Prezydent Miasta Bolesławca Piotr Roman na Komisjach Rady Miasta klarował radnym :"Jak mi nie podwyższycie wynagrodzenia, to nie będę mógł dać podwyżki swoim pracownikom. Nie może być tak, że naczelnik wydziału zarabiać będzie więcej ode mnie". Ale to Rada Ministrów na posiedzeniu 22 kwietnia br. przyjęła nowelizacje dwóch rozporządzeń płacowych dotyczących pracowników jednostek samorządowych. Wraz z podwyżką stawek wynagrodzeń zasadniczych zaszły zmiany dotyczące składników płacowych.Ustalono górne granice wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego dla wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, starostów oraz marszałków województw. Ich maksymalne wynagrodzenie miesięczne w 2008 r. nie może przekroczyć kwoty 12.365, 22 zł. A naszemu prezydentowi, na wniosek Przewodniczącej Rady Miasta Janiny Piestrak Babijczuk, radni uchwalili niewiele mniej bo tylko o 105,22 zł różnicy w dół. Dlatego radna Irena Dul zapytała prezydenta:"czy wszystkim pracownikom urzędu pomiędzy przyznanym maksymalnym możliwym wynagrodzeniem z dodatkami (funkcyjnym, za wieloletnią pracę , specjalnym) wg tabeli zaszeregowania różnica także wynosić będzie 105,22 zł jak panu prezydentowi ? Powyższe skargi pracowników na niskie płace przeczą temu. Bo który z pracowników nie chciałby zostać zaszeregowany np. wg. XVII kategorii 2000-4000 i zasadniczego wynagrodzenia mieć 3.894,78 + dodatki. To tylko przykład, ostatnia XXII kategoria oscyluje w granicach 3000-6000 zł. Zgadzam się z moimi poprzednikami, że na wizerunek urzędu i prezydenta pracują właśnie urzędnicy. Dlatego dziwnym się wydaje zachłanność prezydenta na wysokość jego wynagrodzenia. Wszystkie kwoty pochodzą z najwyższej półki. Oto ustawodawca określił widełki wynagrodzenia zasadniczego od 4.800-6. 200. Prezydentowi Romanowi radni uchwalili 6.000 zł., dodatku funkcyjnego od 1.600 -2.100, radni przyznali 1.900 zł, za wieloletnią pracę - 20% wynagrodzenia zasadniczego tj. 1.200 zł, dodatek specjalny ustawodawca określił od 20%-40% łącznie wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego, radni przyznali 40% - 3.160 zł. Razem stanowi wynagrodzenie prezydenta 12.260 zł. Należy zauważyć, że wiele lat wstecz radni nie skorzystali z danego im przywileju przez ustawodawcę, by przyznać prezydentowi dodatek specjalny 20%, tylko zagłosowali za 40% maksymalnym jaki dopuścił ustawodawca. Oczywiście radni Piotra Romana tak głosowali. Aż strach pomyśleć, jak windowałoby wynagrodzenie prezydenta bez ustawowych hamulców. Na tej samej sesji odbyło sie głosowanie nad wartością jednego punktu dla pracowników miejskich przedszkoli publicznych , szkół podstawowych, gimnazjów samorządowych i miejskich zespołów szkół - było to tylko 3 zł. MOPS 6 zł, MZGM 6 zł, MOSiR 5 zł, Straż Miejska 6 zł. Oczywiście mimo negatywnych opinii Reprezentatywnych Zwiazków Zawodowych najniższej kwoty 3 zł radni nie chcieli podwyższyć. Przeciw uchwale zagłosowały Irena Dul i Ewa Ołenicz. Następna sprawa: kto zarządził wydanie publicznych pieniędzy na srebrne spinki do szarf za 3.910 zł. Czy radnym naprawdę są niezbędnie potrzebne, choćby służyły lata. W zwyczaju szarfa była zszyta po boku i wcześniej nikt z radnych nie czuł się z tym źle. Włos jeży się gdy widać jak przepych miesza się z biedą, a syty głodnego nie chce zrozumieć. Para "Siłaczek i Doktor Judym" to za mało by zmienić rzeczywistość w Radzie Miasta Bolesławiec. Ale trzymajcie się i nie dajcie się !!!
