytury i renty. 3. Wybudujemy nowoczesną sieć autostrad, dróg ekspresowych, mostów i obwodnic. 4. Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej i zlikwidujemy NFZ. 5. Uprościmy podatki – wprowadzimy podatek liniowy z ulgą prorodzinną, zlikwidujemy ponad 200 opłat urzędowych. 6. Przyspieszymy budowę stadionów na Euro 2012. 7. Szybko wypełnimy naszą misję w Iraku. 8. Sprawimy, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i inwestować w Polsce. 9. Podniesiemy poziom edukacji i upowszechnimy Internet. 10. Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją. Donald Tusk. 1000 km nowych dróg w ciągu 500 dni prezydentury, 50-procentowe zniżki na przejazdy dla studentów, wyprowadzenie wojsk z Afganistanu do 2012 roku, powołanie Rady Zdrowia Publicznego, by “przyspieszyć proces modernizacji służby zdrowia” - to tylko niektóre z wyborczych obietnic Bronisława Komorowskiego. Prezydentura Komorowskiego będzie dla niego samego bardzo trudna. Nowe autostrady: zbudowane przez rząd Tuska: km. Liczba Polaków, którzy wrócili z Irlandii: brak danych. Podatek liniowy: wycofany. Cud gospodarczy: czekamy. Expo 2012: klęska. Długość expose premiera: 185 min. Liczba obietnic: 73.
-
Ten cudak nawrzucał obietnic za 30 miliardów Gdyby wygrał ten drugi było by tego 60 miliardów. Tak więc decyzją mądrego narodu mamy 30 miliardów w kieszeni. Było by znacznie lepiej gdyby wcale nie obiecywali. Jak się wyborcy obudzą to okaże się że sami muszą sobie zapłacić za te obietnice. Ciemny lud wszystko łyka -- miejmy nadzieję że do czasu.
-
Ty Grażyno tak piszesz jak wyglądasz, Gość to są chwyty reklamowe, oni juz zapomnieli co obiecywali.
-
Niestety obietnice J. Kaczyńskiego były o ponad połowę tańsze. Rostowski wydaje więcej niż zarabia. Są to obietnice i tylko obietnice, wycofali się ze wszystkich reform najważniejszych. Jesteśmy teraz na lini spadkowej, bo podtrzymują przywileje dla trepów(nie wiem z jakiej racji, wystarczy popatrzeć na naszą jednostkę w której się fajnie żyję i nic nie robi a takich darmozajdów w postaci jednostek nic nie znaczących jest cała masa). Ina koniec jeżeli człowiek wyborca głosuje tylko po to że dofinansują inwitro z tego względu żo go zapłodnią z dofinansowaniem to wybaczcie, bo to jest najważniejsze? I choć oczewiście wiem że nic takiego niedofinansują bo z czego i po co? Wogóle to mi powiedzcie jaki jest u nas teraz model państwa, gospodarki. Nowoczesne państwo z obywatelami co mają emeryturki po 1000 pln, remtki po 600 pln, pensją 1300pln no wybaczcie-gonimy bangladesz to teraz jak to się ma jeżeli brakuje dla ludzi na podwyżkę emerytu, rent, płac a na jakieś invitro jest, przecież to jest jedno wielki kłamstwo i niektórzy na to kłamstwo zagłosowali i przynajmniej będe mógł z nich łacha podrzeć, jak to se wyliczyli że w to uwierzyli jak na wszystko brakuje, a na te kosmiczne obiecanki jest. Szkoda mi tera tej Polski, bo rządzą nią aktorzy serialowi. Bedę się przyglądał lejącemu mydło i lukier na rozgoryczonych swoich wyborców prezydenta Tuska w osobie Komorowskiego i na dzień w którym zaczniecie się upominać o te bajeczne obiecanki, a nastąpi to gdzieś za około rok i w pierwszych wyborach parlamentarnych PO zmieni nazwę i i tak polegnie.
