Imbecyle to prywaciarze. Sam wiesz dlaczego.
Glinoludy zajęły trzecie miejsce w Berlinie
Dyskusja dla wiadomości: Glinoludy zajęły trzecie miejsce w Berlinie.
-
-
Oto ukazał się naszym oczom dość ładnie wydany "paszport" BOLESŁAWIEC-CESKA LIPA. Ciekawostką jest że Zdobinki z ceramiki pokazane są cztery razy na fotografiach w tym dwa razy całostronicowe a o Glinoludach jest tylko jedno jedyne słowo. Cyt, ". Imprezie towarzyszą niezwykle widowiskowe umalowane w tradycyjne kobaltowe stempelki Postacie "Zdobinek", parada " Glinoludów ". Tak wysiłek i inicjatywę obywatelską w promocje Bolesławca widzi ratusz. Ludzie którzy zabiegają o reelekcję w wyborach. Jedno jedyne zdawkowe słowo o zjawisku które zajmuje trzecie miejsce na światowym festiwalu kultur w Berlinie. Jest to wyraźny sygnał oddzielenia się władzy od obywateli. Wszystkie siły w reelekcję a wy róbta co chceta. Znalazło się oczywiście miejsce na uwiecznienie pani przewodniczącej. Urząd urząd ponad wszystko... /w rytm hymnu Niemiec/.
-
Przemysławie, niekiedy na pięknym Mauritiusie dopada mnie tęsknota za Polską. Po przeczytaniu takich postów natychmiast mi mija. Dziękuję i buziaczki :-*
-
http://szklarska.eu/web_galeria/category.php?id=1&o=d&u=all&of=0
Berlin Festiwal Kultur. -
Robercie Dudek - ludzie u nas się wysoko windują A ty jesteś tego przykładem - od robotnika z nieistniejącej Fabryki Domów - do biznesmena :-).
-
Nikt z nas mieszkańców miasta Bolesławca. Nie urodził się KRÓLEM. A wszystko co mam osiągnąłem pracą. Każdemu życzę tegoż samego. Pozdro.
-
To dziwne ale znam kilku z którzy urodzili się Królami :-)Kilku z nich to tzw kłopotliwa i krępująca znajomość :-)
-
Robert Dudek i praca, to coś nowego. Myślę że ZUS już nie długo cię zweryfikuje - biznesmenie robotniku. Co, chory kręgosłup masz?
-
Ech Niemimie- widzę ,że dalej buźka Cię swędzi:-)
-
Co?
-
"Ponadto po raz pierwszy na festynie parafialnym pojawiły się glinoludy z Bolesławca, „którzy poprzez rytualne spektakle malowania ciał gliną –prezentują swą wieź z rodzinnym miastem i jego tradycją”. Grupa artystów jest szczególnie wdzięczna proboszczowi parafii za zaproszenie."Glinoludy były na festynie parafialnym, no ale czad! Czy nasze niewydymane Słońce Peru też było?
-
A kiedy relacja i zdjecia z proboszczem :) Pewnie im wreszcie sypnał z tacy groszem, to się pomalowali na uciechę parafian.