Pensja Piotra Romana podwyższona przez Radę Miasta
Dyskusja dla wiadomości: Pensja Piotra Romana podwyższona przez Radę Miasta.
-
-
Proszę bardzo 2500 zł (średnią krajową) wszystkim na urzędzie przecież to jest służba społeczna a nie koryto żeby się na chapać.Co jest?? Przecież jesteśmy w Europie a takie jaja, Niech płaca będzie miarą pracy.
-
Będę powtarzać do znudzenia : narcystyczni nieudacznicy rządzą zamknięci w kole wzajemnej adoracji...:-) Hańba ! Czytać o tym hadko, i żyć hadko ...:-(
-
Dziwi mnie stanowisko PO, tyle żółci wylali na prezydenta Romana za jego nieudolność w działaniu podczas sprawozdania z wykonania budżetu za 2007 r. a tu nagle taka poprawa w dwa miesiące. Czyżby prezydent zaczał lepiej pracować, znalazł miejsca w żłobku i przedszkolu dla wszystkich potrzebujacych, czy może coś przyobiecał ??? Chyba zabrakło przewodniczącego Karola Stasika, kiedy Klub Radnych obradował.
-
Radny Krzysztof Pieszko na Sesji Rady Miasta chwaląc godność urzędu i Prezydenta Miasta Piotra Romana wygłosił, że 12. 260 zł to zdecydowanie za mało rada przyznaje prezydentowi. A tu czytam, że nawet marszałek województwa nie może mieć wyższego wynagrodzenia od kwoty 12.365, 22 zł. Z kim ten Roman się porównuje. Zeby jeszcze jakieś zasługi miał. Unijne pieniądze łatwo wydawać, publiczne także. Każdy potrafi wydawać, ale trudno je zarobić jak place w mieście sprzedaje się za wiele mniej niż za chwilę nabywca odsprzedaje. Daru do zarabiania pieniędzy to nasz prezydent nie ma, oj nie ma... Chyba, że ma...ale tylko dla siebie.
-
tak bluzgacie, to niby ile powinien zarabiać prezydent takiego miasta jak Bolesławiec?? Abstrachując od poglądów politycznych jest to jednak urząd, który ma swoją rangę - niby co, powinien 2 tyś. dostawać??? Dlaczego to jak zwykle tak charakterystycznie polskie...kłuje w oczy, że ktoś zarabia więcej, że ma lepiej...powtarzam droga wolna, elektorat czeka na Was "super kandydaci"...a oprócz elektoratu oczywiście pensja w wysokości 12 260 zł brutto miesięcznie.
-
Niech Romanek zarabia nawet 40 tys., ale chore jest to, że nie bierze się pod uwagę efektów pracy tylko widełki! Dlaczego w prywatnej firmie nikogo nie obchodzą takie rzeczy, trzeba tyrać. To jest właśnie budżetówka. Głupi, leniwy, kiepski każdy podwyżkę dostaje, nawet nie wie za co.Nikt tak na prawdę urzędasów nie rozlicza z ich pracy. To są pozostałości socjalizmu. Czy się stoi, czy się leży...Możemy sobie pogadać. Niestety jeżeli chodzi o kasę, to już po ptakach. Panie prezydencie siaty w łapy i na zakupy do Biedronki.
-
Na Boga, to są publiczne pieniądze, a nie prywatnej firmy. Takie podwyżki, za co że ktoś potrafi wydawać cudze co mu same do budżetu wpadają ???. Radni chyba jesteście chorzy...
-
Budżet Miasta to ok. 120 mln złotych, budżet Powiatu Bolesławieckiego ok.50 mln. Prezydent Miasta zarobi po podwyżce ok. 12300 złotych, Starosta Bolesławiecki od wczoraj tyle samo. Co na odpowie Pan Bogdan Nowak - zagorzały przeciwnik Pana Romana? Inne pytanie - dlaczego w mediach lokalnych aż "gęsto" od informacji o podwyżce Prezydenta a zupełna cisza o podwyżce dla Starosty? Dziwny w naszym medialnym świadku, czy czysta wybiórczość? A i jeszcze jedno: gdzie się podziało hasło Pana Starosty - TANIE PAŃSTWO ( w domyśle chyba (?) też TANI SAMORZĄD). A na koniec - co to znaczy zarabiać dużo, mało. Przecież wielu niżej usytułowanych w pozycji społecznej zarabia od tych Osób o wiele więcej... .