-
http://biznes.onet.pl/prezydencka-licytacja,18490,3317747,1,prasa-detal Wojtuś coś jednak źle policzyłeś - Komor wygrała a przegrany Kaczorek naobiecywał dwa razy tyle. Ty zwykły rozczeniowiec jesteś. Zal Ci ale sam nie wiesz czego. Te emeryturki i niskie płace są dlatego że nikt nie odpowiada łbem za obietnice. Platformersi to też socjaliści ale przy nich Kaczoreksi to wręcz komuniści. Mniej słuchaj księdza a więcej własnego instynktu samozachowawczego.
-
Głosowałam za Komorowskim, ale gdybym już mieszkała w Bolesławcu zagłosowałabym niedługo za Panem Romanem - na prezydenta miasta. Moja bardzo liczna rodzinka oraz znajomi też głosowali wszyscy za Komorowskim, ale wiem na 100% że będą głosować na prezydenta Bolesławca - na P. Romana. Przekonania polityczne to jedno, a własne podwórko i chałupa - to zupełnie inna sprawa. Moi wujkowie i ciotki znają P. Romana rodzinę i jego samego od dziecka. Dla nich to, swojak, i wiedzą jaki ma charakter, co potrafi, jakie ma wady i zalety, jeszcze po pradziadkach :) To właśnie są podstawy poparcia, ale chyba wszyscy o tym wiedzą :) A druga rzecz - P. Roman też musi dużo robić, bo zbyt mocno jest powiązany z otoczeniem i w jego przypadku negatywne odchylenia polityczne i gospodarcze oznaczałyby ostre reakcje ze strony społeczności - prawie rodziny. Wiadomo, że im bardziej scalona grupa, tym silniejsze podziały ról i większe wymagania oraz kontrola i bezwzględne kary lub nagrody. W kwestii P. Romana stwierdziłam już dawno, że ma super skuteczne podejście psychologiczne prowadzące do scalania różnorodnych grup społecznych, w drodze osiągania wspólnego celu. Jest idealnym przywódcom. Wszyscy teraz, nawet w Warszawie mówią o tym, że zrobił, okrągły stół, pomiędzy przedstawicielami Serbii i Chorwacji w czasie Dni Miasta. Robi się sławny, a nawet o tym nie wie :).
-
Pani Grażyno miałem kiedyś przyjemność osobiście rozmawiać z Panią na szeroko rozumiane tematy polityczne i wydawało mi się wówczas, że Pani chce i ma Pani merytoryczne i etyczne podstawy do uprawiania zawodu dziennikarza nawet na lokalną skalę, z przykrością okazać chce swoje rozczarowanie Pani felietonem. ( Przypominam do źródeł płynie się pod prąd z prądem płyną różne rzeczy nie wdając się w szczegóły). Bardzo Panią proszę o felieton lub informacje na temat zdobywanych środków przez Pana Kwaśniewskiego z wyszczególnieniem metod, sposobów i kwot ( proszę porozmawiać z dyrektorami szkół o ile zechcą z Panią rozmawiać). Liczę tym razem na rzetelność - zdziwi się Pani o czy napisałem, kiedy dotrze pani do informacji i instrumentów źródłowych. Pozdrawiam.
-
A dyrektorzy mogą nie zechcieć?
-
Musiałby się Pan przedstawić z nazwiska, bym uwierzyła w szczerość Pana rozczarowania mną, a nie w złość na to co napisałam :) Nie mówiąc już o naszej osobistej rozmowie na szeroko rozumiane tematy polityczne, której nie pamiętam. Najwyraźniej nie utkwił mi Pan w pamięci tak, jak ja Panu.
-
Agnieszko, Twoje wypowiedzi ,aż ociekają wazeliną.Zawsze zastanawiam się co autorzy tego typu komentarzy chcą sobie załatwić ?
-
Panie Kwśniewski! Zegar wyborczy został już dawno włączony, a Pan ciągle myśli nad pierwszym posunięciem, tymczasem Roman nie śpi i spokojnie rozgrywa swoją strategię wyborczą z Piotrem, bo przeciwników nie ma. Na pewno wygra z Pana ręką w nocniku!