Wie ktoś może kim jest motocyklista?
Motocyklista ranny w wypadku w Łaziskach
Dyskusja dla wiadomości: Motocyklista ranny w wypadku w Łaziskach.
-
-
Tak to aktor nie dojechał na mecz coż pech.
-
Niedługo każdy bd mówił że to wina motocyklisty, i że on wymusił pierwszeństwo, a kierowcy aut po prostu nie rozdlądają się na boki, motocykl nie jest duży jak samochód, i ciężej go zobaczyć, kierowcy aut rozglądajcie się nie jesteście sami na drodze.
-
Wiosna minęła a warzywa nadal są...
-
Szkoda Jacka biedak polamal sie i szkoda motoru.
-
Zalozę sie ze to wina motocyklisy oni nigdy nie mają normalnej predkości i dajcie spokuj kierowcy golfa.
-
Spokój pisze się przez "ó".
-
2 dni temu miał miejsce podobny wypadek i również z winy kierowcy auta!
-
Wiadomo golf jak na wsi!
-
Jednego czuba na motorze mniej. Może jechał 50km/h?
-
Kierowcy! Motocyklista to tez uczestnik ruchu! Jesli sadzicie inaczej to spowrotem na egzamin na kat B! Od tego macie lusterka zeby sie w nich rozgladac, a to, ze motocyklista jedzie nie znaczy, ze sie zatrzyma, szkoda, ze w tym wypadku motocyklem nie byla ciezarowka, idiota z wiesniackiego golfa by pomyslal dwa razy.
-
Moni tak się składa, że obecnie na wieś emigrują wszyscy ci których na to stać wiec skąd ten sarkazm.
-
Ludzie wy jestescie normalni? Tak wina motocyklisty jasne. Motocykle sa wszedzie a ludzie poruszajacy sie samochodami kompletnie o tym nie mysla.
-
"Jesli sadzicie inaczej to spowrotem na egzamin na kat B! ". Ty zaś z powrotem na maturę z j. Polskiego. :-).
-
BYŁEM, WIDZIAŁEM - ewidentna wina motocyklisty. To miejsce z którego trzeba wyjeżdżać na czuja. Od zakrętu około 30 metrów. Dlatego przed wjazdem jest ograniczenie do 40km/h. Gdyby motocyklista tak jechał nie było by problemu. Tam w tym miejscu zagrożeniem jest każdy wyjazd z podporządkowanej bo duży procent kierujących na głównej drodze lekce waży ograniczenie szybkości. Wystarczy przestrzegać oznakowania i takie problemy znikną same.