Nie takie samo, ale jest :P.
Kobiety lekkich obyczajów
-
-
Zgadza się ;-D
-
Taka krótka riposta.
-
Super są te poradniki, dzięki za link Dościu ;-)))).
-
No problemo :).
-
Mam pytanie jeżeli moja znajoma (niestety) oddaje się facetom praktycznie gratis też jest kobietą lekkich obyczajów?
-
Jest kobietą lekkich obyczajów w dodatku dość głupiutką :-)))Lekkie obyczaje nie mają nic wspólnego z płatnościami ;-))).
-
A może znajomo robi to po prostu dla przyjemności? Wtedy jest kobietą praktyczną. /facet skaczący z jednej na drugą ma opinię zdobywcy a dlaczego kobieta ma być gorsza? / -Pani Grażynko ratunku.
-
Ależ faceci prawie zawsze są lekkich obyczajów. Problem w tym, że lubimy takich, co zdobywają. Nasza głowa w tym, aby za łatwo nie dać się zdobyć i w międzyczasie faceta rozkochać i... usidlić ;-))))) Od wieków dajemy sobie z tym radę, więc w czym problem? :-))))). Że niektóre nie potrafią się powstrzymać?... cóż zdarza się :-).
-
No raczej lekkich, a nie ciężkich. Moim zdaniem kobieta szanująca się, nie robi tego, ma swoją godność i nie jest ubikacją, w której każdy może zaspokoić potrzebę fizjologiczną. Niestety, może to i przykre, ale puki jest sprawna seksualnie, wzbudza jakieś pożądanie jest w jakiś tam sposób potrzebna. Gdy już nie będzie w stanie służyć swoim ciałem, nie będzie potrzebna, będzie traktowana jak zwykła ścierka.
-
E tam, Marischka, jeszcze są usta jak ciało wysłużone :) I już tak nie przesadzaj, faceci też się starzeją i też już nie są tacy sprawni...
-
Wy wszystkie jesteście lekkich obyczajów.
-
Dodam, że znajoma jest mężatką i matką! Mąż o niczym nie wie.
-
:) a moze jeszcze podasz adres i bedzie git. Zart - na stos z takimi :).
-
Poprostu ją picz swędzi, a jej mąż powinien ją codzień lać po ryju za to co robi!