Jesteś aż chyba za "szczery". A ja myślę, że nawet jakby nie był na służbie to i tak by pomógł. To trzeba mieć we krwi.
Policjant pomógł uratować dziecko
Dyskusja dla wiadomości: Policjant pomógł uratować dziecko.
-
-
Nie wiem czy w gestii policjanta lezy telefoniczne udzielanie porad w zakresie pierwszej pomocy ale nie mozna podchodzic do tego w tak krytyczny sposob. Jesli pracownik nie jest chwalony z wykonywania swych obowiazkow to jego efektywnosc spada.
-
Popieram. Trzeba ludzi chwalić za wszystko co dobre.
-
Lezy i to bardzo kazdy policjant ma w obowiazku rarowac zycie zdrowie i mienie itp. szacunek ze zachowal sie przytomnie i udzielił porad telefonicznie ale np. dyspozytor. Cpr(centrum powiadamiania ratunkowego) takich telefonów odbiera dziennie kilkanascie i nie robi z tego wielkiej sensacji bo to takze ich obowiazek.
-
"Podniecacie" się sieczką dziennikarską - po co? A policjant powinien wcisnąć jeden guzik i przełączyć rozmowę na pogotowie. Proste i profesjonalne a w tym przypadku partyzanta :) skuteczna (podobno) ale partyzantka ;)
Proponuję czytać newsy dziennikarskie (szczególnie tu) z przymrużeniem oka ;).2009-12-15, 21:37A tak na marginesie - ilu z Was byłoby wstanie w krytycznym momencie sprawdzić puls u rocznego dziecka? (nawet po specjalistycznym przeszkoleniu). -
Dla policjanta nobla, dla tatusia kurs pierwszej pomocy, dla pogotowia więcej telefonów, dla synka zdrowia.
-
Dla Nowego kostka Rubika :).
-
Dla Trumfa szachy... ;-).
-
Nie ma co się dziwić, gdyż dla tego Policjanta zasady udzielania pierwszej pomocy powinny być chlebem powszednim. Byłbym w szoku gdyby takie zasady znało pięcioletnie dziecko.2009-12-16, 00:56Dziwi mnie ogólnie tytuł artykułu. Chyba po to jest policja.
-
Szacunek dla tego Pana policjanta z mojej strony pozdro!
-
Do Trumf. Gdyby ten policjant przełączył rozmowę, zanim pogotowie by przyjechało, tego maluszka mogłoby jużz nami nie być. Wg mnie liczył się czas. Dlatego wielkie gratulacje dla policjanta i taty. Wielki szacunek dla Was.
-
Gosiu, nie zrozumiałaś wypowiedzi. Zapewniam Cię, że pielęgniarka z pogotowia bardziej fachowo wytłumaczyła by co i jak zrobić a i tak karetka byłaby w drodze.
-
Brawa dla policjanta oraz taty. :) ) :).
-
Brawo Panie policjancie :)
A oddyżurnego z pogotowia trzeba wyciagnąć monsekwencje. -
Gaga nie wiem skąd Ty sobie wyciągasz te "monsekwencje" ale nawet nie chcę wiedzieć. Telefon pogotowia pewnie był zablokowany w tym momencie przez kogoś takiego jak Ty, bo mu ta monsekwencja weszła za głęboko i nie może za przeproszeniem wysrać, a pogotowie ma mu w tym pomóc, Przecież przyjadą taksówką bez taksometru i zawiozą na izbę, zeby lekarz wypisał coś na przeczyszczenie, bo po co ruszyć dupę do apteki, a w tym momencie ktoś może potrzebować naprawdę pomocy. Bezmózgów nie brakuje! Artykuł jak zwykle naciągający fakty. Dla policjanta + niech się reszta od niego uczy ;).