-
...to może jeszcze tak jakiś pomniczek na Rynku..tak za życia i ku pamięci !!!2008-05-30, 08:35...czuć na odległość kończącą się kadencję.a tym co "lizali" gratuluję wyczucia!!!(i jednak zaproponowałbym pomnik na Rynku!)
-
To może teraz w końcu jakieś podwyżki dla jednostek podległych Prezydentowi.....czekamy..............
-
do wacek nie chodzi o kwotę ale policjanta rozliczą czy był na patrolu, nauczyciela rozliczą czy nauczył, lekarza tak samo i pielęgniarkę też a tu nic żeby by było za co w końcu dać podwyżkę a nic nie zostało zrobione ani "tanie państwo" ani "by żyło sie lepiej". Przepraszam ale to nie jest na zasadzie bo mnie kłuje w oczy że więcej zarabia ale mnie kłuje brak działania i branie za to kasy. Pewnie wiemy że położenie kostki na rynku to wielki sukces ale bez przesady za co te pieniądze??? nie ukrywam to jest prawie 12 razy więcej niż ja zarabiam gdzie mam takie samo wykształcenie. A muszę pracować wydaje mi sie znacznie ciężej bo 8 godzin w szkole codziennie plus to sprawdzanie prac w domu. Ciekawe czy Pan Prezydent wróci do zajęcia sprzed wyborów?
-
Przykład z mojego, kolejowego podwórka. PKP zostało podzielone na kilkadziesiąt różnych spółek, spółeczek, spółeczuniek, spółek-córek, a nawet spółek-wnuczek. Są to spółki państwowe. Każda z nich ma zarząd i radę nadzorczą. Są spółki PKP duże zatrudniające ponad 40 tys. osób, ale są też spółki PKP malutkie zatrudniające po kilkaset osób. Prezes każdej takiej kolejowej spółki bierze maksymalne wynagrodzenie dopuszczane przez tzw. ustawę kominową, czyli sześciokrotność przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, które obecnie wynosi 3137,74 zł brutto. Mnożąc to przez 6 mamy 18.826,44 zł brutto plus różne dodatki i apanaże: służbowy samochód i komórka, premie delegacje, darmowe bilety kolejowe w kraju w całej Europie i wiele innych.Porównajmy teraz takiego prezesa kolejowej spółeczki totalnie nieudolnego PKP, który ma w sumie ok. 20 tys. zł miesięcznie do prezydenta 40-tysięcznego miasta, który ma ok. 12 tys. zł. Odpowiedzialność prezydenta miasta jest nieporównywalnie większa, a obaj to budżetówka.Pierwszy pierdzi bezproduktywnie w kolejowy stołek, drugi ma na głowie całe miasto, środki unijne, inwestycje itd. Piotr Roman nawet z betonem PKP musi się użerać, dzięki temu udało się wymusić na PKP remont dworca kolejowego, czy iluminację wiaduktu.Nadal uważacie, że wynagrodzenie prezydenta miasta jest za wysokie?
-
tak bez przesady. A z tym PKP to tez jest ładny wkręt.
-
Może faktycznie radni miejscy pośpieszyli się z wyrazeniem uznania dla cięzkiej pracy prezydenta za pomocą biletów Narodowego Banku Polskiego. Pieniądze łatwo sie wydaje , a prestiż i sława zostają na lata.Praktyką samorządów jest też wyrażanie swego uznania w sposób beznakładowy, np ulicę prowadzącą do tzw Strefy nazwać imieniem i nazwiskiem naszego włodarza.Ja jednak przychylam się do koncepcji naszej platformy ktora optuje za rozszerzeniem nazwy BOKowskiego Kina" Forum" na" Forum Romanum"Świetnie brzmi i ma wspaniałe konotacje historyczne