Zapytałeś Przemysławie "dlaczego tak jest i kto na to pozwala". Dostałeś bardzo dokładną odpowiedź - a jednak żadnych rozsądnych wniosków wyciągnąć nie potrafisz tylko dalej piszesz te swoje mrzonki-dyrdymały.
Kto komu i dlaczego
-
-
Rozmowa ten temat śledzi Nie widzi jasnej odpowiedzi. Wypominki "Ja" Pana Oraz rozważania Adama.
-
Rozmowa śledzi wszystkoJednak komu i po co?wiedzieć to późną nocą?
-
Przemysław napisał:"Świat składa się z pojedynczych i w większości przeciętnych ludzi"Ci ludzie ida glosowac. Ci ludzie wybieraja wladze. Ci ludzie sa za to odpowiedzialni :) w demokracji wiekszosc ma racje :)
-
Inwigilacja jak zwykle, standard -- nie wie o co chodzi ale komentuje. Oczywista oczywistość, ale czy temat jest o wyborach? Większość to obywatele, mniejszość firmy sprzedające "media" Znaczy się Przemysław napisał prawdę -- czyżby inwigilacja tak się nawróciła aby mnie popierać? Odnosząc się do pierwszego wpisu inwigilacji; czy inwigilacja normalność nazywa utopią?
-
"Inwigilacja jak zwykle, standard -- nie wie o co chodzi ale komentuje. Oczywista oczywistość, ale czy temat jest o wyborach?"temat moze i nie jest o wyborach ale to co sie wokół nas dzieje, to jakich mamy politykow, to jakie prawo ustanawiaja, to jak obsadzaja stanowiska itd itp zaczyna sie przy urnie wyborczej. na Twoim miejscu zaczal bym od tego :) systm wyborczy jest ulomny... jesli zaczynamy od czegos co jest ulomne to ciag dalszy normalny byc tez nie moze."Odnosząc się do pierwszego wpisu inwigilacji; czy inwigilacja normalność nazywa utopią?"nie ma czegos takiego jak normalnosc :)) nawet jesli zmienimy system wyborczy o ktorym pisalem wyzej. mozemy go udoskonalic, wprowadzic poprawki. ale do normalnosci i tak nie dojdziemy. tak to juz jest za jezeli jednym zrobisz dobrze to drudzy beda poszkodowani. jezeli jednym i drugim zrobisz dobrze to znajda sie ci trzeci ktorzy stwierdza ze sa poszkodowani. przyklad stypendiow socjalnych o ktorych kiedys pisalismy. dla studenta dobrze, dla Ciebie zle. brak stypendiow... dla Ciebie dobrze dla studenta zle. mam namysli oczywiscie stypendia wyplacane juz od pierwszego roku studiow a nie od 3 czy 4 jak to Tobie by pasowalo. inny przyklad... podatki. Obnizyc najubozszym, podniesc bogatym (o takich zmianach najczesciej mowia politycy). sam zgadnij komu zrobi sie dobrze a komu zle ;) przyklady mozna mnozyc.dla kazdego "normalnosc" bedzie czym innym czy tego chcesz Przemyslawie czy nie :)"Większość to obywatele, mniejszość firmy sprzedające "media" Znaczy się"media sie sprzedaje a i owszem. ale ich cene ktos reguluje. zgadnij kto, zgadnij kto jest zwierzchnikiem tego tajemniczego ktosia. zgadnij kto jest odpowiedzialny za to ze zwierzchnikiem ktosia jest ta osoba a nie inna :))a co do tematu glownego. jezeli ktos sie buduje to chyba liczy sie z tym ze bedzie musial doprowadzic media. wiec nie widze w tym nic dziwnego ze za to placi. a to ze pozniej musi to oddac. takie mamy prawo widocznie ;)Pozdrawiam :)zle ze mna chyba juz jest :) 10:30 a ja posty pisze ;)
-
Odniosę się tylko do ostatniego akapitu -- wszystko jest niby dobrze. Mi chodzi tylko o to aby firma przejmująca na własność przyłącze zrekompensowała w towarze inwestorowi poniesione koszta. Np robi wodę i kanalizę po wykonaniu przechodzi to na własność wodociągów ale w zamian odpuszczają one inwestorowi w ratach cenę poniesionych inwestycji. Przecież dzięki temu mogą sprzedawać swój towar. Dopiero w takiej sytuacji było by uczciwie. Proszę zwrócić uwagę na fakt że inwestor mimo że wykonuje wszystko sam musi zapłacić za fakt przyłączenia.2009-09-04, 11:08Ponadto nigdzie nie pisałem o obniżaniu podatków. Pisałem tylko i opanowaniu kosztów pośrednich, kwocie wolnej i zahamowaniu rozdawnictwa.
-
Jak tu się z Przemysławem nie zgodzić?Może większość by zrozumiała o co chodzi gdyby aby kupić chleb musiała przywieźć piekarzowi mąkę i doposażyć stoisko z pieczywem.Albo gdyby do hotelu klient musiał przywieźć ze sobą łóżko, mydło i jedzenie. Jakie szczęście, że hotelarstwo, gastronomia i handel są prywatne.
