z poczuciem humoru swiateczne zyczenia

  • I ja się pokręcę troszkę, teraz robię za kokoszkę! :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lola troszkę robi za kokoszkę Joanna od rana lekko nie wyspana. Oba te przymioty To dam naszych cnoty. Zapytanie takie snuje się po głowie Rozmowa zada je damskiej połowie "Z poczuciem humoru świąteczne życzenia". Czy takie Panie miały na to zapatrzenia?

  • chwilowo jestem mocno odurzona , nie moge «zlapac«rownowagina galerii proponowalam inna wersje,aleale tutaj,,,,, tutaj perla niech odurzy was od ranama muza kochana ..

    2010-03-24, 09:13hm ,,,z poczuciem humoru swiateczne zyczenia napisalam rok temua ,jakie mialam wtedy zapatrzenia? hmniech tajemnica ma zostanie

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Rozmowa kontrolowana od czarnego sabatu. Przesyła Paniom stalowego Pana

    ;feature=PlayList&p=985EEAEE0F699085&playnext=1&playnext_from=PL&index=1.2010-03-24, 09:38Black Sabbath -- Iron man.2010-03-24, 09:40Oraz ulubiony Paranoid

    ;feature=PlayList&p=985EEAEE0F699085&index=2.

  • Jak mogles tak gwaltownie zbudzic mnie ze snu?po sentymentalnych slowachmuzyki taktow lagodnychParanoid proponujesz?chodz zapewne w swej sztucesa mistrzamito na muzykepatrze innymi oczami«

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Muzyka uderza po różnych organach. Tak myśli Rozmowa kontrolowana. Najbardziej jednak duszy uległości Pobudza muza pierwszej młodości Jednym się jawi jako skowyt piły Dla innych dżwięk najbardziej sercu miły. Dla wspólnej platformy muzę proponuję Johna. Oraz pani propozycji oczekuję.

    2010-03-24, 10:37Poprawka / Johna - i Joanny wersji oczekuję.

  • Pominmy moze platformy wszelkieniech bedzie to porozumieniea glos Johna to cudne wspomnieniei takie chwilowe rozmarzeniea w duszy mojejrozna brzmi muzykato skrzypiec koncertyto Bajora ofertyto cos awangardowegoto znow lekko jazzowegozachwycam sie tekstamiupajam tez dzwiekamia, cos co raz mnie poruszyna zawsze zostaje w mojej duszya teraz....polece Tobie

    byc moze zrozumiesz co czujesluchajac niby tak banalnych slow

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Rozumię -- gdy umarł mi Tato zamiast paplania słuchaliśmy na ostatnie pożegnanie Rapsodu Niemena.

    Każda znacząca chwila mego życia kojarzy mi się z jakimś utworem. Tak to se zaczęło dawno dawno temu.

  • piekne cudownosci proponujeszNiemena uwielbiamjestem teraz bardzo zajetazajrzalaam by pozdrowic ciebiei jezeli zdaze to jeszcze sie odezwezatempozdrawiam Ciebie nieznajomy

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Podaj gdzie trzeba gadać Joanno Jeśli to nie jest tajemnicą Chociaż daleko jest Lozanna Przybliża nas elektronika Tu można sobie całkiem tajnie Z rozmową sobie poplotkować Bez rymów ale tak zwyczajnie Wystarczy numer zanotować 9677986 GG a po prawicy Pojawi się kolega z piaskownicy.2010-03-24, 19:23

  • Randka w ciemno? Ale nie jestem zazdrosny.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Elektronika nie wyklucza Konika.2010-03-24, 19:52Rozmowa kontrolowana może być dla Pani lub Pana.

  • witam ,numer zapisalamza jakis czas odezwe sie,a terazosttanie pakowanieodpalenie bryki ikierunek POLSKAPOLSKA -BOLESLAWIECHURA!!!, a jeszcze teraz cos do posluchania i obejrzenia co zawsze mnie porusza do lez , zwlaszcza gdy dlugo jestem tu gdzie jestem,moze to moja nadmierna wrazliwosc a moze po prostu tesknota

    ;feature=PlayList&p=094A1A2B6C2EC52F&index=0&playnext=1do..........pozdrawiami dziekuje za milo spedzony czas

  • htp :/ ww. Youtube. Com/watch? V=bU9qnQcW3tw Hej, słowiki, słowiki, pakujcie swoje bryki! :-).2010-03-25, 08:45Przepraszam - z pośpiechu mi nie wyszło :-(.

  • dla rozmowy kontrolowanej i w szystkich mechanikow samochodowychmocno inspirowany klasyka wiersz o fordzie.zza kurzu wyciagnietystoi w garazu FORD uzywanyprzez wielu ludzi juz naprawianyi przeklinany.Stoi, nie jeździ, gnije, rdzewieje,I gdy tak stoi ciągle niszczeje.Uch- co za złom.Puff- co za złom.Uff- co za łom.Spojlery na nim podoczepialiZ plastiku, drewna oraz ze stali.Pełno patentów wiejskiego kmiota,Sznurek, gazeta i łatki z błota,Z przodu ma lampy od Ikarusa,Drzwi spasowane z jakiegoś busa,Grill z Poloneza, zderzaków brakZ tyłu ma brony, pługi i hak.A w środku stoją stare foteleW sumie zostało z nich już niewiele.Rura wydechu- o! jaka wielka!Przegnita jest pod silnikem belka.Właściciel woził w nim chyba świnieCzasem też kufry, paki i skrzynie.A tych patentów jest ze czterdzieści,Sama nie wiem co kmiota łeb jeszcze zmieści.Lecz choćby przyszło tysiąc blacharzyI każdy spojżeć by się odważył,I każdy nie wiem jak się wytężał,To ich przygniecie roboty ciężar.Nagle- pukNagle-stukMłotek- buchFlexa- w ruch.Najpierw -- powoli-- jak żółw-- ociężaleRuszyła -- robota -- niespiesznie -- ospale.Urwano spojlery i blachy kupione,I spawa się, spawa, to co uszkodzone.Blacharz z robotą gna coraz prędzej.I dudni i stuka, łomocze i pędzi.A po co, a po co, by na zlot dojechać,To z Forda starego jedyna pociecha.Przez góry, przez tunel, przez pola, przez las,I spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas,Do taktu turkoce i puka, i stuka to:Tak to to, tak to to , tak to to, tak to to.Gładko tak, lekko tak toczy się w dal,Jak gdyby to była piłeczka, nie stal,Nie ciężka maszyna, zziajana, zdyszana,Lecz fraszka, igraszka, zabawka blaszana.A skądże to, jakże to, czemu tak gna?A co to to, co to to, kto to tak pcha,Że pędzi, że wali, że bucha buch, buch?Bezołowiowa wprawiła to w ruch,Benzyna, co z baku gaźnikiem do tłoków,A tłoki ruszają się w fałce z dwóch bokówI gnają, i pchają, i Fordzik się toczy,Benzyna te tłoki wciąż tłoczy i tłoczy,I koła turkocą, i puka, i stuka to:Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to!..._________________

  • 1
  • 2