Czy autor tekstu zasięgnął informacji co do stanu zdrowia i obrażeń z pewnych źródeł, bo widzę, że media to lubią dodać lub przekręcić to i owo dla dramatyczności zdarzeń?
Potrącenie na Chrobrego – mężczyzna trafił do szpitala
Dyskusja dla wiadomości: Potrącenie na Chrobrego – mężczyzna trafił do szpitala.
-
-
Andi na łeb ci padło kretynie, koleś został potracony na pasach, śledztwo trwa i nie tobie jest od razu szufladkować ludzi i ich zachowanie. Jak ciebie na bani zobaczą to co alkoholikiem cię nazywają.
-
Kierowcy i piesi! Może trzeba wystosować pismo do NASZYCH WŁODARZY i pomimo, że nie chodzą na piechotkę może zechcą zauważyć problem na skrzyżowaniu Gdańska-Łokietka-Kubika. I innych niebezpiecznych miejsc, gdzie zagrożeni są piesi. Zgadzam się z TLG nie szufladkujmy ludzi. Pieszy pod wpływem alkoholu to też człowiek!
-
Andi może spróbujesz w branży reżyserskiej (jakieś SF).
-
Wepo nie przeceniałbym wyobrazni Andiego jesli chodzi o filmy SF obstawałbym raczej przy operach mydlanych wiesz cos w stylu "zabili go i uciekł" hehe.
-
Moim zdaniem kierowcy powinni zmienić swoje postępowanie na drodze a nie światła to jest zbyt ruchliwa ulica na światła w godzinach szczytu były by za długie korki. Też mieszkam na Chrobrego ale potrafię sobie poradzić żeby przejść na drugą stronę ulicy nie zawsze trwa to chwilę ale znajdą się kierowcy którzy się zatrzymają.
-
Mieszkam na Chrobrego, przechodzę tam przez ulicę i jeżdżę samochodem. Postawienie kolejnych świateł nie rozwiąże problemu, a zakorkuje zupełnie ulice. Kolo był zawiany, wracał pewnie z knajpy, która stoi tam przy drodze. Problemem jest czynnik ludzki; pieszego który uważa, że zawsze ma pierwszeństwo i kierowcy, bo liczy na to, że nikt nie wlezie mu na drogę. A tam knajpa, zima, ślisko i wystarczy.
-
Ja też mieszkam na Chrobrego i uważam że to duży problem. To oświetlenie nie rozwiązuje problemu. A to ledwie widoczne, migające na pomarańczowo gówienko to już naprawdę nieporozumienie. Dzisiaj stałam chyba z 5 min. Nikt nie raczył się zatrzymać (dodam że doceniam jeśli się ktoś zatrzyma i zawsze dziękuję skinieniem głowy). Nie raz zdarzyło się że z jednej strony ktoś mnie przepuści, wchodzę na pasy, stoję na środku bo z drugiej strony nie raczą się zatrzymać! Jestem za światłami takimi jak przy szpitalu wojewódzkim.
-
A ta knajpa jeszcze tam jest bo mnie sie wydawało, że już ją zamknęli?
-
Andi bez kitu wracałam miesiąc temu z Dobrej ok.godz. 23. 00 dojeżdzałam do tej krzyżówki gdzie stoją te dzbanki z ceramiki. Jakieś 40 metrów przed pasami nagle od strony cpn z chodnika prosto pod koła wleciał mi jakiś narąbany, wyglądało to tak jakby go jakoś zażuciło. Zdązyłam odbić na lewy pas nawet go nie drasnęłam. Coś tam gadał ale wokoło zywej duszy nie było więc odjechałam, oczywiście jak już zdołałam oddychać :).
-
Skrzyżowanie Żwirki I Wigury z Chrobrego w szczycie to porażka.
- 1
- 2