-
a gdyby tak hotel zwrocil mi pieniadze za dojazd? przeciez na mnie zarabia. a gdyby linie lotnicze zwrocily mi za wczasy? . przeciez lece tam samolotem, przeciez na mnie zarabiaja. a gdyby tak II zwrocilo mi pieniadze ktore wydaje na internet? przeciez jestem uzytkownikiem portalu, ogladam reklamy, chyba na mnie zarabiaja (i na innych tez, bo duza ogladalnosc ponoc maja) :))i na koniec mala ciekawostka z innego portalu (nie tego o ktorym myslicie :P )"Przyłącze nie przechodzi na majątek zakładu tylko do eksploatacji, o jest zasadnicza różnicą. Jeżeli nie chcesz, aby tak było, to nie ma problemu. Napisz pismo do miejscowych wodociągów i nie będzie na ich eksploatacji. Tylko wtedy za stan techniczny przyłącza odpowiadasz TY. I życzę Ci, aby każdej wiosny pękały Ci rury a najlepiej pod wyasfaltowana drogą. Wtedy na kolanach będziesz prosił wodociągi, aby przywróciły stan poprzedni"pozdrawiam :)
-
http://www.nowoczesnydom.pl/budowa/1-28.htm http://forum.muratordom.pl/koszty-uzbrojenia-budowy,t6388.htm
http://www.google.pl/search?client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&channel=s&hl=pl&source=hp&q=Koszt+przy%C5%82%C4%85cza+energetycznego&lr=&btnG=Szukaj+w+Google
Lektura dla inwigilacji. -
Witam szanowną inwigilację. Inwigilacja wyrażnie nie rozumie na czym polega normalne życie. Inwigilacja wręcz życzy innym, aby mieli problemy. Aby byli oskubywani przez urzędy, aby było im gorzej niż jest. W swoim zacietrzewieniu nie potrafi nawet zrozumieć tematu dyskusji. Nie wiem gdzie inwigilacja mieszka ale z pewnością nie jest to dom jednorodzinny. Nie wiem gdzie inwigilacja pracuje ale z pewnością nie prowadzi działalności gospodarczej. Powyższa wypowiedż jest w zasadzie smutna. Trudno dać wiarę że w XXI wieku są ludzie o tak żałosnych poglądach. "aby tylko im się noga powinęła". Powtórne tłumaczenie inwigilacji nie ma sensu -- logiczne rozumowanie i myślenie z pewnością sprawie jej ból. Aby nie wywoływać jej męczarni dam sobie spokój z wyjaśnieniami. Jeśli inwigikacja chce ze mną ROZMAWIAĆ to tylko w cztery oczy - namiar jest tu. http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/.
-
"W swoim zacietrzewieniu nie potrafi nawet zrozumieć tematu dyskusji"chyba napisalem na temat. przylacze nie przechodzi na wlasnosć odpowiedniego zakladu. nie masz racji wiec nie chcesz rozmawiac? i gdzie napisalem ze zycze komus zle... bo jakos znaleźć tego fragmentu nie moge?pozdrawiam :)2009-09-05, 12:47zapomnialem dodac... mieszkam w domu jednorodzinnym, dzialalnosci gospodarczej nie prowadze ;) prowadzi ja tylko moj szef. dwie dobrze prosperujace firmy :)pozdrawiam raz jeszcze :)
-
Pomogę Przemysławowi " Życzę ci aby każdej wiosny pękały ci rury itd.. "Twoje słowa. Jeśli zaś chodzi o przyłącza to stają się własnością firm. Na dodatek inwestor musi za to zapłacić/oprócz wykonania ma własny koszt/.
-
pomoge wam bo chyba nie czytaliscie uwaznie :)i na koniec mala ciekawostka z innego portalu (nie tego o ktorym myslicie :P )"Przyłącze nie przechodzi na majątek zakładu tylko do eksploatacji, o jest zasadnicza różnicą. Jeżeli nie chcesz, aby tak było, to nie ma problemu. Napisz pismo do miejscowych wodociągów i nie będzie na ich eksploatacji. Tylko wtedy za stan techniczny przyłącza odpowiadasz TY. I życzę Ci, aby każdej wiosny pękały Ci rury a najlepiej pod wyasfaltowana drogą. Wtedy na kolanach będziesz prosił wodociągi, aby przywróciły stan poprzedni"to chyba cytat jest? :)przeczytaj to jeszcze raz, moze zrozumiesz ;)
-
zanim zmoderuja to co napisalem przed momentem dodam tylko tyle... niech pekaja :) nawet pod wyasfaltowana droga :). gdyby nie przeszly na EKSPLOATACJE wodociagow sam musialbym wsio naprawiac, a tak wsio zrobia ci zli panowie z odpowiedniego zakladu :)pozdrawiam :)