Przykra sprawa. Ale dobrze, ze Ci tego nie puscili, bo jak to jakiś pieniacz, to on by Ci wytoczył sprawę za jakieś zniesławienie, czy coś. Tacy tak mają. Uważaj.
Prawo do zakazywania i łamania zakazów prywatnych
Dyskusja dla wiadomości: Prawo do zakazywania i łamania zakazów prywatnych.
-
-
Do Zbulwersowanego Powoli stajesz się nudny koniecznie chcesz rozdmuchać tą sprawę do jakiejś afery. To przykre co cię spotkało ale mogłeś sobie wszystko wyjaśnić z tym panem a nie skarżyć się całemu światu. Pozdrawiam.
-
Hetel mówi że teren został oddany, a czy to znaczy że sprzedany? Po cenach rynkowych? Może zaczniemy się dopytywać czy każdy miał możliwość wybudowania garażu i jaka była procedura udostępniania gruntu bo teren jest atrakcyjny.
-
As. Nie chcę nic rozdmuchać. Sytuacja ta spotkała mnie ładnych kilka tygodni temu. Piszę o tym teraz bo "właściciele" wywieszają bezsensowne karteczki z zakazem wejścia. Odgrodźcie teren i wymagajcie. Ostrzegajcie o wypadkach odpowiednimi znakami DROGOWYMI a nie lipnymi karteczkami... Żal mi toku myślenia co poniektórych ludzi.
-
"Dla mnie to zasłanianie się dobrem dziecka kilku zgryźliwców, którzy nie mają co robić, pomiędzy czyszczeniami swojego fiata 126 w tym garażu i chcą utrudnić życie mieszkańcom. " Uważam to sformułowanie za mało eleganckie, wręcz obraźliwe. Każdy z członków Spółdzielni " Bolesławianka" mógł złożyć podanie o udostępnienie terenu pod budowę garażu. Prawdą jest, że piesi bardzo utrudniają wyjazd z garażu. Nie zatrzymują się, widząc wyjeżdżający samochód ( zwłaszcza panie są wręcz obrażone, że ktoś im blokuje przejście ). Garaże są wąskie i trudno patrzeć na boki i do tyłu ( nie każdy wyjeżdża przodem ). Dzieci towarzyszące rodzicom nie są trzymane za rękę, tylko biegną swobodnie. Oczywiście tak jak w każdej regule są wyjątki poprawnych zachowań. Sytuacja jest kłopotliwa dla każdej ze stron tzn. pieszych i kierowców. Uważam, że chodnik rozwiązałby ten problem, ale wyszło jak wyszło. Piesi muszą być bardziej zdyscyplinowani.
-
Już sobie wyobrażam co by się działo gdyby powstało ogrodzenie. Dopiero byś krzyczał, że Ci zagrodzili dostęp do Biedronki. A co do formy ostrzeżenia, lepsze takie niż żadne. A powiedz kolego co ty zrobiłeś aby rozwiązać ten problem, bo właśnie część garażowiczów wystąpiła do Urzędu z prośbą o możliwość wybudowania chodnika. Niestety jest nas 97 i nie wszyscy myślimy jednakowo.
-
Banda wrednych tetryków stawia takie tabliczki, takie szeregi garaży nie tylko na Jezierskiego istnieją, jest tego pełno w mieście. Uważać trzeba po prostu i tyle tak było jest i będzie Snoby!
-
Prawo wobec kierujacego jest jasne wyjezdzajac z posesji lub drogi gruntowej musi ustapic pierwszenstwa pieszym lub innym uczestnikom ruchu to jest chyba jasne.
-
Widocznie nie dla wszystkich. Niech taki właściciel garażu zada najpierw SOBIE kilka pytań: Czy ustępuję pierwszeństwa pieszemu na pasach? Czy wiem co to jest i czy stosuję się do zasady zamka błyskawicznego? Po waszych wypowiedziach jestem przekonany, że ludzie po 40-ce z pewnością nie wszyscy) nie posiadają ZA GROSZ kultury jazdy. Skąd znowu my nieco młodsi mamy brać przykład?
-
Ja na Pana miejscu Panie zbulwersowany nie cyrkolilbym sie z tym glabem ktory chcial Pana umyslnie potrącić lub działał w zamyśle potrącenia. Teren nie jest ogrodzony i nie widnieja tam zadne oznaczenia /zakaz przejścia, zakaz jazdy rowerem, zakaz wejścia/ zgodne z prawem /prawo o ruchu drogowym/. Na pana miejscu złożył bym doniesienei do prokuratury o chęć popełnienia przestępstwa - to znaczy, gdy sprawcy nie udało się bezpośrednio zrobić Panu krzywdy, ale usiłował to uczynić – co wiązało się z realnym zagrożeniem dla Pana. Tą kartką mozna sobie dupe podetrzec a wlasciciele niech nie beda tacy pewni siebie bo za nieumyslne spowodowanie wypadku mozna dostać zawiasy.
-
Wyszedłem z założenia, żeby nie ruszać gówna bo zacznie śmierdzieć. Dziś chyba postąpił bym tak samo. Świat nie będzie lepszy jak mądrzy będą głupim ustępować ale czasami tak trzeba...
- 1
- 2